Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miłość, szkielet i spaghetti

Seria: Seria z kilerem
Wydawnictwo: Sol
6,83 (222 ocen i 62 opinie) Zobacz oceny
10
10
9
16
8
39
7
65
6
58
5
22
4
11
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362405244
liczba stron
336
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

"Miłość, szkielet i spaghetti" to komedia kryminalna opowiadająca o rządach mafii włoskiej w Częstochowie, którą przepędziły z miasta… baby. Jedna z bohaterek zatrudnia się w domu włoskiego biznesmena jako pielęgniarka, ale okazuje się, że będzie musiała dla chorego także gotować. I nie tylko dla niego – w domu mieszka sześciu współpracowników szefa z żołądkami jak spadochrony. Problem w...

"Miłość, szkielet i spaghetti" to komedia kryminalna opowiadająca o rządach mafii włoskiej w Częstochowie, którą przepędziły z miasta… baby.

Jedna z bohaterek zatrudnia się w domu włoskiego biznesmena jako pielęgniarka, ale okazuje się, że będzie musiała dla chorego także gotować. I nie tylko dla niego – w domu mieszka sześciu współpracowników szefa z żołądkami jak spadochrony. Problem w tym, że Dorota potrafi przyrządzić jedynie herbatę. Ale od czego pomysłowość! Wystarczy zamknąć się w kuchni, podgłosić radio i wpuścić przez okno swoje siostry, mamę i ciocię – znakomite kucharki. Szkoda tylko, że mają tak podłe charaktery...
Jednocześnie z jasnogórskiej wieży spada trup, a pod murami klasztoru grupa naukowców odkopuje wiekowy szkielet człowieka. Te odległe w czasie zdarzenia wydaje się coś łączyć, a trop prowadzi do… Włochów. Dorota – jako tajna agentka – dostarcza organom ścigania potrzebnych informacji, co powoduje wiele zabawnych zdarzeń. Wreszcie policja, naukowcy i zaangażowana kulinarnie rodzina bohaterki doprowadzają do wyjaśnienia tajemnicy podziemnego przejścia pomiędzy Jasną Górą a zamkiem pod Częstochową i demaskują włoskich przestępców.

 

źródło opisu: http://wydawnictwosol.pl/

źródło okładki: http://wydawnictwosol.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1057
Kasia | 2012-07-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 lipca 2012

Wielokrotnie zdarzało mi się sięgać po powieść tylko ze względu na przykuwającą wzrok okładkę. Z książkami jest jednak podobnie jak z ludźmi, których w końcu podobno to nie szata zdobi – czasem pod piękną obwolutą mieści się zwykły szajs, a czasem mierna okładka skrywa prawdziwą perełkę. Takim właśnie wartym odkrycia Kopciuszkiem, skrywającym się pod łachmanami kiepskiej oprawy, jest najnowsza powieść autorstwa Marty Obuch, „Miłość, szkielet i spaghetti”.

Akcja książki toczy się głównie w Częstochowie, w której pojawiła się ni mniej, ni więcej tylko… włoska mafia, która okazuje się być nieco zbyt zainteresowana Jasną Górą. W tym samym czasie na terenie klasztoru prowadzone są wykopaliska związane z okryciem szkieletu nieznanego mężczyzny żyjącego w XVII wieku. A do tego wszystkiego pewnego pięknego dnia z jasnogórskiej wieży spada trup. Skąd się tam wziął, skoro sekcja zwłok jako przyczynę śmierci wykazała wypadek samochodowy? Choć początkowo nic na to nie wskazuje, wszystkie te historie nierozerwalnie się ze sobą wiążą i to w sposób naprawdę zaskakujący.

„Miłość, szkielet i spaghetti” to lekka komedia kryminalna. Jej fabuła wciąga już od pierwszych stron, a kolejne zwroty akcji czynią ją jeszcze bardziej interesującą. Przede wszystkim jednak książka została napisana z przymrużeniem oka i nie jest to dowcip tani i tandetny, a raczej inteligentny i, co najważniejsze, udany. Począwszy od zabawnych dialogów i nieco przerysowanych sylwetek kilkorga drugoplanowych postaci, aż po humor sytuacyjny – książkę tę można potraktować jako gwarant poprawy dobrego samopoczucia.

Jedną z największych zalet powieści są świetnie przedstawieni bohaterowie. Muszę przyznać, że bardzo polubiłam zarówno trzy siostry – Juliannę, Dorotę i Ewelinę, jak i towarzyszącego im Cezarego. Najwięcej sympatii wzbudziła jednak we mnie trójka nieco mniej istotnych postaci – rewelacyjne starsze panie Halina i Czesława, gderliwe mistrzynie kuchni, a prywatnie matka i ciotka głównych bohaterek, oraz profesor Lesiak. W każdym rozdziale wypatrywałam kolejnych epizodów z tym diablo inteligentnym, ale jeszcze bardziej patetycznym, emfatycznym i popadającym ze skrajności w skrajność uczonym.

Jedyną rzeczą, jaka nie spodobała mi się w książce to niestety jej wydanie. Nie dość, że okładka nie przypadła mi do gustu, to jeszcze jej rogi w tempie niemalże natychmiastowych pozaginały się, przez co całość wygląda teraz niechlujnie. Szkoda też, że osoba układająca opis powieści zamieszczony na tylnej okładce, zamieściła w nim niemalże całe streszczenie i zakończenie książki…W jednym miejscu nie popisała się także ani autorka, ani osoba odpowiedzialna za korektę – do pasji doprowadza mnie, gdy czytam, że ktoś „ubiera sukienkę”. No, proszę Państwa, tak się nie godzi!

Pomijając jednak ten drobny mankament, książkę uważam za rewelacyjną i z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że jest to jedna z lepszych polskich powieści, z jaką miałam do czynienia w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Autorce udało się naprawdę dobrze połączyć interesujący i zaskakujący wątek kryminalny, zagadkę historyczną, świetnie skrojonych bohaterów i lekkość stylu, a wszystko to zaserwowała nam w przyjemny sposób z dużą dawką poczucia humoru.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kraina z jedwabiu

Walka o serce księcia trwa najlepsze, bo miłość zakwita na wiosnę! "Kraina z jedwabiu" rozpoczyna się w momencie, w którym zakończyło się &...

zgłoś błąd zgłoś błąd