Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Studnia bez dnia

Wydawnictwo: MG
6,55 (182 ocen i 47 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
9
8
20
7
62
6
43
5
23
4
10
3
4
2
1
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7779-080-9
liczba stron
256
słowa kluczowe
Toruń, zagadka, historia, zdrada, wybaczenie
język
polski
dodała
Aarionne

Jaką tajemnicę skrywa trzynastowieczna studnia w rzeźbiarskiej pracowni w Toruniu? Co łączy powtórny pochówek Mikołaja Kopernika z zadziwiającym odkryciem Marceliny? Czy wszyscy jesteśmy skazani na nieuchronność i w jaki sposób zmienia ona nasze życie? Co stanie się, gdy bułhakowska Annuszka rozleje olej… tym razem w naszym życiu? Autorka, przędąc tę magiczną opowieść, zaprowadzi nas do...

Jaką tajemnicę skrywa trzynastowieczna studnia w rzeźbiarskiej pracowni w Toruniu? Co łączy powtórny pochówek Mikołaja Kopernika z zadziwiającym odkryciem Marceliny? Czy wszyscy jesteśmy skazani na nieuchronność i w jaki sposób zmienia ona nasze życie? Co stanie się, gdy bułhakowska Annuszka rozleje olej… tym razem w naszym życiu?

Autorka, przędąc tę magiczną opowieść, zaprowadzi nas do istniejących miejsc, zapozna z ludźmi, których pierwowzory istnieją naprawdę. Pozwoli nam spacerować z jej bohaterami uliczkami Torunia, a podczas tego spaceru napotkamy wiele prawdziwych i fikcyjnych historii.

Martinus Teschner, toruński kupiec, wręczał swoim kochankom drogocenne pierścienie. Jeden z nich, legendarny i wyjątkowy, bo ozdobionym rubinem wydobytym z Gór Izerskich, stał się pretekstem do tej opowieści. Studnia bez dnia nie tylko wzruszy, ale i będzie trzymać Czytelnika w napięciu.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwomg.pl/studnia-bez-dnia/

źródło okładki: http://www.wydawnictwomg.pl/studnia-bez-dnia/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 843
Agnesscorpio | 2012-07-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 lipca 2012

"Tak wiele spotkań zależy od jednego zdarzenia. Gdyby nie ono..."*


Te słowa właściwie oddają atmosferę, akcję, główny wątek najnowszej powieści Katarzyny Enerlich, zatytułowanej "Studnia bez dnia". Czasami o naszym życiu decyduje jedno małe wydarzenie, jeden ruch, jeden krok, albo... jedno naciśnięcie zielonej słuchawki w telefonie. Wówczas możemy połączyć się z kimś, kto wcale nie chciał z nami rozmawiać i usłyszeć coś, co wolelibyśmy nie słyszeć i o czym wolelibyśmy nie wiedzieć. Lecz czy niewiedza w pewnych przypadkach na pewno wyszłaby nam na zdrowie? Przekonała się o tym bohaterka powieści, Marcelina, której życie uległo diametralnej zmianie, właśnie wskutek pewnego splotu wydarzeń.

Marcelina została sama, musiała zamienić mieszkanie na mniejsze, znaleźć pracę i próbować odzyskać równowagę. I starać się połatać popękane z żalu serce. Z podwójnego żalu. W dodatku w jej życiu pojawiła się kobieta, którą powinna znienawidzić, a jednak nie potrafi tego uczynić i czuje, że zaczyna darzyć ją coraz większą sympatią, a nawet przyjaźnią. Walcząc z własną przeszłością, Marcelina podejmuje pracę na stoisku z pamiątkami w sercu Torunia. Straganik należy do Tadeusza, toruńskiego rzeźbiarza. Jednocześnie kobieta nadal przyjmuje zlecenia na drobne renowacje ram obrazów, zaprzyjaźnia się z Anną, sąsiadką, z którą spotkała się już wcześniej. Okazuje się, że los często zatacza koło, kierując ludzi tam gdzie chce.
Dziewczyna przebywa też często w pracowni Tadeusza i pewnego razu odkrywa mroczną i tragiczną tajemnicę sprzed trzech stuleci. Dotyczy ona zakochanego i niewiernego mężczyzny. Doprawdy, los czasami jest zabawny!
Do czego doprowadzi bohaterkę ta droga ku zamierzchłym czasom? Czy historia Martinusa Teschnera znajdzie swój koniec i zmęczona dusza dozna ukojenia? Jakie niebezpieczeństwa czyhają na domorosłą panią detektyw?
Zapewniam, "Studnia bez dnia" to prawdziwa wakacyjna przygoda z historią w tle, zatem zagadek i pytań na pewno nie zabraknie.

Katarzyna Enerlich bardzo zaskoczyła mnie tą opowieścią. Oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Jest akcja na miarę sensacyjnej, wątek kryminalny, historyczny, obyczajowy. Wspaniale ukazany Toruń, a także życie bohaterki w mazurskiej wsi. Nawet nawiązania do sytuacji Mazurów po zakończeniu II wojny światowej, co po obejrzanej niedawno "Róży", wciąż we mnie żyje i nie daje spokoju myślom.
Na uwagę zasługują fotografie realnych miejsc, w których przebywa bohaterka, a także historycznych śladów, pozostawionych przez przeszłość. Śladów, które mają ogromne znaczenie dla fabuły.

Dla mnie fantastyczna lektura na wakacyjne dni, idealna też dlatego, że w lipcu wybieram się, między innymi, do Torunia. I na pewno pójdę szlakiem Marceliny, Tadeusza, Anny i Janka Muzykanta. Gorąco polecam tę powieść!

* str. 149, Katarzyna Enerlich, Studnia bez dnia, Wydawnictwo MG, 2012.

http://www.agnesscorpio.blogspot.com/2012/07/katarzyna-enerlich-studnia-bez-dnia.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ludzie na drzewach

http://slowemczytane.blogspot.com/2017/09/ludzie-na-drzewach-hanya-yanagihara.html Gdybym miał podsumować tę książkę jednym zdaniem, byłoby to: Jeste...

zgłoś błąd zgłoś błąd