Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mężczyzna do towarzystwa

Seria: Literatura na obcasach
Wydawnictwo: G+J
5,53 (47 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
2
7
8
6
17
5
11
4
2
3
3
2
2
1
1
szczegółowe informacje
ISBN
83-89221-48-9
liczba stron
200
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
megii24

Dominika ma dwadzieścia pięć lat, za sobą rozwód, przy sobie obojętnego sercu chłopaka, przed sobą przypadkowo napotkanego mężczyznę marzeń. Kłopot w tym, że ów wymarzony zdaje się odbiegać - i to sporo - od ideału. Dziewczyna jest jednak zbyt energiczna, aby pozostawić sprawy własnemu biegowi. Zakochuje się do szaleństwa. Ale w kim? Kim jest ten tajemniczy mężczyzna? Czy warto...

Dominika ma dwadzieścia pięć lat, za sobą rozwód, przy sobie obojętnego sercu chłopaka, przed sobą przypadkowo napotkanego mężczyznę marzeń. Kłopot w tym, że ów wymarzony zdaje się odbiegać - i to sporo - od ideału. Dziewczyna jest jednak zbyt energiczna, aby pozostawić sprawy własnemu biegowi.
Zakochuje się do szaleństwa. Ale w kim?
Kim jest ten tajemniczy mężczyzna? Czy warto ryzykować?

"Mężczyzna do towarzystwa" to debiut powieściowy Dominiki Stec. Zabawna, barwna komedia romantyczna o pełnym niespodzianek i zawirowań życiu młodej nauczycielki.

 

źródło opisu: z okładki

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 381
Asmita | 2015-08-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015
Przeczytana: 02 sierpnia 2015

Główną bohaterką jest rozwódka, której ideałem mężczyzny jest brunet o gęstych, zrastających się nad nosem brwiach, barczystych ramionach oraz stalowym spojrzeniu, posiadającym sto osiemdziesiąt centymetrów wzrostu. Aż pewnego dnia spotyka swoje bóstwo. Wydawać by się mogło, że dalsza część pójdzie gładko. Nie bardziej mylnego.

Nie zliczę ile razy chciałam odłożyć tę książkę. Dominika irytowała, niejednokrotnie jej zachowanie było błazeńskie. Przemyślenia oraz czyny miały rozśmieszać, a zamiast tego budziły zażenowanie. Już dawno nie natknęłam się na tak denerwującą bohaterkę. Niemal wszystko od A do Z działało mi na nerwy. To jak traktowała Sebastiana; non stop łgała, potem trochę popłakała, bo spojrzał na nią tak czy siak, lecz nie miała skrupułów, żeby przy następnej okazji ponownie skłamać. Warto wspomnieć o Pedrze, jej ideale. Szybko okazało się, że oprócz wyglądu facet powinien mieć godną pracą (absolutnie nie może być czyścibutem!), bo bez tego ani rusz. Bohaterka cały czas wymyśla sobie problemy. Przypominała mi gimnazjalistkę, a nie dwudziestopięcioletnią kobietę.

Miałam pewne oczekiwania względem tej książki, ale trudno. Było, minęło. Drugi raz z pewnością tego nie przeczytam. To był i tak o jeden raz za dużo.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mężczyzna, który gonił swój cień

Niestety, książka mnie w ogóle nie wciągnęła. Fabuła bardzo przewidywalna, już w połowie książki domyślałam się końca... Wątki połączone na siłę, zaró...

zgłoś błąd zgłoś błąd