Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,84 (126 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
3
8
22
7
47
6
32
5
12
4
1
3
1
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Tiger's Heart
data wydania
liczba stron
376
słowa kluczowe
Chiny, kobieta, los, życie
język
polski
dodała
Barbara

Bezkompromisowa, odważna i szczera historia chińskiej emigrantki, która marzy o ucieczce do lepszego świata. Pochodząca z rodziny niepiśmiennych rolników, Shen jako pierwsza z wioski dostaje się do kolegium nauczycielskiego, którego absolwentom rząd zapewnia dożywotnią posadę. Zesłana do wioski niewiele większej niż ta, w której się urodziła, Shen walczy z samotnością, sypiając z przygodnie...

Bezkompromisowa, odważna i szczera historia chińskiej emigrantki, która marzy o ucieczce do lepszego świata.

Pochodząca z rodziny niepiśmiennych rolników, Shen jako pierwsza z wioski dostaje się do kolegium nauczycielskiego, którego absolwentom rząd zapewnia dożywotnią posadę. Zesłana do wioski niewiele większej niż ta, w której się urodziła, Shen walczy z samotnością, sypiając z przygodnie poznanymi mężczyznami. Dzieli tym samym los matki, która dla korzyści materialnych uwikłała się w wieloletni romans pod nosem zobojętniałego na wszystko męża. Aborcja przeprowadzona w koszmarnych warunkach, walka o dach nad głową, moralne poświęcenia, których wymaga się (szczególnie od kobiet) w skorumpowanym świecie chińskiego biznesu, to tylko niektóre z prób, na jakie została wystawiona Shen. Czy uda jej się wygrać nierówną walkę z losem?

Przypominam sobie, jak sadzę siewki ryżu w płytkiej wodzie, a moje bose stopy oblepione są błotem. Słyszę komary bzykające mi koło uszu i czuję, jak pijawki wysysają mi krew z łydek. Widzę siebie, jak później błąkam się po ulicach, nie mając grosza przy duszy. Moim ówczesnym marzeniem była grzana na parze bułka z nadzieniem. Było to wiele lat temu, ale wydaje się, że wczoraj. (…) Siedzę teraz we wspaniałym biurze w finansowej dzielnicy Bostonu, mam na sobie czarny kostium, a jeszcze dziesięć lat temu byłam bezdomna i wędrowałam w Chinach od miasta do miasta. (…) Mam dopiero trzydzieści trzy lata, ale to, co przypadło mi w udziale, wystarczyłoby na sto ludzkich żywotów. Oto moja historia.
Fragment książki "Serce tygrysicy"

Pasjonująca historia Shen ukazuje brutalną chińską rzeczywistość, której nieodłącznym elementem jest prostytucja, aborcja i wszechobecne wykorzystywanie kobiet przez mężczyzn. Lektura obowiązkowa dla osób zainteresowanych Chinami i miłośników pisanych przez życie historii.
„Library Journal”

Brutalnie szczera, poruszająca historia o Kopciuszku, który ciężką pracą i mnóstwem wyrzeczeń przezwyciężył swój los, opowiedziana przez imigrantkę i bizneswoman pozwoli czytelnikom lepiej zrozumieć gwałtowne przemiany, jakie zaszły we współczesnych Chinach.
„Publishers Weekly”

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/Serce_tygrysicy-p-31131-1-30-.html

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Serce_tygrysicy-p-31131-1-30-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3434

Opowieść jest tak beznamiętnie spisana, że w pewnym momencie mnie mdliło czytając raz po raz, jak bohaterka oddawała się mężczyznom. Niby że nic nie czując do nich, nie czuła aż takiego poniżenia. Jednocześnie bezsprzecznie pragnęła bliskości człowieka. Ostatecznie by nie utonąć w samotności oddawała to co miała, czyli swoje ciało, a oni i tak nie będąc w stanie spełnić jej oczekiwań odchodzili. Bądź - co częściej się zdarza - wykorzystali bez jakichkolwiek skrupułów

