Caryca

Tłumaczenie: Daria Kuczyńska-Szymala
Wydawnictwo: Sonia Draga
7,11 (583 ocen i 95 opinii) Zobacz oceny
10
55
9
49
8
125
7
165
6
127
5
24
4
17
3
12
2
3
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Die zarin
data wydania
ISBN
9788375083743
liczba stron
544
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
dzosefinn

Fascynująca historia niewiarygodnego awansu Marty Skowrońskiej, córki chłopa pańszczyźnianego z Inflant, która... została pierwszą sprawującą realną władzę carycą Rosji. Towarzyszyła Piotrowi Wielkiemu w niezliczonych kampaniach wojennych i urodziła mu tuzin dzieci, godząc się z przedwczesną śmiercią większości z nich. Walczyła o Piotra, kochała go i oszukiwała – caryca Katarzyna była...

Fascynująca historia niewiarygodnego awansu Marty Skowrońskiej, córki chłopa pańszczyźnianego z Inflant, która...


została pierwszą sprawującą realną władzę carycą Rosji. Towarzyszyła Piotrowi Wielkiemu w niezliczonych kampaniach wojennych i urodziła mu tuzin dzieci, godząc się z przedwczesną śmiercią większości z nich. Walczyła o Piotra, kochała go i oszukiwała – caryca Katarzyna była kobietą o niezwykłej sile.
Doskonały portret psychologiczny prostej, ale bardzo inteligentnej, gotowej na wszystko i sprytnej kobiety, która różnymi trikami przez ponad dwadzieścia lat trzymała u swego boku najpotężniejszego władcę Rosji, tylko pozornie pozostając w cieniu.

 

źródło opisu: Sonia Draga, 2011

źródło okładki: http://www.soniadraga.pl/index.php?option=com_cont...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1859)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2672
Gosia | 2017-02-01
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 31 stycznia 2017

Bardzo ciekawa książka. Świetna do uzupełnienia szkolnej wiedzy. Zaraz sobie zafundowałam krótki kurs historii i przejrzałam historię następców Piotra I i Katarzyny.
Książka o wiele lepsza od innej pozycji Ellen Alpsten o tytule "Niewolnica", którą dane już mi było przeczytać.
Ta historia niespotykanego awansu niepiśmiennej córki chłopa z Inflant Marty Skowrońskiej do dzisiaj może zadziwiać. Splot okoliczności sprawia, że zostaje najpierw kochanką cara, później matką jego dzieci, żoną i w końcu carycą.
Świetnie opisane realia epoki. Zarówno życia chłopa - przerażająco niewiele wartego, jak i życie dworu. Tutaj też spore dla mnie zaskoczenie. Znana z historii jest fascynacja Piotra I Zachodem i życiem na francuskim dworze. Ale to zauroczenie wpadło w jakieś chore koleiny.
Dwór rosyjskiego cara to siedlisko rozpusty i pijaństwa do nieprzytomności.
Dobrze oddaje to krótkie wspomnienie francuskiego posła.
Przez pryzmat losów Katarzyny poznajemy też samego cara Piotra - władcę tyleż...

książek: 2621
Koronczarka | 2018-03-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Historia
Przeczytana: 18 marca 2018

Ta książka zupełnie nie zasługuje na tyle gwiazdek, ile ich postawiłam. To romans z naciskiem na seks, okrucieństwo i rosyjską egzotykę. Tło historyczne zarysowane z lekka, żeby nie powiedzieć byle jak, psychologiczne prawdopodobieństwo postaci także. Tylko że każda powieść historyczna, jeśli tylko nie mija się zbyt daleko z prawdą, wzbudza we mnie entuzjazm, więc i historia Piotra I i jego chłopskiej małżonki też musiała. I koniec!

książek: 3745
BagatElka | 2015-03-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 marca 2015

Czytając "Carycę" myślałam ciągle o losie kobiet wtedy i dziś,o tym co musiały znosić aby przeżyć i w jak wielkim stopniu były zależne od mężczyzn.
Poniżane,gwałcone,bite i mordowane i to niezależnie od statusu społecznego i materialnego.Nic ani nikt nie chronił tych kobiet przed bezwzględnością świata w jakim żyły.Tylko uroda i chwilowy kaprys męski mogły zmienić ich los,który i tak był niepewny bo wartość każdej z nich malała każdego dnia, z każdą kolejną zmarszczką i starzejącym się,wyniszczonym kolejnymi porodami ciałem.
Brutalność towarzyszyła im od chwili narodzin do samej śmierci.Nieważne czy chłopka czy szlachcianka czy córka lub żona następcy tronu,każda z nich miała ciężkie życie.
Wprawdzie kobiety ,których mężowie i ojcowie posiadali bogactwa mogli im zapewnić dostatnie życie to nie troszczyli się o nie same.Zmuszane do małżeństw,bite i traktowane jak rozpłodowe samice ,prowadziły życie samotne,smutne i bez szans na lepszy los.
Dziś gdy świat łudzi się tym,że cywilizacja...

książek: 1112
Kachusek | 2017-07-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 lipca 2017

Ależ mnie ta historia pochłonęła, oderwać się nie mogłam! Mimo, że okrutna to epoka, że świat tamten brudny, pełen wojen, walki o przetrwanie i brutalności. Powieść tak świetnie napisana, że czyta się jednym tchem, zarywając noce. Postać Marty i jej przeobrażenie w carycę Katarzynę, niesamowite. Jej droga na szczyt władzy okupiona często cierpieniem, bólem i łzami. A jednak siła w tej kobiecie, determinacja i wola przetrwania - godne podziwu.

książek: 1316
Katherina87 | 2015-12-22

Fascynująca historia niewiarygodnego awansu Marty Skowrońskiej, córki chłopa pańszczyźnianego z Inflant, która została pierwszą sprawującą realną władzę carycą Rosji. Towarzyszyła Piotrowi Wielkiemu w niezliczonych kampaniach wojennych i urodziła mu tuzin dzieci, godząc się z przedwczesną śmiercią większości z nich. Walczyła o Piotra, kochała go i oszukiwała- caryca Katarzyna była kobietą o niezwykłej sile.

Książka to doskonały portret psychologiczny prostej, ale bardzo inteligentnej, gotowej na wszystko i sprytnej kobiety, która różnymi trikami przez ponad dwadzieścia lat trzymała u swego boku najpotężniejszego władcę Rosji, tylko pozornie pozostając w cieniu.

Wspaniała powieść historyczno-biograficzna, oparta na faktach, bardzo rzetelnie przedstawiających realia epoki, życie i stosunki panujące w Rosji w latach 1690-1727, jak również lata panowania Piotra I Wielkiego, prowadzone przez niego wojny i budowę St. Petersburga oraz powiązania polityczne i stosunki z Prusami oraz...

książek: 3314
szczypiorek5 | 2012-04-09
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, 2012
Przeczytana: 07 kwietnia 2012

Ciekawa , nieżle napisana książka o chłopskiej córce z łotyskiej wsi, która w wyniku splotów różnych zdarzeń zostaje ostatecznie carycą Katarzyną I , imperatorową Rosji.
Historia Marty, bo tak ma na imię dziewczyna ,jest interesująca ale tak naprawdę fascynujaca jest opowieść o XVIII-wiecznej Rosji, budowaniu Petersburga,codziennym życiu zarówno biedoty, mieszczan jak i grona uprzywilejowanych. Książka opisuje zmiany obyczajowe jakie próbował wprowadzić car Piotr I ,wojnę północną, mapę historycznych wydarzeń w ówczesnej Europie.
Polecam dla uporządkowania sobie wiedzy zdobytej w szkołach.

książek: 341
jousna | 2016-06-26
Na półkach: Przeczytane

Bardzo, bardzo ciekawa książka. Przedstawia drogę Marty od prostej chłopki do carycy Rosji Katarzyny I.
Autorka przedstawia nam w ciekawy sposób dwie główne postacie - Martę (Katarzynę I) i Piotra, tak jakby chciała, abyśmy sami dokonali oceny tych postaci historycznych.
Zaczynając od carycy - czy jest to kobieta silna, inteligentna, sprytna, kochająca żona i matka? A może zakłamana prostaczka o złym guście, zamiłowaniu do tandety i wulgarnego makijażu?
A Piotr to silny władca, , prawdziwy macho, wspaniały ojciec? Czy jednak psychopata, alkoholik i seksoholik, nienawidzący swego pierworodnego syna?
Ellen Alpsten przybliża nam obyczaje panujące w ówczesnej Rosji, a w szczególności na dworze Piotra. Przyznam szczerze, że przedstawiony styl życia dworu (alkoholowe libacje, orgie, rozpusta, rozprzestrzeniające się choroby weneryczne) chwilami mnie szokowały.
Polecam, chociażby ze względu na próbę oceny głównych bohaterów.

książek: 1282
ira | 2012-10-30
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 30 października 2012

Z okładki:
"Seks, używki i rock'n'roll na carskim dworze".
"Pretty woman XVIII wieku".
Słuszne ostrzeżenie.

Kolejne "nie-wiadomo-co" na rynku wydawniczym, bazujące na schemacie "postać historyczna, płytka osobowość, seks na co trzeciej stronie, żeby utrzymać uwagę czytelnika". Naprawdę, kusi mnie, żeby samej coś takiego spłodzić. Wystarczy kilka sprawdzonych zwrotów w rodzaju "Spojrzał na mnie i poczułam, jak ciepło rozlewa się po całym moim ciele" czy "Usłyszałam krzyk i po chwili zorientowałam się, że wydobywa się on z mojej piersi" i sukces gotowy. Zwłaszcza, jeśli wybierze się postać historyczną, dla której za tło wystarczą powtykane tu i ówdzie notki z wikipedii. Z Katarzyną II już by ten numer nie przeszedł...

Tęsknię za Zweigiem, Bidwellem, Stone'em. Naprawdę, tak jak w przypadku współczesnych "teledysków", tak i w przypadku współczesnych "biografii" można westchnąć - gdzie te czasy, kiedy towar sprzedawało się treścią, a nie dupą...?

książek: 3088
edit3008 | 2012-12-04
Przeczytana: 04 grudnia 2012

Niestety nie podzielam ogólnej fascynacji tą powieścią.Moim zdaniem autorce nie udało się przedstawić carycy Katarzyny jako interesującej postaci. Opisy Marty-Katarzyny jako szlachetnej, współczującej, pomagającej innym ludziom, a z drugiej strony rozpustnej i pijącej na równi z mężczyznami, a jednak takiej kruchej istoty powodował, sztuczność tej postaci. Musiała być wyjątkową kobietą skoro car Piotr ją poślubił i nie pozbył się jej, ale niestety w powieści tego nie odczułam. Chyba bardziej autorce udało się oddać szaleństwo Piotra Wielkiego! Nie była to książka dla której rzucałam wszystkie zajęcia aby móc zatopić się w lekturze. Da się przeczytać, a właściwie przemęczyć, ale nie zachwyca.

książek: 1847
keys | 2013-07-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 lipca 2013

Zabrałam się do tej książki z ogromnym zapałem, który wraz z kolejnymi stronami powoli zanikał. Doszło do tego, że z końcówką męczyłam się już okropnie.
Mimo tego, daję jej ocenę dobrą. Autorka w bardzo drobiazgowy sposób wprowadza nas w świat Marty Heleny Skowrońskiej, późniejszej carycy Katarzyny I, w jej pełen niepokoju świat, najpierw w biednej wiosce, potem na dworze cara. Jej ciągłych podróży i poniewierek przy boku męża, kolejnych ciąż i śmierci narodzonych dzieci.

Dla wszystkich, którzy byli u boku cara, a nie posiadali jego olbrzymiej siły, życie było jednym pasmem udręk i wyczerpania.
Wszechpotężny, gniewny, trudny do zrozumienia władca trzymał wszystko w niewoli strachu.
Właściwie to przez większą część utworu poznajemy nieustanne pijaństwo, hazard, rozpustę, zabawę i wojnę.
A biedny lud troszczył się o to jak przetrwać kolejny dzień.
Losy samej carycy są dość ciekawe, tylko nie wiem dlaczego, ale nie zapałałam do niej sympatią.

zobacz kolejne z 1849 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd