Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Najpiękniejsza. Opowiadania z nieoczekiwanym zakończeniem

Wydawnictwo: Świat Książki
5,65 (20 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
2
7
4
6
5
5
1
4
4
3
2
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7799-398-9
liczba stron
242
język
polski
dodała
molarnia

Zbiór opowiadań znanego reżysera i scenarzysty (m. in.seriale "Wojna domowa" i "Czterdziestolatek"), autora wspomnień Czterdzieści lat minęło, Pasaże, Człowiek z wieszakiem, Stolik. W Świecie Książki ukazał się w 2011 roku jego Rok osła. Tom Najpiękniejsza zawiera teksty z ostatnich lat: "opowiadania z nieoczekiwanym zakończeniem", jak nazwał je sam autor, czyli zaskakujące, pełne grozy, ale...

Zbiór opowiadań znanego reżysera i scenarzysty (m. in.seriale "Wojna domowa" i "Czterdziestolatek"), autora wspomnień Czterdzieści lat minęło, Pasaże, Człowiek z wieszakiem, Stolik. W Świecie Książki ukazał się w 2011 roku jego Rok osła. Tom Najpiękniejsza zawiera teksty z ostatnich lat: "opowiadania z nieoczekiwanym zakończeniem", jak nazwał je sam autor, czyli zaskakujące, pełne grozy, ale także ironii.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Świat Książki, 2011

źródło okładki: http://www.swiatksiazki.pl/najpiekniejsza-opowiada...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
violino książek: 898

Pozszywane z (nie)rzeczywistości

Opowiadania z nieoczekiwanym zakończeniem nie mogłyby być zatytułowane inaczej. Sam bowiem już tytuł mówi w zasadzie wszystko. Nie należy doszukiwać się żadnych przenośni, głębszych filozofii czy ukrytych sensów. Po prostu: zakończeń nie sposób przewidzieć, bo nie są ani typowe, ani nawet logiczne. Spływają niczym deus ex machina, z głupia frant, w dodatku mając niewiele wspólnego z realiami, jakie znamy lub jesteśmy w stanie sobie wyobrazić. Tak jakby bohaterowie w którymś momencie przekraczali niewidzialną linię między światami i wkraczali ze zwykłego życia w przestrzeń absurdu.

Na tom składają się zwykłe opowieści z niezwykłym zakończeniem i opowiadania niezwykłe, z marnym zakończeniem. Są zabawne, niesmaczne, dziwne, naciągane, nierealne, niewyobrażalne, pokrętne. Jedno zdołało mnie nawet zawstydzić, bo nie zrozumiałam puenty… Niemniej opowiadania są w wielu konfiguracjach, na wiele tematów i pewne jest to, każdy znajdzie przynajmniej jedno takie, które przypadnie mu do gustu.

Gruza stworzył minihorrory, pokraczne, rozłażące się w szwach stworki. Oglądamy migawki z życia, wycinki wyobraźni, w dodatku pomieszane i poplątane, jakby początki i końce nie należały do siebie, ale zaradny krawiec połączył je w zgrabną całość. Po przeczytaniu kilku z nich nie byłam tak bardzo ciekawa rozwoju akcji, jak tego, w którym momencie i w jaki sposób z pozoru zwykłe opowiadanie zmieni się w dziwoląga. Czasem działo się to dość niezdarnie, czasem subtelnie, niemal niezauważalnie. Być...

Opowiadania z nieoczekiwanym zakończeniem nie mogłyby być zatytułowane inaczej. Sam bowiem już tytuł mówi w zasadzie wszystko. Nie należy doszukiwać się żadnych przenośni, głębszych filozofii czy ukrytych sensów. Po prostu: zakończeń nie sposób przewidzieć, bo nie są ani typowe, ani nawet logiczne. Spływają niczym deus ex machina, z głupia frant, w dodatku mając niewiele wspólnego z realiami, jakie znamy lub jesteśmy w stanie sobie wyobrazić. Tak jakby bohaterowie w którymś momencie przekraczali niewidzialną linię między światami i wkraczali ze zwykłego życia w przestrzeń absurdu.

Na tom składają się zwykłe opowieści z niezwykłym zakończeniem i opowiadania niezwykłe, z marnym zakończeniem. Są zabawne, niesmaczne, dziwne, naciągane, nierealne, niewyobrażalne, pokrętne. Jedno zdołało mnie nawet zawstydzić, bo nie zrozumiałam puenty… Niemniej opowiadania są w wielu konfiguracjach, na wiele tematów i pewne jest to, każdy znajdzie przynajmniej jedno takie, które przypadnie mu do gustu.

Gruza stworzył minihorrory, pokraczne, rozłażące się w szwach stworki. Oglądamy migawki z życia, wycinki wyobraźni, w dodatku pomieszane i poplątane, jakby początki i końce nie należały do siebie, ale zaradny krawiec połączył je w zgrabną całość. Po przeczytaniu kilku z nich nie byłam tak bardzo ciekawa rozwoju akcji, jak tego, w którym momencie i w jaki sposób z pozoru zwykłe opowiadanie zmieni się w dziwoląga. Czasem działo się to dość niezdarnie, czasem subtelnie, niemal niezauważalnie. Być może dlatego "Opowiadania..." czytało mi się całkiem przyjemnie, chociaż z zasady krótkich form nie lubię - za szybko się kończą. Tym razem skupiłam się nie na treści jako takiej, ale na pomyśle w niej zrealizowanym.

I może nawet wyjątkowo chciałabym zobaczyć te obrazki na szklanym ekranie. Wyczuwam, że Gruza, tworząc je, kierował się wizją zobaczoną przez pryzmat taśmy filmowej i mimo uroku słowa pisanego, to przede wszystkim tam powinny one trafić.

Magdalena Wiśniewska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (44)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 230
KwiatSniegu | 2016-09-19
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 19 września 2016

Kilka pierwszych opowiadań rzeczywiście zaskoczyło mnie zakończeniem, późniejsze jednak wydawały się dość oczywiste już w połowie opowiadania.

książek: 253
molarnia | 2012-06-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2012 rok

Przyznam szczerze, że Najpiękniejsze opowiadania z nieoczekiwanym zakończeniem, wpadły w moje zachłanne ręce wyłącznie dzięki pięknej okładce przedstawiającej złego kota. Sam opis, średnio mnie zainteresował, ot kolejne opowiadania na tematy przeróżne. Osoba autora (znany mi co prawda pan Jerzy Gruza, jednak jakoś nieszczególnie przepadam za jego twórczością serialowo/filmową) nie była dodatkowym atutem książki. Przeważył kot.

Pisarz spłodził, 19 króciutkich opowiadań. Jak to bywa, jedne z nich są naprawdę niezłe, inne natomiast jak dla mnie są po prostu słabe. Styl autor nie należy do najgorszych, różnorodność opowieści jest naprawdę duża, niektóre są śmieszne, inne przygnębiające, straszne, bądź też bezsensowne. Do najlepszych niewątpliwie zaliczają się: Stojący czy siedzący o wypychaniu zwierząt i nie tylko, Najpiękniejsza o (nie)spełnionym marzeniu dotyczącym wyborów miss. W Tuczniku poznajemy mężczyznę, który zaczyna podsuwać swojej lubej nieograniczone ilości jedzenia....

książek: 311
soniaqui01 | 2012-11-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

nieoczekiwane jest jedynie rozczarowanie książką, a zakończcenia opowiadań można przewidzieć. wystarczy pomyslec i zauwazyc schemat.

książek: 223
Trzynastka | 2013-08-11
Na półkach: Przeczytane

Inna książka niż do tej pory czytałam. Jest dobra na niedzielne popołudnie, nie zawiera głębszego sensu, ot tak żeby zająć sobie czymś czas ;)

książek: 199
zen | 2017-06-06
Na półkach: Przeczytane
książek: 570
Olena | 2017-01-29
książek: 4927
Marek Nowowiejski | 2016-08-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 sierpnia 2016
książek: 118
darios3k | 2016-01-04
Na półkach: Przeczytane
książek: 676
Cathy04 | 2015-05-04
Na półkach: Przeczytane
książek: 528
katalina | 2014-08-14
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 34 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd