Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wład Drakula

Tłumaczenie: Anna Nowosielska
Wydawnictwo: Bellona
6,05 (61 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
2
8
11
7
9
6
11
5
16
4
2
3
3
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Vlad Dracula: The Dragon Prince
data wydania
ISBN
9788311123052
liczba stron
496
słowa kluczowe
wampiry, Drakula, biografia
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
Julie Wellings

Oparta na faktach biograficzna powieść o postaci historycznej będącej źródłem legendy o słynnym transylwańskim wampirze. Wład Drakula, zwany również Tepesem, Kaziglu lub Władem Palownikiem, przedstawiony w powieści Michaela Augustyna, nie jest jednak legendarną jednowymiarową postacią, czyli potworem zdolnym do najbardziej wymyślnych okrucieństw. Autor przestawia go jako władcę, męża, ojca,...

Oparta na faktach biograficzna powieść o postaci historycznej będącej źródłem legendy o słynnym transylwańskim wampirze.

Wład Drakula, zwany również Tepesem, Kaziglu lub Władem Palownikiem, przedstawiony w powieści Michaela Augustyna, nie jest jednak legendarną jednowymiarową postacią, czyli potworem zdolnym do najbardziej wymyślnych okrucieństw.

Autor przestawia go jako władcę, męża, ojca, żołnierza, polityka i więźnia na tle sytuacji społeczno-politycznej panującej na pograniczu Europy i Azji w XV wieku. On sam i jego brat Radu, synowie wołoskiego hospodara, wychowali się na dworze tureckiego sułtana, który przetrzymywał ich w charakterze zakładników gwarantujących lojalność ojca chłopców. To właśnie tam po raz pierwszy zetknęli się z okrucieństwem despotycznego władcy, a także poznali kulisy wielkiej i bezwzględnej polityki. We właściwym czasie sułtan uznał Włada, starszego z braci, za odpowiedniego kandydata do opuszczonego tronu Wołoszczyzny, i pomógł mu go odzyskać. Wład pragnął jednak przede wszystkim wolności, nie chciał być wyłącznie pionkiem w rękach potężnego sułtana, w związku z czym możliwie najszybciej opuścił swój kraj i udał się do sąsiedniej Mołdawii. Na rodzimej Wołoszczyźnie wprowadził rządy twardej ręki, okrutnie karząc najmniejsze nawet przewinienia. Jednym z najczęstszych sposobów wymierzania kary było wbicie na pal, stosowane nawet w przypadku drobnych złodziei.

Autor dodał też rozdział zatytułowany „Legenda”, w którym przedstawia pozahistoryczne źródła legendy o wampirze.

 

źródło opisu: Bellona, 2012

źródło okładki: www.ksiegarnia.bellona.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 366
Julie Wellings | 2012-06-26
Przeczytana: 24 czerwca 2012

Któż z nas nie zna Włada Drakuli? Większość z nas kojarzy go głównie z dzieła Brama Stokera i utożsamia sobie z jednym z pierwszych popularnych wampirów. Mało osób pamięta, że była to także postać historyczna, która lepiej jest znana jako Wład Palownik, który słynął z nabijania na pal swoich wrogów. Książka „Wład Drakula”,której autorem jest Michael Augustyn przedstawia właśnie historię tej trochę bardziej realnej postaci.

Autor przedstawia nam nie tylko życie Drakuli, ale też obecną sytuację. Opisuje najazdy Turków, walki Polaków i wszystko co ma znaczenie dla naszego głównego bohatera. Pan Augustyn pokazuje nam pierwowzór hrabiego od trochę innej strony. Z początku mamy wrażenie, że jest on idealny, ale jak to wtedy bywało, szybko okazuje się, że człowiek posiadający władzę staje się bezwzględny.

W książce występuję wielu bohaterów historycznych, znanych królów itp., którzy żyli w tamtych czasach podobnie jak Drakula. Z XV wieku nie zostało wiele zapisków, dlatego autor może się trochę pobawić, jednak większość wydarzeń, które opisuje, miały miejsce naprawdę.

Od początku książki, rzuca się czytelnikowi przystępność treści. Autor nie podaje zbędnych dat, które by tylko dezorientowały czytającego. Nie można jednak powiedzieć, że autor ma lekki styl pisania. Pisze on dość topornie, a słownictwo, którego używa jest dość trudne. Nie używa on archaizmów, które występują w większościach książek historycznych, ale niestety nie można stwierdzić, że to co wychodzi z pod pióra tego autora, jest przyjemne. Można zrozumieć, że nie każda książka porywa z taką samą pasją, ale czytając „Włada Drakulę” odnosimy wrażenie, że pisarz celowo pisze tak sztywno i bez jakichkolwiek emocji, by ta powieść spodobała się jedynie wielkim miłośnikom historii.

Z bohaterami nie miał autor jakiegoś wielkiego problemu. Miał on ich pod ręką, dlatego mógł się ich zapożyczyć. W książce występują również postacie fikcyjne, jak np. Polak – Wilk, który staje się bliskim przyjacielem Drakuli.

Postać Drakuli fascynuje w każdej postaci, tak jest i tym razem. Z pozornie mało znaczącej osoby, zrodziła się przecież jedna z pierwszych książek o wampirach, którą można już nazwać kultową. Wład Drakula i tym razem porywa nas jego charakter. Czytelnika na pewno zaciekawi dość gwałtowna zmiana w jego charakterze. Jednak zawsze bardziej nas fascynują czarna charaktery, które skrywają jakąś wielką tajemnicę, niż nijakie, dobre postacie.

Cała książka jest napisana dość nieprzystępnym językiem i jej akcja też raczej nie powala na kolana. Dostarcza nam jednak wiele nowych informacji o Drakuli i przybliża nam tą postać.

„Wład Drakula” to jedna z tych książek, które można nazwać nudnymi i przeciętnymi. Nie od dziś wiadomo, że nawet z powieści historycznej można zrobić naprawdę dobrą pozycję. Niestety panu Michaelowi nie udało się to. Co więcej mógł jeszcze bardziej zniechęcić do poznania Drakuli i książki Stokera, co niestety jest jednym z największych minusów tej powieści.

Książka jest monotonna i mimo, ze ma trochę ponad 350 stron, to można się przy niej zanudzić na śmierć. Nie ma w niej tego napięcia, które towarzyszy lepszym pozycją historyczną. Są w niej podane suche fakty, które raczej nie zachęcają czytelnika do zapoznania się z tą pozycją. A szkoda, bo zapowiadała się naprawdę ciekawa książka.

Szkoda, ze autor choć trochę nie porównał postaci Włada Drakuli, ze świetnie nam znaną osobą hrabiego. Mógłby to by być strzał w dziesiątkę, który na pewno przyciągnąłby o wiele więcej czytelników niż sama historia Włada Palownika.

„Włada Drakulę” można polecić wielkim fanom historii i Drakuli. Jednak osoby, które nie „siedzą” w tej tematyce powinny raczej omijać tę książkę szerokim łukiem, ponieważ nie da się znaleźć w niej nic, co mogłoby zainteresować przeciętnego czytelnika.

Podsumowując, książka jest na dość niskim poziomie, można w niej wyłapać wiele literówek, a styl pisania autora, również nie jest kuszący. Cała powieść stanowi zbiór informacji, które zostały podane w formie powieści. Nie możemy w niej znaleźć jakiejś niesamowitej akcji, albo chociaż jakiegoś zapału ze strony autora. Czytając tę powieść, mamy wrażenie, że nawet sam autor nudził się pod jej koniec i nie chciał jej dokończyć.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Modyfikowany węgiel

Bardzo lubię takie książki. Rozrywkowa forma kryminału. Intryga, tajemnicze interesy, dużo akcji, fajni i charyzmatyczni bohaterowie. Jest także cieka...

zgłoś błąd zgłoś błąd