7,46 (26 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
6
8
6
7
3
6
6
5
3
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Biesy
data wydania
język
polski

" Nie bez znaczenia pozostaje informacja, że Biesy powstały właśnie w tym danym momencie życia autorki. Według Marii Janion tekst ten jest przejmującym dowodem na traumatyczne doświadczanie przez kobietę lat młodości. "Zresztą całe Biesy to jakby przegląd monstrualnych rozczarowań, dziennik doprowadzony do kresu doświadczeń, spowiedź umęczonego do ostateczności ODMIEŃCA. Niewątpliwie,...

" Nie bez znaczenia pozostaje informacja, że Biesy powstały właśnie w tym danym momencie życia autorki. Według Marii Janion tekst ten jest przejmującym dowodem na traumatyczne doświadczanie przez kobietę lat młodości. "Zresztą całe Biesy to jakby przegląd monstrualnych rozczarowań, dziennik doprowadzony do kresu doświadczeń, spowiedź umęczonego do ostateczności ODMIEŃCA. Niewątpliwie, wyjątkowość Biesów tkwi w tym, że przynoszą one niezwykły w naszej literaturze ogląd młodości - tego, jak utrzymują niektórzy, najbardziej nieszczęśliwego okresu w życiu człowieka". Emocjonalne rozbicie, ból istnienia na granicy szaleństwa, a raczej literacki opis owego egzystencjalnego cierpienia, przybiera w Biesach formę, którą trudno uchwycić w ramy gatunkowe. Ta niezwykle skomplikowana proza poetycka (według Bonieckiego) czy proza spowiednicza (według Marii Podrazy-Kwiatkowskiej) przypomina bowiem w swoim kształcie "strumień świadomości". Jednak owego opisu silnych namiętności nękających duszę kobiecą nie można traktować jako spontaniczny zapis. Zbyt wiele odniesień do języka filozofów końca dziewiętnastego i początku dwudziestego wieku, zbyt wielka dbałość o formalny kształt dzieła, o jego wartość estetyczną. Chaos ludzkiej psyche, zmagania ciemnych sił budzących się w zakamarkach ludzkiej duszy - ten skomplikowany stan uczuciowy ma zostać oddany poprzez równie chaotyczny, rozedrgany, "gęsty" język literacki. Jednak "słowne narzędzia", jakimi posługuje się Komornicka nie są powstałym z urojeń bełkotem, jak chciano widzieć tekst. Wiadomo nawet o powstałej pracy interpretacyjnej wykonanej przez lekarza psychiatrę, który badał osobowość twórczyni Biesów. Spowiedź niedorodzonej. Kilka uwag lekarza o psychice Marii Komornickiej autorstwa profesora medycyny Aleksandra Oszackiego diagnozuje stan pisarki jako egzystencję "u wrót bezpowrotnego obłędu". Dlaczego? Argumenty podane przez, nota bene, kuzyna późniejszego Własta spotykają się z krytyką Janion: "Oszacki zarzucał Komornickiej «brak elementu kobiecego», objawiający się w «niezdolności uczuciowego podejścia do ludzi», obwiniał o «przerost egotyzmu i intelektu [...]. Brak zieleni, woni kwiatów, a przede wszystkim brak uśmiechu i liryki!» Doprawdy, nie wiadomo, co bardziej podziwiać: normatywną «ideę duszy kobiecej» czy też nieznajomość Komornickiej i jej utworów". Powyższe zarzuty jednak, mimo iż poczynione konkretnemu utworowi literackiemu i konkretnej osobie, były dość powszechnym w owym czasie "młotem na czarownice", czyli atakiem na literaturę pisaną przez kobiety. Krystyna Kłosińska w taki sposób opisuje dziewiętnastowieczną perspektywę krytyków: "Kobiety zanieczyszczają literaturę, przekształcają ją w zbiornik odpadków (śmieci), a nawet odchodów (»gnojowisko«). Literatura jako ekstrementy? [...] Kobieta pisząca, wyzwolicielka namiętności i zmysłowości zabija jadem jak żmija. Opętana przez szatana? Histeryczka?"[7]. Choć relacja Komornicka - Oszacki jest o tyle odmienna, że autorka jest krytykowana za intelektualizm i "mrok" swego dzieła, czyli cechy, tak zwanej, męskiej literatury, pozostaje ten sam problem: pisarstwo jako rodzaj szaleństwa... "