Jestem już po niezliczonej ilości publikacji noszących znamiona prawdziwych historii i reporterskich wywiadów, do tego literatury faktu pogłębiających znajomość Chin współczesnych i nie uważam akurat "Serca tygrysicy" za szczególnie godną uwagi. Juanjuan Shen jest dla mnie postacią bezbarwną, do tego opowiada o sobie w monotonny sposób, bez ukazania szerokiego spektrum miejsca i czasu w jakich żyje (głównie lata 90-te). Oczywiście jest rzut na rozwój pewnych regionów kraju, zaznaczone powstanie międzynarodowych konsorcjów, banków i tych wszystkich zagranicznych firm, które dają życie większym chińskim miastom. I jest też mdły, z czasem coraz bardziej przytłaczający sposób narracji.

Tak, mamy wręcz wypunktowane co ta kobieta przeżywa od dzieciństwa, bo i brak miłości rodzicielskiej, praca na polach ryżowych, brak pewności siebie i ciągłe wrzaski niezadowolonej z życia matki. Jednak to co może powodować w nas traumy jest opisane zbyt jałowo, by współczuć bohaterce i przeżywać wraz z nią ekstremalne sytuacje. Czasem miałam w głowie myśl: "daj spokój dziewczyno, sama nie wiesz czego chcesz". Lubiła się uczyć, to szkoła dawała jej siłę, ale była zawiedziona, że zaklasyfikowano ją jedynie do 2-letniego koledżu dla nauczycieli. Chciała się wyrwać ze swojej wioski, ale po skończeniu szkoły dostała przydział to podobnej "zapadłej dziury", a do tego była sama. I zamiast trochę rozejrzeć się, poznać miejsce i przy okazji siebie, oceniając własne możliwości, co robi? Ląduje w ramionach żonatego mężczyzny. Potem aborcja i kolejne przypadkowe spotkania. Pojawia się również ten, z którym na chwile zamieszkuję. Ale jak szybko wchodzi w jakieś damsko-męskie układy, tak szybko z nich wypada.

Owszem, światem rządzą mężczyźni. A w sposób w jaki jest prowadzona narracja dowodzi się jedynie, jakie to słabe są kobiety, podkreślając, że nie zasługują na nic innego, jak na bierne przyzwalanie by je wykorzystywano. Dla mnie ta opowieść właśnie taki ma wydźwięk.
Shen nie pokazuje tak naprawdę świata, w którym egzystuje, z jego rażącymi ułomnościami, bo skupia się przede wszystkim na własnych lękach i powielaniu stereotypów rządzących świadomością Chinek. Jest ludzka znieczulica, której doświadcza na swojej skórze, ale ona tak naprawdę przeciw niczemu nie protestuje. Postanawia, jedynie że nie będzie krzyczeć podczas aborcji, bo to dla niej oznaka siły i tyle. A z drugiej strony opis tego wydarzenia jest tak namacalny, że czytanie aż boli. Pewne zdarzenia są właśnie silniej zaakcentowane naturalistycznym opisem, a potem znów następuje bezbarwny ciąg słów.
Styl książki z gatunku tych, które czytając na głos uśpi słuchaczy wciągu jednego rozdziału.

Wiele osób być może odczuje zszokowanie treścią "Serca tygrysicy", ale gdyby wcześniej poczytało się trochę o historii współczesnych Chin, nawet za sprawą reportaży, gdyby miało się pojęcie o sytuacji szarego chińskiego człowieka, tu wiele mogłoby już uderzyć. Aisling Juanjuan Shen opisuje nie tylko swoją historię, ale i setek kobiecych istnień, więc nie jest niczym wyjątkowym. Mogłaby się stać czymś więcej, gdyby opowiedzieć ją w pasjonujący sposób. Prosty, ale budzący sumienie czytelnika, by się pochylać nad jej losem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Analityk

Zaczyna się bardzo ciekawie — spokojny, nikomu nie wadzący psychoanalityk nagle dostaje anonimowy list z bardzo brzydkim szantażem: albo szybko odga...

zgłoś błąd zgłoś błąd