Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miś nie lubi się myć

Wydawnictwo: Debit
6,67 (3 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
2
7
0
6
0
5
0
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
język
polski

Kąpiel nie dla każdego maluszka jest frajdą. Niektóre dzieci boją się wody, inne nie lubią mycia głowy, a jeszcze inne po prostu nie mają czasu na takie głupoty. Kiedy przychodzi pora mycia, w wielu domach słychać protesty, krzyki i płacz. Rodzicom, którzy muszą uporać się z kąpielowym problemem polecamy tę niewielką kartonową książeczkę. Przesympatyczna historyjka o misiu Brudnym Pysiu, który...

Kąpiel nie dla każdego maluszka jest frajdą. Niektóre dzieci boją się wody, inne nie lubią mycia głowy, a jeszcze inne po prostu nie mają czasu na takie głupoty. Kiedy przychodzi pora mycia, w wielu domach słychać protesty, krzyki i płacz. Rodzicom, którzy muszą uporać się z kąpielowym problemem polecamy tę niewielką kartonową książeczkę. Przesympatyczna historyjka o misiu Brudnym Pysiu, który dzięki spotkaniu z szopem praczem stał się misiem Czystym Pysiem nie tylko wzbudzi sympatię dziecka, pomoże także pokonać niechęć do wody i mydła. W książeczce kolorowe, bogate w szczegóły ilustracje błyszczą brokatem, a wesoły i pouczający tekst skrzy się lekkością i dowcipem.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1832
Na półkach: Przeczytane, Debit

Dzisiaj książeczka, której bohaterem jest mały miś Brudny Pyś.

Misiek ten nie cierpiał kąpieli, za nic w świecie nie chciał dać się przekonać do wejścia do wanny... Lubił kiedy jego futerko było całe poklejone, oblepione błotem, sosem... Zawsze zostawiał też po sobie straszny bałagan. misiowa mama nie wiedziała już co ma począć z tym swoim brudaskiem... Aż pewnego razu po prostu nie poznała synka. Był on tak brudny, że mamusia nie mogła uwierzyć, ze to on. Małemu Pysiowi zrobiło się bardzo smutno i poszedł nad rzekę, a tam spotkał najczystsze zwierzątko jakie dotąd widział. Pewnie domyślacie się już co było dalej :) ?

Oj nie chciałabym, żeby moje dziecko tak broniło się przed kąpielą. Całe szczęście Nikodem uwielbia wieczorne zabawy w wannie pełnej piany :)

Wydaje mi się, że to książeczka wprost idealna dla małych "czytaczy" :) Spory format, sztywne tekturowe kartki, masa kolorowych obrazków. Z drugiej strony opowiada ona o misiu, który strasznie nie lubił się myć, więc może ona spodobać się również średnim czytelnikom :)
Mój Nikodem zalicza się właśnie do tych średnich i bardzo mu się ta książka spodobała. Co prawda podarujemy ją Nikusiowej kuzyneczce, bo ona również książeczki uwielbia, ale najpierw ją sobie przeczytaliśmy i synek zapałał sympatią do misia brudaska :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ja, Fronczewski

Dla wielu Franek Kimono, dla wielu Pan Kleks a jeszcze dla wielu Pan Jacek z Rodziny Zastępczej. Ot, cały Piotr Fronczewski. Aktor wybitny, skromny, m...

zgłoś błąd zgłoś błąd