Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wejście w zbrodnię

Tłumaczenie: Ewa Górczyńska
Wydawnictwo: Bellona
6,82 (131 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
13
8
25
7
38
6
32
5
14
4
2
3
2
2
2
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Slide
data wydania
ISBN
978-83-11-12339-7
liczba stron
296
język
polski
dodała
Nelyt

WEJŚĆ NIEPOSTRZEŻENIE W PSYCHIKĘ MORDERCY. NIEMAL STAĆ SIĘ NIM.... A POTEM? Nastoletnią Sylvię Bell od rówieśniczek odróżniają nie tylko ufarbowane na różowo włosy. Od jakiegoś czasu cierpi na dziwną przypadłość. Zdarza się jej nieoczekiwanie, w najróżniejszych okolicznościach, zapadać w głęboki sen. Otoczenie widzi w tym narkolepsję, jednak za krótkotrwałymi utratami przytomności kryje się...

WEJŚĆ NIEPOSTRZEŻENIE W PSYCHIKĘ MORDERCY. NIEMAL STAĆ SIĘ NIM.... A POTEM?

Nastoletnią Sylvię Bell od rówieśniczek odróżniają nie tylko ufarbowane na różowo włosy. Od jakiegoś czasu cierpi na dziwną przypadłość. Zdarza się jej nieoczekiwanie, w najróżniejszych okolicznościach, zapadać w głęboki sen. Otoczenie widzi w tym narkolepsję, jednak za krótkotrwałymi utratami przytomności kryje się coś więcej.
W ich czasie dziewczyna wnika w umysły innych osób, na krótko stając się niewidzialnym świadkiem ich poczynań. Podczas bytności w cudzej skórze zdarza jej się odkrywać zupełnie nowe oblicza znajomych i ich ponure sekrety. Wreszcie nadchodzi najdramatyczniejsza z dotychczasowych wizji. Pewnej październikowej
nocy Sylvia staje się niemym, bezsilnym świadkiem morderstwa. Oprócz samego mordercy, jedynie ona zna tajemnicę, ale czy może ją komuś powierzyć, czy może się nią z kimś podzielić?

 

źródło opisu: http://ksiegarnia.bellona.pl/

źródło okładki: http://ksiegarnia.bellona.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 5
cafemonster | 2015-07-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 lipca 2015

Sylvia od 12 roku życia cierpi na narkolepsje. A przynajmniej tak sądzi jej rodzina, przyjaciel, lekarze, znajomi i nauczyciele. Nikt nie wie, że za jej utratami przytomności kryje się coś więcej... Wtedy dziewczyna przenosi się bowiem do głów innych osób. Spogląda na świat ich oczyma. Wie, co robią, choć osoby, w których umysły się przenosi, nie odczuwają żadnej różnicy.
Pewnego dnia Sylvia przenosi się do umysłu mordercy, który upozorował samobójstwo swojej ofiary... Robi się gorąco!

Książka, choć ciekawa, nie zrobiła na mnie wielkiego wrażenia. Rozkręciła się od około 50 strony, ale amatorom wartkiej akcji jej nie polecam. Wszystko toczyło się raczej wolno, a czasem myślałam: "Czemu ta bohaterka jest taka tępa?". Już dawno bowiem wpadałam na rozwiązania, które dopiero potem stosowała Sylvia.
Niestety, choć zazwyczaj nie czytam kryminałów i nie jestem jak policjant, gdzieś w połowie powieści wiedziałam już, kto zabił, kto jest niewinny, a kto zamieszany w sprawę. Ogólnie łatwo było rozgryźć całą sytuację.
Choć książka niewątpliwie jest raczej przeciętna, muszę przyznać, że bardzo podobało mi się jej zakończenie. Z tym akurat autorka poradziła sobie znakomicie. Nie było cukierkowo (no, może trochę, ale bez przesady), nie było też w stylu emo, a do tego gdy przeczytałam epilog zrobiło mi się tak ciepło na sercu... Pod tym względem książka zasługuje na dużego plusa.
Podsumowując, "Wejście w zbrodnię" można przeczytać, ale zdecydowanie nie jest to arcydzieło.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Książę Szaranek

To książka, która jest numerem jeden przeczytanych w życiu. Teraz mam już drugi egzemplarz i jestem mega szczęśliwa, że usłyszałam, że w ogóle została...

zgłoś błąd zgłoś błąd