Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wyznania upiornej mamuśki

Tłumaczenie: Agnieszka Kwiatkowska
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
6,94 (106 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
4
9
6
8
26
7
33
6
24
5
8
4
4
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Confessions of a Scarry Mommy
data wydania
ISBN
978-83-7839-263-7
liczba stron
192
słowa kluczowe
Rodzicielstwo
język
polski
dodała
Barbara

Rodzic nie musi być doskonały! „Wyznania upiornej mamuśki” to zbiór esejów prezentujących kpiarskie spojrzenie na rodzicielstwo. Poruszają kwestie, na temat których matki za żadną cenę nawet się nie zająkną, choć mają z nimi do czynienia dzień w dzień. Teksty są brutalnie szczere i nieziemsko zabawne. Pozwalają czytelniczkom uwolnić się od wrażenia samotności w świecie macierzyństwa, który...

Rodzic nie musi być doskonały!

„Wyznania upiornej mamuśki” to zbiór esejów prezentujących kpiarskie spojrzenie na rodzicielstwo. Poruszają kwestie, na temat których matki za żadną cenę nawet się nie zająkną, choć mają z nimi do czynienia dzień w dzień. Teksty są brutalnie szczere i nieziemsko zabawne. Pozwalają czytelniczkom uwolnić się od wrażenia samotności w świecie macierzyństwa, który bywa przytłaczający i zbyt wymagający. Jeśli więc jesteś matką, zamknij się przed wyjącymi dziećmi w łazience, przygotuj sobie kąpiel z pianą i czytaj… Kolejne rozdziały poprowadzą cię przez anegdoty o mężach, spostrzeżenia na temat cudzych dzieci i inne atrakcje codziennego życia, jak choćby zbieranie funduszy na rzecz szkoły…

Niezależnie od tego, czy jesteś mamą czy tatą, babcią czy dziadkiem, ciotką czy wujkiem, nauczycielem albo chrzestnym, ewentualnie nastolatkiem stosującym środki kontroli urodzeń, czytając „Wyznania upiornej mamuśki” – będziesz kiwać głową ze zrozumieniem i śmiać się do rozpuku.

Jill Smokler wywróciła do góry nogami opinie na temat doświadczeń związanych z macierzyństwem. Zrobiła to z poczuciem humoru i przy użyciu soczystego języka potocznego. Dzięki „Wyznaniom upiornej mamuśki” macierzyństwo rzeczywiście stało się nieco mniej przerażające. Autorka porusza sprawy, o których większość matek myśli, jednak mało która ma odwagę głośno je nazwać.
ABC News

„Wyznania upiornej mamuśki” powinna przeczytać każda świeżo upieczona i każda przyszła matka, choćby po to, żeby jak najszybciej pozbyć się ciągotek do doskonałości. Książka Jill Smokler jest zbiorem komentarzy wybranych z jej strony internetowej, okraszonych spostrzeżeniami wyjętymi z życia autorki. Czytanie postów bezsprzecznie wciąga i zdecydowanie poprawia nastrój. Człowiek czuje się po tej lekturze cholernie dobrze.
Cafe Mom

Książka przesympatyczna, urocza, wciągająca i śmieszna.
Babble.com

W książce znajdujemy tę samą szczerą, serdeczną mądrość, która przyciągnęła tysiące blogerów na stworzoną przez Jill Smokler stronę internetową „Straszna mama”, dającej nieprzeliczonej rzeszy rodziców błogą świadomość, że nie są sami.
„Baltimore Magazine”

Jeśli któraś matka przeczyta „Wyznania upiornej mamuśki” bez chichotania, powinna się zastanowić, czy jej poczucie humoru przypadkiem nie zdechło przywalone stertą pieluch.
Julie Klam, autorka „You Had Me at Woof”, bestselleru „New York Timesa”

„Wyznania upiornej mamuśki” to lekko zaserwowana trudna prawda o najtrudniejszym zajęciu na świecie. Połóż tę książkę na torbie z pieluchami!
Lauren Weisberger, autorka „Diabeł ubiera się u Prady”

Jill Smokler podsuwa nam doskonałe antidotum na koszmarnie zasadnicze poradniki dla świeżo upieczonych rodziców. „Wyznania upiornej mamuśki” są dla zatroskanych mam jak domowy posiłek, przyprawiony sporą dawką poczucia humoru.
Cynthia Copeland

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/Wyznania_upiornej_mamuski-p-31682-1-30-.html

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Wyznania_upiornej_mamuski-p-31682-1-30-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 92
monyk | 2012-10-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Jill Smokler ukończyła Washinton University w St. Louis. Aktualnie mieszka z mężem Jeffem oraz trójką dzieci: Lily, Benem i Evanem, w Baltimore, w stanie Maryland. Jest właścicielką firmy „Scary Mommy”. „Wyznania upiornej mamuśki” to pierwsza książka Jill Smokler.

„Wyznania upiornej mamuśki” to zbiór esejów prezentujących kpiarskie spojrzenie na rodzicielstwo. Poruszają kwestie, na temat których matki za żadną cenę nawet się nie zająkną, choć mają z nimi do czynienia dzień w dzień. Teksty są brutalnie szczere i nieziemsko zabawne. Pozwalają czytelniczkom uwolnić się od wrażenia samotności w świecie macierzyństwa, który bywa przytłaczający, zbyt wymagający i wyczerpujący. Czy można przyznać się do tego, że nie cierpi się swoich dzieci? Jak zmieniają one nasze życie? Po odpowiedzi zapraszam do książki.

Kobiety od dzieciństwa są przygotowywane do roli matki. Mówi im się, że to największa łaska jakiej mogą dostąpić. Że macierzyństwo to najpiękniejszy okres w życiu. I jak tu nie chcieć mieć własnych pociech? Tymczasem rzeczywistość okazuje się całkiem inna. Najpierw męcząca ciąża i długie miesiące z bólem kręgosłupa i innymi dolegliwościami. Gdzie podział się okres, który miał być tak piękny i przyjemny? A to dopiero początek. Gdy w końcu pojawia się długo wyczekiwana pociecha powstają kolejne problemy: nieprzespane noce, nadmiar kilogramów, ciągła opieka na dzieckiem. I tak w kółko, ponieważ każdy kolejny okres życia rodzi kolejne kłopoty: wybór przedszkola, szkoły, imprezy dla przyjaciół syna czy córki. A gdy pojawi się rodzeństwo naszej pociechy to już w ogóle można zapomnieć o prywatnym życiu. Tym bardziej gdy ukochany mężczyzna nie chce pomóc i przesiaduje ciągle w pracy.

Wszystkie te problemy zna każda matka, ale o nich nie mówi. Jill Smokler postanowiła w końcu pokazać jak naprawdę wygląda macierzyństwo. W swojej książce pokazuje tę ciemniejszą stronę posiadania dzieci, o której nie mówi się zbyt często. Każda kobieta powinna być w końcu zachwycona tym, że spełnia swoje powołanie. Tymczasem to wcale nie jest takie piękne i kolorowe. I żeby nie było: czytając historię Jill nietrudno zauważyć, że autorka naprawdę kocha swoje dzieci pomimo iż czasem działają jej na nerwy. Gdy jej pociechy są grzeczne i uśmiechnięte to pisarka jest zadowolona z bycia matką. I to jest piękne. Bo tak naprawdę autorce nie chodziło o to by pokazać, że macierzyństwo jest okropne i w ogóle nie powinnyśmy mieć dzieci, tylko o to by pokazać, że żadna kobieta nie jest perfekcyjną matką. Gdy mamy dosyć własnych pociech to wcale nie oznacza, że jesteśmy złymi rodzicami tylko, że potrzebujemy chwili odpoczynku i relaksu.

Książka została napisana prostym, zabawnym językiem co sprawia, że te historie się po prostu pochłania. Czytelnik niejednokrotnie będzie płakał ze śmiechu i wspominać dzieciństwo własnych pociech. Intrygująca grafika zachęca do zajrzenia do środka. Plusem może być także niewielka ilość stron.

„Wyznania upiornej mamuśki” polecam wszystkim kobietom, które są matkami lub chcą nimi zostać. Dla pierwszych będzie to opis własnych przeżyć ze swoimi dziećmi, a drugie zrozumieją jak naprawdę wygląda macierzyństwo. To idealna pozycja na wolny wieczór, która rozbawi nas do łez, a jednocześnie zmusi do refleksji nad rodzicielstwem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pod wulkanem

Nie czytałem jeszcze powieści, której akcja ograniczałaby się do jednego dnia, ale wymagałaby 400 stron, by ją przedstawić. Przy tym nie ma tam nadzwy...

zgłoś błąd zgłoś błąd