Brudna robota. Zapiski o życiu na wsi, jedzeniu i miłości

Tłumaczenie: Alina Patkowska
Seria: Dolce Vita
Wydawnictwo: Czarne
6,73 (143 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
5
8
31
7
46
6
37
5
11
4
5
3
3
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Dirty Life. On Farming, Food, and Love
data wydania
ISBN
9788375364477
liczba stron
272
słowa kluczowe
praca, farmer, marzenia
język
polski
dodała
Ag2S

Kristin Kimball, trzydziestoparoletnia singielka, prowadziła beztroskie i barwne życie w Nowym Jorku, do czasu aż los postawił na jej drodze Marka, ambitnego farmera z marzeniami o ekologicznej farmie. Nie mając pojęcia o trudnej pracy na roli, Kristin, pod wpływem rodzącego się uczucia, porzuca wielkomiejski świat i przeprowadza się na zapuszczoną farmę na amerykańsko-kanadyjskiej...

Kristin Kimball, trzydziestoparoletnia singielka, prowadziła beztroskie i barwne życie w Nowym Jorku, do czasu aż los postawił na jej drodze Marka, ambitnego farmera z marzeniami o ekologicznej farmie. Nie mając pojęcia o trudnej pracy na roli, Kristin, pod wpływem rodzącego się uczucia, porzuca wielkomiejski świat i przeprowadza się na zapuszczoną farmę na amerykańsko-kanadyjskiej granicy.
Brudna robota to zapis pierwszego roku życia na farmie Essex - od trudnych początków w czasie srogiej zimy, przez pierwsze zasiewy, a potem żniwa, kończąc na jesiennym ślubie Kristin i Marka.
Plan młodych farmerów był prosty: samowystarczalne gospodarstwo prowadzone tradycyjnymi metodami miało dostarczać zdrowe jedzenie domownikom, a także wszystkim, którzy chcieliby je kupować. Kristin i Mark zamierzali sprzedawać warzywa, owoce, mięso, przetwory mleczne i mąkę, ale także opał, materiały budowlane, nawóz, a nawet zapewniać rozrywkę i wypoczynek. Był to pomysł ambitny, ryzykowny i nieco romantyczny... ale naprawdę się powiódł. Brudna robota to książka o spełnianiu marzeń i o tym, że warto iść pod prąd. A zabawne i niezwykle plastyczne opisy ciężkiej pracy, wspaniałego jedzenia i rodzącej się miłości oczarują każdego.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czarne, 2012

źródło okładki: http://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/brudna-robota

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 972
BuchBuch | 2013-09-30
Na półkach: Przeczytane

Co się stanie gdy połączymy dwa żywioły, dwa różne światy, dwa przeciwieństwa? Zazwyczaj grozi to wielką awanturą, niezłą hucpą, a w tym przypadku ciekawym miłosnym tandemem, który tak się urządził, że na miłość, związek i ścieranie się przeciwieństw nie ma czasu.
Ona, Kristin Kimball z Nowego Jorku, to podróżniczka, sybarytka, z rozkoszą korzystająca z dobrodziejstw, jakimi obdarza swoich mieszkańców Wielkie Jabłko. On, Mark, to skrajny, ultra ortodoksyjny ekolog i rolnik, który gardzi prądem, plastikiem, a nawet maszynowo stworzonym gwoździem, przekonany, że jedyny wartościowy, to taki, wytłoczony (czy jak się tam robi gwoździe) własnymi rękami.
Kristin ma przeprowadzić wywiad z Markiem. Finał rozmowy jest taki, że ulegają wzajemnej fascynacji, a chwilę potem są narzeczeństwem. Kristin porzuca wygody cywilizacji, przeprowadza się na zrujnowaną, położoną w głuszy farmę, gdzieś przy granicy kanadyjskiej.
Wspólnie mają zamiar rozpocząć w pełni ekologiczną produkcję warzyw, owoców, zwierząt, bez wsparcia nowoczesnych urządzeń. W roli traktora występować będzie koń, albo dwa. Cóż..., taka draka to dobry temat na książkę. Opis początków farmy, produkcji, ale i miłości jest treścią tej książki. Totalne szaleństwo pomysłowej dwójki wymaga benedyktyńskiej pracy, bardzo trudnej, brudnej, znojnej, i przede wszystkim o tym pisze autorka. Swoją drogą ciekawe kiedy znalazła czas na notatki, skoro cały dzień tyra w polu i dogląda zwierząt?
Początki wymuskanej paniusi z East Village nie były łatwe. Dojenie krowy o czwartej rano, ubijanie kurczaków, zarzynanie królików i plewienie wielohektarowych pól (jakoś trzeba wyzbyć się chwastów, skoro odrzuciło się pestycydy i nowoczesne maszyny),a także odnajdywanie się w prowincjonalnym, malutkim środowisku, zrobiły z Kristin twardą kobietę.
Mamy tu wszystkie pory roku, pochwałę prostego, uczciwego życia w zgodzie z naturą oraz opis tytanicznej, niekończącej się pracy, bo na farmie nie ma pojęcia gotowe. Zawsze jest coś do zrobienia.
Kiedy już skończy się czytać tę powieść, warto usiąść wygodnie w ciepełku domowym, by docenić to, że ma się czas na czytanie książek. Krowy nam nie ryczą, indyków nie wyprowadził lis, kur nie podusiła łasica, a mrozy nie zniszczyły nam upraw. Ciężkie jest życie rolnika. Najwyższy czas w końcu go docenić.
Bardzo ciekawa seria wydawnictwa Czarne. Już ostrzę pazury na kolejne książki.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ręka mistrza

Przerażająca opowieść o sztuce i artyście. Budząca grozę, wywołująca bliżej nieuzasadniony niepokój, który zagnieżdża się gdzieś na skraju świadomości...

zgłoś błąd zgłoś błąd