Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zaproszenie na morderstwo

Tłumaczenie: Jan Wąsiński
Wydawnictwo: Muza
5,58 (81 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
6
8
4
7
14
6
20
5
16
4
5
3
9
2
5
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Invitación a un asesinato
data wydania
ISBN
978-83-7758-202-2
liczba stron
352
słowa kluczowe
morderstwo, zemsta
język
polski
dodała
Booka

Grupka przyjaciół na jachcie, tajemnicze morderstwo, wszyscy są podejrzani, bo każdy z nich miał motyw… Sytuacja jak z klasycznym kryminale, gdyby nie fakt, że być może zamordowana Olivia sama to wszystko ukartowała! Czy rzeczywiście można być aż tak perfidną osobą i dać się zabić, żeby dokonać zemsty na nielubianych znajomych? Zagadkę spróbuje wyjaśnić Agata, siostra Olivii, wielbicielka...

Grupka przyjaciół na jachcie, tajemnicze morderstwo, wszyscy są podejrzani, bo każdy z nich miał motyw… Sytuacja jak z klasycznym kryminale, gdyby nie fakt, że być może zamordowana Olivia sama to wszystko ukartowała! Czy rzeczywiście można być aż tak perfidną osobą i dać się zabić, żeby dokonać zemsty na nielubianych znajomych? Zagadkę spróbuje wyjaśnić Agata, siostra Olivii, wielbicielka powieści detektywistycznych. Ale czy przypadkiem i ona nie jest nieświadomym niczego elementem wyrafinowanej gry swojej siostry? I czy wskazanie mordercy to na pewno właściwe zakończenie?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Muza, 2012

źródło okładki: http://www.muza.com.pl/files/okladki/duze/042338.jpg

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 265
KKBello | 2012-09-25
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 23 września 2012

Zaproszenie na morderstwo jest najbardziej niepożądaną wiadomością spośród wszystkich zaproszeń tłoczących się w przyciasnej pocztowej skrzynce. Dlatego ich adresaci, którzy jak się okazuje nie grzeszą „brudnym” sumieniem czują strach przed intrygą głównej bohaterki, nadawcy tych pięknych i gustownych zaproszeń...

Carmen Posadas niewątpliwie posiada ogromny pisarski talent, dzięki niemu mamy przyjemność dryfować między potrzebą miłości (choć często fałszywą) a zemstą; słodką i przerażająco prawdziwą. Autorka nie gustuje w długich dialogach, które błyskawicznie można przeczytać, dialogach o wszystkim i o niczym. Za to przejrzyście i w szczegółowy, przemyślany sposób opowiada nam historię kobiety o której większość woli zapomnieć, wymazać z pamięci. Nie ma czego się dziwić, skoro Olivia jawi nam się jako sarkastyczna, bezduszna bogini gotowa zrobić wszystko aby spełnić swoje zachcianki, udowodnić w ten sposób olbrzymią siłę perswazji. Niczym zwodnicza modliszka czekająca na właściwy moment wykorzystuje przemyślaną strategię, która kiełkuje w umyśle już od dawna.
Wystarczy tylko zasiać ziarno niepewności aby zebrać plon...

Wątek kryminalny, który rozwija się z minuty na minutę, chociaż w tym wypadku zabrzmi lepiej strona za stroną, nie wyróżnia się niczym szczególnym.. Jest ofiara, są podejrzani, jest motyw i chęć poznania prawdy, tylko że śledztwo toczy się zupełnie nieoficjalnie a prawda okazuje się tak absurdalna co wręcz zachodzi na parodię. Zakończenie również nie przebiega zwyczajnie, wszak czytelnik dowiaduje się jakie były rzeczywiste zdarzenia na pokładzie jachtu, ale wszystko inne pozostaje w nienaruszonym składzie. Skoro nikt nie poniósł kary, czy wprawiło mnie to w zdumienie? Czy pozostał jakiś niesmak słów, niedomówienie?

Zdecydowanie nie! Książkę uważam za jedną z najlepszych, do których udało mi się w życiu „zaglądnąć”. Nie dlatego, że pokochałam pogoń za sensacją, którą autorzy potrafią w niezwykły sposób ukazać w swoich dziełach, ale samą wyobraźnię autorki, która nie zna granic, za cudowną plątaninę zdarzeń, którą czasami nie jesteśmy nawet w stanie przewidzieć. Posadas zawsze pędzi do przodu, zawsze o krok przed czytelnikiem, chociaż klucząc w zaułkach domniemanych przypadków czasami można być niemal pewnym swoich założeń, tymczasem jak się później okazuje zupełnie tak nie jest.
Nie wierzyłam naprawdę, że książka w tak niezwykły sposób chwyci mój umysł w okowy. I choć napisana gęstym tekstem za nic nie zniechęciła potokiem detali, na które niektórzy nie mogą patrzeć.

„Zaproszenie na morderstwo” to degustacja wrażeń na najwyższym poziomie. Tam gdzie nie istnieje sumienie odnaleźć możemy szalenie perfekcyjną grę, w której my sami uczestniczymy, bo w końcu trzymając w ręku tą książkę również zostaliśmy zaproszeni … na morderstwo.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zaginięcie

Wcześniej nie byłam fanką twórczości Mroza. Ba, nie przypadła mi do gustu poerwsza część serii o Chyłce i Zordonie. Ale "Zaginięcie" jak naj...

zgłoś błąd zgłoś błąd