Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Przypadek Morrowa

Wydawnictwo: Novae Res
6,8 (15 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
1
8
3
7
0
6
3
5
0
4
1
3
1
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377223871
liczba stron
320
język
polski
dodał
Kamila

PEŁEN NAPIĘCIA THRILLER! Od momentu, gdy Thomas Morrow znajduje na trawniku przed domem ranną dziewczynę, jego życie ulega niespodziewanej zmianie. Zaczyna otrzymywać anonimowe wiadomości, a w jego ręce trafia dziennik nieżyjącego od lat seryjnego mordercy. Zrozumiałe staje się, że został celem pełnej niedopowiedzeń i sekretów gry prześladowcy. Thomas nie ma pojęcia, kto i dlaczego go...

PEŁEN NAPIĘCIA THRILLER!

Od momentu, gdy Thomas Morrow znajduje na trawniku przed domem ranną dziewczynę, jego życie ulega niespodziewanej zmianie. Zaczyna otrzymywać anonimowe wiadomości, a w jego ręce trafia dziennik nieżyjącego od lat seryjnego mordercy. Zrozumiałe staje się, że został celem pełnej niedopowiedzeń i sekretów gry prześladowcy.

Thomas nie ma pojęcia, kto i dlaczego go osaczył. Z dnia na dzień staje się coraz bardziej zrezygnowany, przytłoczony nieumiejętnością wytłumaczenia sobie motywów prześladującego go ciemiężyciela. Zmuszony do brania udziału w grze, której jedynym celem jest ukaranie go, nie mogąc znikąd oczekiwać pomocy, sam stara się sprostać wykwitom umysłu makiawelicznego prześladowcy, co prowadzi do nieoczekiwanego finału…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Novae Res, 2012

źródło okładki: www.zaczytani.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1834
Silaqui | 2012-11-16
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, 2012, Sprzedam
Przeczytana: 18 sierpnia 2012

Zazwyczaj unikam książek pisanych przez naszych rodzimych autorów, gdyż poza kilkoma sprawdzonymi nazwiskami nie znajduję w polskiej literaturze tego "czegoś", co sprawia że książka zyskuje miano wybitnej. Jednak ostatnio udało mi się trafić na kilka naprawdę świetnych książek, i idąc za ciosem postanowiłam dać szansę debiutującemu na rynku Tomaszowi Graczykowskiemu. I tutaj zaczynają się schody: z jednej strony cieszy fakt, że ludzie wciąż chcą pisać, i że są wydawnictwa, pomagające debiutantom zaistnieć na rynku. Gorzej, gdy "debiut" okazuje się przedwczesny i w nasze ręce trafia dzieło słabe w większej części po prostu rozczarowujące.

Ale od początku: pewnego pięknego dnia, tfu! wieczoru Thomas Morrow znajduje na trawniku przed swym domem ranną dziewczynę. Gdy ta umiera Thomas pędzi do domu i dzwoni na policję,jednak gdy policja przyjeżdża po dziewczynie nie ma już ani śladu. Od tej pory życie naszego bohatera pełne będzie tajemniczych wydarzeń, wiadomości od anonimowego prześladowcy i widma pewnego seryjnego mordercy. Zagubienie chłopaka potęgowane będzie niemal całkowitym brakiem wsparcia ze strony zapijaczonego ojca czy nieco zwichrowanych kolegów. Jedynie siostra wydaje się wierzyć bohaterowi, ale jej możliwości pomocy są bardzo ograniczone,chociażby z powodu jej choroby: nadwrażliwości na promienie słoneczne. Czy i jak Morrow wyrwie się z pętli tajemniczych wydarzeń: tego nie zdradzę, ale szczerze mówiąc, nie macie się co głowić nad zakończeniem. Już w połowie historii spokojnie odgadniecie kto jest tym złym, jedynie wyjaśnienie motywów prześladowcy Morrowa może nieco zaskoczyć.

Rzadko piszę takie słowa, ale książka Graczykowskiego mi się nie podobała, choć podczas lektury usilnie próbowałam znaleźć coś, co mnie do niej przekona. Atmosfera małego amerykańskiego miasteczka, którą tak lubię w powieściach Kinga, tutaj pozbawiona była realizmu i wyglądała jak kalka starych kiczowatych seriali made in USA. Sam styl autora pozostawia wiele do życzenia: zarówno opisy, jak i dialogi są sztywne i widać w nich brak umiejętności Graczykowskiego do wyrażania swych myśli. Niby wszystko wpisuje się w konwencję powieści, ale wykonanie kuleje, i to bardzo: brakuje lekkości pióra, charakterystycznej dla twórców bardziej doświadczonych (czy też bardziej wymęczonych przez redaktorów i korektę), i chyba po prostu bardziej utalentowanych.

Ktoś może stwierdzić, że debiutantów powinno się wspierać i motywować do dalszej pracy. A ja powiem tak: jeśli Tomasz Graczykowski chce napisać coś dobrego, musi popracować i to sporo, zwłaszcza nad swoim warsztatem. A i nad tematyką bym się poważniej zastanowiła: amerykańskie miasteczka są już passe i nie wróżę im spektakularnego powrotu do łask. Aczkolwiek to tylko wyjątkowo subiektywna ocena waszej skromnej recenzentki.

http://adanbareth.blogspot.com/2012/11/przypadek-morrowa-tomasz-jacek.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zły Romeo

Przyjemność z lektury na pewno, przy czym naprawdę dużo się uśmiałam, co było niesamowite. Jedyne do czego miałam ale na większości kroków (z tym, ż...

zgłoś błąd zgłoś błąd