Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

W gąszczu metropolii

Tłumaczenie: Sława Lisiecka
Seria: Sulina
Wydawnictwo: Czarne
6,03 (32 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
4
7
5
6
13
5
4
4
4
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Im Wald der Metropolen
data wydania
ISBN
978-83-7536-436-1
liczba stron
296
słowa kluczowe
literatura niemiecka
język
polski
dodał

Karl-Markus Gauß w każdym zakątku świata znajduje outsiderów, których fascynujące losy warto wyciągnąć z mroku minionych lat. W czasie i przestrzeni przemierza Europę wygnańców i uciekinierów, w zaułkach miast tropi ślady ich dawnych mieszkańców. W Bukareszcie odnajduje ducha damy rumuńskiej rewolucji, o której już nikt nie pamięta, że była Angielką, a na płótnie uwiecznił ją węgierski Żyd,...

Karl-Markus Gauß w każdym zakątku świata znajduje outsiderów, których fascynujące losy warto wyciągnąć z mroku minionych lat. W czasie i przestrzeni przemierza Europę wygnańców i uciekinierów, w zaułkach miast tropi ślady ich dawnych mieszkańców. W Bukareszcie odnajduje ducha damy rumuńskiej rewolucji, o której już nikt nie pamięta, że była Angielką, a na płótnie uwiecznił ją węgierski Żyd, podobnie jak ona marzący o jedności rumuńskiej ojczyzny. W Pradze wpada na trop Wenzela Aloisa Swobody – lingwistycznego geniusza posługującego się dwunastoma językami, który pragnął uszlachetnić moralnie całe społeczeństwo. W Brnie poznaje historię Františka Listopada, który opuścił ojczyznę, by przez czterdzieści lat uchodzić za rodowitego Portugalczyka. W Wiedniu - Angelo Solimana, afrykańskiego kamerdynera księcia Józefa I Wacława Liechtensteina, intelektualisty i doradcy, który został oddalony, kiedy ośmielił się poślubić wiedeńską mieszczkę.

Zanim powstała ta książka, Karl-Markus Gauß odbył wiele wyimaginowanych i rzeczywistych podróży – podróży po własnym pokoju i przez pół Europy, przez dzieła i krajobrazy. "W gąszczu metropolii" to fascynująca wyprawa, podszyta niesłabnącą ciekawością, ale i niepokojem o europejski sen.

 

źródło opisu: www.czarne.com.pl

źródło okładki: www.czarne.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
książek: 0

Kim wy jesteście – byliśmy my...

Karl-Markus Gauß kolejny raz zabiera nas w podróż po Starym Kontynencie. Swoim zwyczajem nie podąża on jednak utartymi szlakami, ale zbacza z popularnych traktów i dokonuje swoistego zakrzywienia czasoprzestrzeni.

W jego esejach teraźniejszość przeplata się z historią tak, jak drzewa wyrastają z okien opuszczonych domów chorwackiego Jasenovaca. Metropolie przenikają się i krzyżują – Belgrad przeplata się z Wiedniem (to właśnie tu, w austriackiej stolicy wymyślono przecież Jugosławię), Siena z Preszowem, deszczowe Brno Ivana Blatnego z Paryżem, tylko po to, by już po chwili roztopić się gdzieś w Portugalii, a Opole przybiera karnawałową maskę Wenecji. Po ulicach Brukseli snują się postacie z obrazów Petera Breughla Starszego, a ścieżki Arnstadt Johanna Sebastiana Bacha prowadzą wprost do Abbotsford Waltera Scotta. Z gęstwiny tej wyłaniają się nie tylko cuda architektury europejskiej: klasztory pełniące rolę więzień, niebosiężne katedry, gwarne place przypominające sceny teatrów, na których wszyscy – aktorzy, statyści i widzowie mają do odegrania swoje role, ale także postacie, które z biegiem lat zniknęły gdzieś w cieniu zapomnienia – wybitni lingwiści, humaniści, literaci tacy jak Ivan Cankar, Alfred Margul-Sperber czy Tudor Arghezi.

Gauß to wielki erudyta, mistrz historycznych skojarzeń i licznych dygresji, ale także stylu – każda opowieść kluczy i rozgałęzia się w kolejne historie: ludzi, miejsc, idei, które wciągają i nie pozwalają odłożyć jego książki, dopóki się z...

Karl-Markus Gauß kolejny raz zabiera nas w podróż po Starym Kontynencie. Swoim zwyczajem nie podąża on jednak utartymi szlakami, ale zbacza z popularnych traktów i dokonuje swoistego zakrzywienia czasoprzestrzeni.

W jego esejach teraźniejszość przeplata się z historią tak, jak drzewa wyrastają z okien opuszczonych domów chorwackiego Jasenovaca. Metropolie przenikają się i krzyżują – Belgrad przeplata się z Wiedniem (to właśnie tu, w austriackiej stolicy wymyślono przecież Jugosławię), Siena z Preszowem, deszczowe Brno Ivana Blatnego z Paryżem, tylko po to, by już po chwili roztopić się gdzieś w Portugalii, a Opole przybiera karnawałową maskę Wenecji. Po ulicach Brukseli snują się postacie z obrazów Petera Breughla Starszego, a ścieżki Arnstadt Johanna Sebastiana Bacha prowadzą wprost do Abbotsford Waltera Scotta. Z gęstwiny tej wyłaniają się nie tylko cuda architektury europejskiej: klasztory pełniące rolę więzień, niebosiężne katedry, gwarne place przypominające sceny teatrów, na których wszyscy – aktorzy, statyści i widzowie mają do odegrania swoje role, ale także postacie, które z biegiem lat zniknęły gdzieś w cieniu zapomnienia – wybitni lingwiści, humaniści, literaci tacy jak Ivan Cankar, Alfred Margul-Sperber czy Tudor Arghezi.

Gauß to wielki erudyta, mistrz historycznych skojarzeń i licznych dygresji, ale także stylu – każda opowieść kluczy i rozgałęzia się w kolejne historie: ludzi, miejsc, idei, które wciągają i nie pozwalają odłożyć jego książki, dopóki się z tej gęstwiny nie wyplączemy. „W gąszczu metropolii” to bowiem nie tylko podróż przez Europę w znaczeniu dosłownym, ale przede wszystkim podróż przez jej trudną historię, dzieje jej literatur, języków i tożsamości narodowych. Jak twierdzi sam autor, to wędrówka przez dzieła i krajobrazy, która staje się dla niego pretekstem do rozważań nad punktem, w którym jako ludzie i Europejczycy znaleźliśmy się dzisiaj.

I w tym właśnie kontekście znamiennym jest fakt, że nad tytułowym gąszczem przenikających się w czasie i przestrzeni metropolii, nieustannie unosi się ciche, złowieszcze memento mori, czy to w postaci popiersia tajemniczej zmarłej z Sélestat, cmentarza wojskowego Slagenhaufi, przykurzonych lalek z epoki Augusty Doroty, czy wreszcie makabrycznego eksponatu z wiedeńskiego gabinetu osobliwości przyrodniczych – wypchanego ciała Angelo Solimana, doradcy Józefa I Wacława. Najbardziej wymowny jest jednak epigraf, który Gauß odkrył w brneńskiej krypcie, kryjącej szczątki kapucynów: Kim wy jesteście – byliśmy my, czym my jesteśmy będziecie i wy...

Kamila Duda

Cytaty za „W gąszczu metropolii”, Karl-Markus Gauß, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2012.

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (177)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 102
RazDwaRazDwa | 2015-02-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: luty 2015

Po Gaussa sięgnęłam przypadkiem. Po pierwsze, Wydawnictwo Czarne wciąż działa na mnie jak magnes. Po drugie, wszystko, co ma w tytule czy opisie miejskie konotacje od razu sprawia, że zacieram ręce. Autor jednak potężnie ze mnie zakpił.

Gauss nie zaprasza do metropolii, ale na peryferia. Wyciąga na światło dzienne bohaterów nie zawsze nawet drugiego planu, a przeważnie takich których nazwiska przeciętnemu czytelnikowi z Polski nic nie mówią. I byłby to niezaprzeczalny walor, gdyby nie fakt, że Gauss pokazuje nam ich wycinkowo. Googlowanie każdej postaci, żeby nadążyć za tokiem myślenia autora jest lekko irytujące.

A jest za czym! Rozłożę bezradnie ręce i przyznam się: nie wiem, o czym jest ta książka. Wielokrotnie złożone zdania sprawiły, że gdy kończyłam czytać jedno, zapominałam czego właściwie dotyczy. Walczyłam dzielnie z eseistyczną, erudycyjną manierą Gaussa, ale łapałam się na tym, że patrzę na linijki tekstu, myśląc zupełnie o czym innym. Jeśli ktoś lubi wznosić się na...

książek: 34
Jacek | 2013-01-26
Na półkach: Przeczytane

W stylu Gaussa (albo tłumaczki; nie znam oryginału) jest coś, co mnie irytuje, czyli połączenie zachwytu nad pierdołami a la uduchowiony Bruce Chatwin z poetyckim uniesieniem nad wiek rozwiniętego licealisty. Poza tym szafowanie nazwiskami i miejscami, które czytelnikowi najczęściej nic albo niewiele mówią - oczywiście autor zakłada, że czytelnik doskonale wie, jaki bagaż emocjonalno-społeczno-polityczno-historyczny niosą wspomniane nazwiska i miejsca, przez co lektura zamienia się w wymuszone podziwianie rzekomej erudycji Gaussa. Drażniąca jest to książka.

książek: 87
Hiram | 2013-12-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Z każdą kolejną pozycją tego pana, mam wrażenie, że czytam tę samą książkę, ale ja taką literaturę lubię. Przyzwoity czasozapychacz

książek: 340
DominikMateuszL | 2018-01-21
Przeczytana: 21 stycznia 2018
książek: 104
Michał Wieczorek | 2018-01-15
Na półkach: Przeczytane
książek: 217
sayitnow | 2017-12-25
Na półkach: Przeczytane
książek: 1470
Urshana | 2017-07-06
Na półkach: Przeczytane, E-book, Europa, 2017
Przeczytana: 13 lipca 2017
książek: 682
juskaize | 2017-05-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 maja 2017
książek: 44
Maldini | 2017-04-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 1288
Horesz | 2017-02-28
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 167 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Angelus 2013 dla Oksany Zabużko

Autorka „Muzeum porzuconych sekretów”, Oksana Zabużko, otrzymała w sobotę Literacką Nagrodę Europy Środkowej Angelus 2013, przyznawaną pisarzom pochodzącym z Europy Środkowej, którzy podejmują w swoich dziełach tematy najistotniejsze dla współczesności.


więcej
Ogłoszono finałową siódemkę Literackiej Nagrody Angelus

Do finału ósmej edycji Literackiej Nagrody Europy Środkowej Angelus zakwalifikowało się siedem książek. Wśród walczących o wyróżnienie znaleźli się zarówno autorzy polscy, jak i przedstawiciele Austrii, Rosji i Ukrainy.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd