Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Caryca



Wydawnictwo: Sonia Draga
7,13 (535 ocen i 86 opinii)
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Daria Kuczyńska-Szymala
tytuł oryginału
Die zarin
data wydania
ISBN
9788375083743
liczba stron
544
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
dzosefinn

Inne wydania

Fascynująca historia niewiarygodnego awansu Marty Skowrońskiej, córki chłopa pańszczyźnianego z Inflant, która... została pierwszą sprawującą realną władzę carycą Rosji. Towarzyszyła Piotrowi Wielkiemu w niezliczonych kampaniach wojennych i urodziła mu tuzin dzieci, godząc się z przedwczesną śmiercią większości z nich. Walczyła o Piotra, kochała go i oszukiwała – caryca Katarzyna była...

Fascynująca historia niewiarygodnego awansu Marty Skowrońskiej, córki chłopa pańszczyźnianego z Inflant, która...


została pierwszą sprawującą realną władzę carycą Rosji. Towarzyszyła Piotrowi Wielkiemu w niezliczonych kampaniach wojennych i urodziła mu tuzin dzieci, godząc się z przedwczesną śmiercią większości z nich. Walczyła o Piotra, kochała go i oszukiwała – caryca Katarzyna była kobietą o niezwykłej sile.
Doskonały portret psychologiczny prostej, ale bardzo inteligentnej, gotowej na wszystko i sprytnej kobiety, która różnymi trikami przez ponad dwadzieścia lat trzymała u swego boku najpotężniejszego władcę Rosji, tylko pozornie pozostając w cieniu.

 

źródło opisu: Sonia Draga, 2011

źródło okładki: http://www.soniadraga.pl/index.php?option=com_cont...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Mogą Ciebie również zainteresować

  • Włoska symfonia
  • Podziemny labirynt
  • Krótkie wywiady z paskudnymi ludźmi
  • Wbrew sobie
  • Biblioteka pana Lemoncella
  • Nie zmienił się tylko blond
  • Widok z nieba
  • Te chwile
  • Kalinowe serce
  • W krainie kolibrów
  • Głuchy telefon
  • Słowa pamięci
Włoska symfonia
Agnieszka Walczak-Chojecka

6,31 (16 ocen i opinii)
Podziemny labirynt
James Rollins

6,33 (64 ocen i opinii)
Krótkie wywiady z paskudnymi ludźmi
David Foster Wallace

8,5 (2 ocen i opinii)
Wbrew sobie
Katarzyna Kołczewska

8,22 (9 ocen i opinii)
Biblioteka pana Lemoncella
Chris Grabenstein

8,1 (10 ocen i opinii)
Nie zmienił się tylko blond
Agata Przybyłek

6,79 (28 ocen i opinii)
Widok z nieba
Clara Sanchez

6,44 (27 ocen i opinii)
Te chwile
Herbjørg Wassmo

7,87 (30 ocen i opinii)
Kalinowe serce
Teresa Ewa Opoka

6,31 (16 ocen i opinii)
W krainie kolibrów
Sofia Caspari

7,31 (16 ocen i opinii)
Głuchy telefon
Arne Dahl

7,33 (3 ocen i opinii)
Słowa pamięci
Rowan Coleman

7,89 (35 ocen i opinii)
Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1301)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2747
BagatElka | 2015-03-27
Przeczytana: 27 marca 2015

Czytając "Carycę" myślałam ciągle o losie kobiet wtedy i dziś,o tym co musiały znosić aby przeżyć i w jak wielkim stopniu były zależne od mężczyzn.
Poniżane,gwałcone,bite i mordowane i to niezależnie od statusu społecznego i materialnego.Nic ani nikt nie chronił tych kobiet przed bezwzględnością świata w jakim żyły.Tylko uroda i chwilowy kaprys męski mogły zmienić ich los,który i tak był niepewny bo wartość każdej z nich malała każdego dnia, z każdą kolejną zmarszczką i starzejącym się,wyniszczonym kolejnymi porodami ciałem.
Brutalność towarzyszyła im od chwili narodzin do samej śmierci.Nieważne czy chłopka czy szlachcianka czy córka lub żona następcy tronu,każda z nich miała ciężkie życie.
Wprawdzie kobiety ,których mężowie i ojcowie posiadali bogactwa mogli im zapewnić dostatnie życie to nie troszczyli się o nie same.Zmuszane do małżeństw,bite i traktowane jak rozpłodowe samice ,prowadziły życie samotne,smutne i bez szans na lepszy los.
Dziś gdy świat łudzi się tym,że cywilizacja...

książek: 1665
keys | 2013-07-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 lipca 2013

Zabrałam się do tej książki z ogromnym zapałem, który wraz z kolejnymi stronami powoli zanikał. Doszło do tego, że z końcówką męczyłam się już okropnie.
Mimo tego, daję jej ocenę dobrą. Autorka w bardzo drobiazgowy sposób wprowadza nas w świat Marty Heleny Skowrońskiej, późniejszej carycy Katarzyny I, w jej pełen niepokoju świat, najpierw w biednej wiosce, potem na dworze cara. Jej ciągłych podróży i poniewierek przy boku męża, kolejnych ciąż i śmierci narodzonych dzieci.

Dla wszystkich, którzy byli u boku cara, a nie posiadali jego olbrzymiej siły, życie było jednym pasmem udręk i wyczerpania.
Wszechpotężny, gniewny, trudny do zrozumienia władca trzymał wszystko w niewoli strachu.
Właściwie to przez większą część utworu poznajemy nieustanne pijaństwo, hazard, rozpustę, zabawę i wojnę.
A biedny lud troszczył się o to jak przetrwać kolejny dzień.
Losy samej carycy są dość ciekawe, tylko nie wiem dlaczego, ale nie zapałałam do niej sympatią.

książek: 2989
szczypiorek5 | 2012-04-09
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, 2012
Przeczytana: 07 kwietnia 2012

Ciekawa , nieżle napisana książka o chłopskiej córce z łotyskiej wsi, która w wyniku splotów różnych zdarzeń zostaje ostatecznie carycą Katarzyną I , imperatorową Rosji.
Historia Marty, bo tak ma na imię dziewczyna ,jest interesująca ale tak naprawdę fascynujaca jest opowieść o XVIII-wiecznej Rosji, budowaniu Petersburga,codziennym życiu zarówno biedoty, mieszczan jak i grona uprzywilejowanych. Książka opisuje zmiany obyczajowe jakie próbował wprowadzić car Piotr I ,wojnę północną, mapę historycznych wydarzeń w ówczesnej Europie.
Polecam dla uporządkowania sobie wiedzy zdobytej w szkołach.

książek: 2636
edit3008 | 2012-12-04
Przeczytana: 04 grudnia 2012

Niestety nie podzielam ogólnej fascynacji tą powieścią.Moim zdaniem autorce nie udało się przedstawić carycy Katarzyny jako interesującej postaci. Opisy Marty-Katarzyny jako szlachetnej, współczującej, pomagającej innym ludziom, a z drugiej strony rozpustnej i pijącej na równi z mężczyznami, a jednak takiej kruchej istoty powodował, sztuczność tej postaci. Musiała być wyjątkową kobietą skoro car Piotr ją poślubił i nie pozbył się jej, ale niestety w powieści tego nie odczułam. Chyba bardziej autorce udało się oddać szaleństwo Piotra Wielkiego! Nie była to książka dla której rzucałam wszystkie zajęcia aby móc zatopić się w lekturze. Da się przeczytać, a właściwie przemęczyć, ale nie zachwyca.

książek: 5446
allison | 2012-09-12
Na półkach: Przeczytane, Rok 2012
Przeczytana: 12 września 2012

Spodziewałam się po tej powieści znacznie więcej. Nie ukrywam, że przeczytałam ją szybko, chociaż zdarzały się nużące fragmenty.

Rozczarował mnie styl i język - niewiele tu literackiego piękna, a sceny miłosne, którymi autorka zdaje się epatować, opisane są w niemal prostacki sposób i irytują kiczowatością.

Rażą też "kwiatki" w treści - bohaterka najpierw zostaje okradziona z płaszcza i martwi się, że bez niego nie przetrwa zimnej nocy na ulicy, a kilka stron dalej, ratujący ją pastor, zdejmuje z niej... przemoczony płaszcz:).

Losy carycy pokazane są ciekawie, podobnie jak tło historyczno-polityczne, nie brak jednak fragmentów łopatologicznie wykładających poglądy i odczucia Katarzyny.

Plusem jest klamrowa budowa powieści - to akurat autorce się udało.
Oceniając książkę, biorę jednak pod uwagę różne aspekty, dlatego mogę dać najwyżej ocenę dobrą.

książek: 1124
ira | 2012-10-30
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 30 października 2012

Z okładki:
"Seks, używki i rock'n'roll na carskim dworze".
"Pretty woman XVIII wieku".
Słuszne ostrzeżenie.

Kolejne "nie-wiadomo-co" na rynku wydawniczym, bazujące na schemacie "postać historyczna, płytka osobowość, seks na co trzeciej stronie, żeby utrzymać uwagę czytelnika". Naprawdę, kusi mnie, żeby samej coś takiego spłodzić. Wystarczy kilka sprawdzonych zwrotów w rodzaju "Spojrzał na mnie i poczułam, jak ciepło rozlewa się po całym moim ciele" czy "Usłyszałam krzyk i po chwili zorientowałam się, że wydobywa się on z mojej piersi" i sukces gotowy. Zwłaszcza, jeśli wybierze się postać historyczną, dla której za tło wystarczą powtykane tu i ówdzie notki z wikipedii. Z Katarzyną II już by ten numer nie przeszedł...

