Solo

Tłumaczenie: Michał Kłobukowski
Seria: Proza Świata
Wydawnictwo: Czarne
6,38 (29 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
2
7
11
6
6
5
4
4
1
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Solo
data wydania
ISBN
9788375364354
liczba stron
400
słowa kluczowe
literatura angielska
język
polski
dodała
Monika Stocka

Ociemniały stuletni Ulrich, siedząc samotnie w fotelu, snuje opowieść o swoim długim życiu. Podróżuje we wspomnieniach, płynnie przekraczając granice czasu i przestrzeni. Jak w kalejdoskopie zmieniają się obrazy z Bułgarii, Gruzji, Niemiec i USA, a wraz z nimi przypływają wspomnienia - burzliwa polityka, niespełniona miłość do muzyki, utracone uczucie, pasja do chemii. Zanim stracił wzrok,...

Ociemniały stuletni Ulrich, siedząc samotnie w fotelu, snuje opowieść o swoim długim życiu. Podróżuje we wspomnieniach, płynnie przekraczając granice czasu i przestrzeni. Jak w kalejdoskopie zmieniają się obrazy z Bułgarii, Gruzji, Niemiec i USA, a wraz z nimi przypływają wspomnienia - burzliwa polityka, niespełniona miłość do muzyki, utracone uczucie, pasja do chemii. Zanim stracił wzrok, przeczytał w jakimś piśmie o papugach mówiących językiem wymarłego plemienia. Językoznawcom nie udało się jednak zapisać drogocennego narzecza – wyczerpane przeżyciami ptaki zmarły. Starzec czuje, że tak jak one nosi w sobie szczątki dziedzictwa czasu, lecz zanadto ucierpiał, żeby je komuś przekazać. W samotności przygląda się swemu życiu, którego wspomnienie jest jedynym dowodem istnienia.
Książka jest laureatką Commonwealth Writers' Prize.

"Zanim stracił wzrok, przeczytał w jakimś piśmie, że grupa badaczy napotkała stado papug mówiących językiem plemienia, które wyginęło wskutek niedawnej katastrofy. Zdumieni tym odkryciem, zamknęli papugi w klatkach i wysłali do swojego kraju, żeby językoznawcy zapisali szczątki zaginionego języka. Ale ptaki tyle już wycierpiały, przypatrując się zagładzie plemienia, że nie przeżyły podróży.
Starzec czuje silną więź między sobą a tymi papugami. Ma wrażenie, że tak jak one nosi w sobie szczątki pewnego dziedzictwa, lecz sam zanadto ucierpiał, żeby coś komuś przekazać.
Właśnie dlatego znów przeczesuje własne życie. Nie ma majątku ani spadkobierców, a jeśli w ogóle posiada coś, co mógłby zostawić potomności, to tylko jakąś przydenną, trudną do odnalezienia gmatwaninę". (fragment)

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/?a=2455

źródło okładki: http://czarne.com.pl/?a=2455

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 633
Żona_Pigmaliona | 2017-06-17

Powieść wstrząsająca , wzruszająca i niepospolita . Mnie otoczyła jakimś dziwnym smutkiem , a może to tylko jakiś rodzaj nostalgii...? Książka jest o ociemniałym stulatku o imieniu Ulrich . Właściwie opowiada o sporym kawałku świata , ale głównie o Bułgarii i przemianach w niej zachodzących w XX wieku . Ulrich jest tylko narratorem , opowiadającym , snującym wspomnienia . Ma prawie sto lat , maleńką emeryturkę i dużo wolnego czasu . Jest niewidomy od czasu kiedy miał życiowy '' romans '' z chemią . A chemia , jak wiadomo to kapryśna i niebezpieczna kochanka - nauka . Staruszek mieszka na trzecim piętrze kamienicy , znajdującej się obok właśnie remontowanego dworca , całymi dniami siedzi w fotelu '' słucha '' dworca i swoich ciekawych i zajmujących wspomnień . Jest już starcem , ale żył w '' ciekawych '' czasach wielkich pokomunistycznych zmian i ich skutków . Zawsze był samotnikiem , czego nigdy nie mógł zrozumieć jego ojciec , wielki budowniczy kolei . Wprawdzie ożenił się z Magdaleną , Gruzinką o kruczoczarnych włosach i niebieskich oczach , która była siostrą jego przyjaciela Borysa i nawet spłodził z nią syna ale , ponieważ wyglądało na to iż Ulrich bardziej kocha chemię niż żonę i chłopca , Magdalena rozwiodła się z nim i wyjechała z synkiem nie wiadomo dokąd . Ulrich na zawsze pozostał samotnikiem , nawet teraz kiedy siedzi na wózku i właściwie bez finansowej i czysto ludzkiej pomocy sąsiadki nie może się obejść , strasznie go irytuje jej gadanie . Plotki przynoszone z całej kamienicy i ze świata za oknem . Woli być sam , wspominać i powracać w myślach do swojej matki , która za '' działalność '' przeciw państwu została zesłana na roboty do Bośni do łagru . Ulrich nigdy nie chciał słuchać co matka tam przeżyła . Dopiero kiedy zmarła na raka i kiedy upadł w Bułgarii komunizm , obejrzał jakiś film dokumentalny w telewizji , o tym jak tam było...Nic nie wróci tamtych wszystkich chwil przeżytych , nikt nie cofnie przemijania , ale też i nikt nie odbierze mu wspomnień . Znalazł się też w tej powieści '' polski akcent '' Otóż na stronach 221 - 222 wspomniana jest sytuacja w Polsce tuż przed wprowadzeniem Stanu wojennego . Dowiadujemy się jaki to , według Breżniewa , niepokorny kraj , ta Polska . Książka naprawdę ciekawa , chociaż opowiadana leniwie jak leniwie płynące myśli Ulricha . Niektóre zdarzenia opisane dokładnie , niektóre tylko wspomniane . Ja przeczytałam z zainteresowaniem , chociaż jak już wspomniałam sprowadziła na mnie dziwny smutek...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Magda M. Ciąg dalszy nastąpił

RECENZJA PRZEDPREMIEROWA Świat serialowej Magdy M. zawsze mnie zaskakiwał z każdym oglądanym odcinkiem. Znakomite role Pani Joanny Brodzik i Pana Pa...

zgłoś błąd zgłoś błąd