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (65)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0

Maria Komornicka niezdrowo mnie fascynuje. Nie mogę się od niej odczepić. Znaczy ona ode mnie. Znaczy... Jej męska sylwetka przemykająca za plecami szczęśliwej rodziny. Jej profil, taki nic nie mówiący. Przyglądam się jej od jakiegoś czasu, jak żywemu organowi, zakrwawionemu, ciepłemu i pulsującemu. Myśląc o niej czuję gorycz, że została zapomniana. Przerażenie tym, co ją spotkało. Jak cienka jest granica!
A czytając 'Biesy' zajrzałam w jej duszę i ogarnęły mnie ciemności.
Takie myśli się nie krystalizują! Takie myśli nie mają prawa być zapisane i odczytane przez innych! 'Biesy' to chyba najlepszy z możliwych tytułów dla tej miniaturki - toż to opętanie! Opętanie rządzą życia. ... Nawet nie wiem, jak wam to opisać. Maria w tym kilkunastostronicowym dzienniczku duszy opisuje stan istoty, która czuje się kimś niedokończonym, nieopasującym do świata. Ale rozpacz spowodowana tym faktem nie wzięła się przecież z niczego. Ona nie nienawidziła siebie. Ta myśl narodziła się w konfrontacji...

książek: 741
Emsi | 2015-11-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 listopada 2015

Poruszająca lektura o zaglądaniu w głąb siebie, czasami troszeczkę na siłę. Historia analizowania swojego wnętrza na różne sposoby, by dotrzeć do obiektywnej prawdy, swojego obrazu. Opowieść o szukaniu sposobu na życie swoim życiem, a jednocześnie o życiu w społeczeństwie. A to wszystko przez to, że podmiot mówiący czuje odosobnienie, samotność, wyobcowanie. "Żyłam w bezwzględnej duchowej samotności, jak łódź od okrętu oderwana od społeczeństwa", bowiem społeczeństwo to gromada, która nie jest w stanie przyjąć do swego grona tak wrażliwej jednostki, a owa jednostka również nie jest w stanie z gromadą "bawołów" współpracować w sensie duchowym, jest przecież "tygrysicą". Samotność sprawiła, że nasza tygrysica nie potrafi pojąć nawet siebie, sama musi siebie poszukiwać, poddawać się eksperymentom. W końcu dostrzega, że nie potrafi korzystać z tego co ma - potrafi tylko tworzyć i niszczyć, nie ma dla niej nic pomiędzy- ani miłości ani użycia. W obliczu braku harmonii, ...

książek: 305

Biesy to prozatorski popis niedostatecznie docenionej, mało znanej i zmarginalizowanej polskiej pisarki modernistycznej, kojarzonej głównie z poezją. Tytułowe Biesy, które gnębią bohaterkę to jej własne mroczne przeżycia i refleksje dotyczące jej narodzin (zbędnych), celu w świecie (żadnego) i relacji ona kontra reszta świata (znikomych) oraz płci (niewiadomej). Zapis czy forma, jaką wybrała Komornicka jest niemniej ciekawa, jest to bowiem ciągły zapis myśli i uczuć, które przeżywa autorka, co znane jest pod nazwą strumienia świadomości. Na dokładkę mogę dodać, że owa pani w pewnym momencie swojego życia wyrzuciła wszystkie swoje damskie fatałaszki przez okno (co już dla wielu kobiet jest gestem drastycznym), zmieniła tożsamość i zaczęła mienić się Piotrem Odmieńcem Włastem.</p>

książek: 342
hermiona | 2018-07-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2018 rok
książek: 339
Olka | 2018-02-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 lutego 2018
książek: 614
rozbojniczka | 2016-10-15
Na półkach: Przeczytane
książek: 15
Monika Borzęcka | 2016-09-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 września 2016
książek: 162
kelilah | 2016-08-29
Na półkach: Przeczytane
książek: 730
CompleteUnknown | 2016-05-03
Na półkach: Przeczytane, Polonistyka, 2016
Przeczytana: 03 maja 2016
książek: 74
jarzebinka | 2016-02-09
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 55 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd