Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Beatrycze

Tłumaczenie: Bartłomiej Zborski
Seria: Zmysłowa seria
Wydawnictwo: W.A.B.
4,48 (52 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
2
6
14
5
11
4
9
3
9
2
3
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Beatrice
data wydania
ISBN
9788377477212
liczba stron
246
słowa kluczowe
powieść erotyczna
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Bizarre

Dwudziestokilkuletnia Beatrycze porzuca swoje nieudane małżeństwo i powraca do rodzinnego domu. Ojciec dziewczyny musi jednak wyjechać do Indii w interesach, opiekę nad nią i nad jej młodszą, siedemnastoletnią siostrą Karoliną przekazuje więc swojemu bratu i jego małżonce. Beatrycze z Karoliną trafiają pod dach wujostwa, do zamkniętego świata, prawdziwej kuźni osobowości i charakterów....

Dwudziestokilkuletnia Beatrycze porzuca swoje nieudane małżeństwo i powraca do rodzinnego domu. Ojciec dziewczyny musi jednak wyjechać do Indii w interesach, opiekę nad nią i nad jej młodszą, siedemnastoletnią siostrą Karoliną przekazuje więc swojemu bratu i jego małżonce. Beatrycze z Karoliną trafiają pod dach wujostwa, do zamkniętego świata, prawdziwej kuźni osobowości i charakterów. Posiadłość wuja Tomasza i ciotki Matyldy jest swego rodzaju szkołą perwersji. W szeregu orgii dziewczęta są poddawane rytuałowi przejścia, który ma uczynić z nich istoty wolne i silne duchowo. Tak też się dzieje. Ku swojemu zdumieniu Beatrycze zaczyna przejmować kontrolę nad sytuacją i teraz to ona z chęcią wciela się w rolę treserki. Ta niezwykle śmiała powieść, z całą pewnością adresowana do dorosłych czytelników, prócz dużej dozy rozwiązłości zawiera też autoportret samoświadomej młodej kobiety. Powieść poprzedza wstęp Patricka Hendena, który nazwał Beatrycze „najbardziej radykalną członkinią ruchu wyzwolenia kobiet".

Beatrycze to jedna z najlepszych, a zarazem najbardziej zmysłowych powieści erotycznych schyłku epoki wiktoriańskiej.

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B., 2012

źródło okładki: http://www.wab.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 847
kraina-bezsennosci | 2015-11-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Pewnego razu trafiłam w bibliotece na książkę. Z pozoru niepozorną, z czerwonym grzbietem. Przeczytałam pobieżnie opis i zabrałam ze sobą. Tak zaczęła się moja przygoda ze Zmysłową serią. Tytuł, o którym mówiłam, to „Anatomia. Monotonia” – absolutnie jedna z moich ulubionych książek. Było to dobre kilka lat temu, jednak jakiś czas temu przypomniałam sobie o serii na pewnych wyprzedażach. Zachęcona dobrym początkiem, postanowiłam zaopatrzyć się w resztę pozycji. Tak kupiłam „Oczy mojego kochanka”, którego recenzja ukaże się za jakiś czas oraz „Beatrycze”, która jest dzisiaj gwiazdą mojej recenzji.

O autorze nie powiem nic, albowiem na okładce pyszni się „anonim”. Wprowadza to owszem pewną nutę tajemniczości, ale niekiedy jest kłopotliwe, ponieważ nie można namierzyć innych pozycji tego samego anonimowego twórcy. O ile z niektórymi książkami jest łatwiej – mam tutaj na myśli „Księgę bez tytułu” oraz jej kontynuację „Oko księżyca” – tak w przypadku „Beatrycze” wątpię, bym kiedykolwiek natrafiła na kolejny twór autora/autorki.

Opis pozwolę sobie przybliżyć z tyłu książki, ponieważ sądzę, że jest najbardziej trafny i plastyczny. „Dwudziestokilkuletnia Beatrycze porzuca swoje nieudolne małżeństwo i powraca do rodzinnego domu. Ojciec dziewczyny musi jednak wyjechać do Indii w interesach, opiekę nad nią i jej siedemnastoletnią siostrą przekazuje więc swojemu bratu i jego małżonce. Beatrycze z Caroliną trafiają do zamkniętego świata, kuźni osobowości i charakterów. Posiadłość wujostwa jest swego rodzaju szkołą perwersji. W szeregu orgii dziewczęta są poddawane rytuałowi przejścia, który ma uczynić z nich istoty wolne i silne duchowo. Tak też się dzieje. Ku swojemu zdumieniu Beatrycze zaczyna przejmować kontrolę nad sytuacją i teraz to ona z chęcią wciela się w rolę treserki.”

Nie wiem, co mam napisać od siebie. Kilkukrotnie wcześniej miałam styczność z literaturą erotyczną. Od pełnej metafor prozy chińskiej, przez delikatne erotyki, po nie pozostawiającym wiele wyobraźni książkom markiza de Sade. Nie mam pojęcia, jak sklasyfikować „Beatrycze”. Opisy są wielokrotnie ciężkie, trudne do czytania. Brakuje tu specyficznego mrugnięcia okiem w stronę czytelnika, które tak cenie w tym gatunku. Wszystko jest zawiązane ciasno w gorset, z którego ma się uwalniać bohaterka. Trudno tu mówić o wyzwoleniu, skoro jest zawsze uszeregowana w którejś z ról: ofiary lub dominy. Świat przesycony perwersją i aktami, które nawet mi, osobie mocno wyzwolonej i tolerancyjnej we wszystkich aktach miłości, są trudne do przełknięcia. Chociaż może to akurat złe słowo w kontekście treści. Dla mnie bardzo ciężkostrawna. Studium perwersji pomieszanej z kazirodztwem był ponad moje czytelnicze siły.

Komuś komu leżą opisy mocno wyuzdanego seksu w klimacie wiktoriańskim. I lubiącym sado-maso w wersji papierowej.

„Następnie przyszła kolej na Caroline. Jak mi się wydawało, gąbka przebywała dłużej w okolicach jej cipki. Czy byłam o to zazdrosna? Nie zaciskała sromu mocniej niż ja. Wytarto nas szorstkim ręcznikiem. Przywarłyśmy do ściany sutkami. Dźwięczały żelazne pierścienie, kajdany, łańcuchy krępujące nogi.”

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Samotność Portugalczyka

Świetna książka - mocno polecam. Od roku bardzo coraz bliżej poznaję Portugalię, jej mieszkańców, historię i język. Książka Klementowskiej bardzo mocn...

zgłoś błąd zgłoś błąd