Tęsknię za Zweigiem, Bidwellem, Stone'em. Naprawdę, tak jak w przypadku współczesnych "teledysków", tak i w przypadku współczesnych "biografii" można westchnąć - gdzie te czasy, kiedy towar sprzedawało się treścią, a nie dupą...?

książek: 2642
Liza | 2015-01-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 stycznia 2015

To historia niewiarygodnego awansu, a zarazem lęku o przetrwanie. Od pewnego spotkania nad rzeką, które będzie miało późniejsze konsekwencje, zapieczętuje los Marty Skowrońskiej. Jej życie to było pasmo nieszczęść, cierpień, upokorzeń, ale też miłości, nadziei i triumfu. Zawsze inteligentna, odważna, szybko straciła niewinność, stała się wyrachowana. Dane jej było zostać żoną cara Wszechrusi, matką jego dzieci, z których większość nie żyła długo- szczególnie Carowi doskwierał brak dziedzica (miał tylko syna Aleksego z pierwszego małżeństwa). A co łączyło tę parę władców? Miłość, przywiązanie, zależność, pożądanie. Zdumiewające: caryca nigdy nie nauczyła się czytać. Z czasem dusza jej została rozdarta. Ale „jedna kobieta została posłusznie w Mon Plaisir przy tym nienawistnym spektaklu i jego uczestnikiem. Na zawsze należała do Piotra.” Kochała, może za mocno i z pewnymi decyzjami musiała żyć do końca swych dni.

Innym, ważnym bohaterem jest sam car Piotr. Przerażająco okrutny,...

książek: 2033
gwiazdka | 2012-10-19
Na półkach: Przeczytane, Rok 2012
Przeczytana: 19 października 2012

Świetna książka. Kiedy zaczynałam, odniosłam wrażenie, że powieść będzie przeciętną historią o jakiejś przeciętnej kobiecie, ale na kolejnych stronach pojawiała się wspaniała opowieść o kobiecie niezwykłej. Książka wciągnęła mnie od pierwszych stron, jednocześnie nie była lekką opowiastką o niczym. Może niektórym przeszkadzałby współczesny sposób przedstawiania postaci czy wydarzeń. Mnie on bawił. Poza tym bardzo podobał mi się koloryt Rosji z początków XVIII w. Szkoda że E. Alpsten napisała dotychczas tylko jedną powieść historyczną, bo chociaż za takimi nie przepadam taką jej książkę przeczytałabym z wielką ochotą.

książek: 1752
mysia82 | 2011-11-05
Przeczytana: 05 listopada 2011

Świetna powieść!
Pisząc te słowa co chwilę zerkam na kolejne strony internetowe, żeby doczytać interesujące mnie wątki z życia Katarzyny i Piotra. Uwielbiam lektury, po których budzi sie we mnie "szperacz"-nawet jeśli na krótko, bo zaraz pochłania mnie kolejny temat:)

Przyznam, że zafascynowała mnie historia prostej dziewczyny (która do końca życia była niepiśmienna), która została carycą a następnie imperatorową Rosji! Po lekturze książki odnosi się wrażnie, że jej jedynymi atutami była uroda, lojalność i wierność (do czasu rzecz jasna) oraz to że do końca życia pamiętała skąd się wywodzi. Czy to wystarczyło, żeby zajść tak wysoko?
Zafascynował mnie Petersburg - miasto, które szalona wyobrażnia, determinacja i bezlitosność cara, kosztem tysięcy (choć pewnie raczej dziesiątek lub setek tysięcy) istnień powołała do życia na... bagnach.
Książka pełna jest wspaniałych opisów, barwnych historii z życia XVII-wiecznej Rosji oraz wielu ciekawostek (pojawia się np legendarna Bursztynowa...

książek: 1653
Anka | 2013-07-08
Na półkach: 2013, Przeczytane, Ulubione, Ebooki
Przeczytana: 08 lipca 2013

Książkę czyta się rewelacyjnie. Wciągająca historia prostej dziewczyny, która rządziła Rosją z bardzo dobrze oddanym tłem społecznym, historycznym i mentalnością Rosjan. Jedyne co mnie drażniło w samej Cesarzowej to fakt, że zajmowały ją błyskotki, wyśmienite jedzenie i stroje, a nigdy nie nauczyła się pisać i czytać, chociaż miała ku temu okazje.
Dla tych, którzy uważają, że w powieści jest za dużo seksu: ta kobieta urodziła dwanaścioro dzieci. Dzieci nie biorą się z powietrza. A dla innych, dla których język jest zbyt infantylny: nie można w usta prostej chłopki wkładać słów oświeconej uczonej. To dopiero brzmi żałośnie i głupio.
Polecam wszystkim, którzy szukają dobrej, barwnej, wielowątkowej powieści.

zobacz kolejne z 1291 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd