7,79 (1161 ocen i 59 opinii) Zobacz oceny
10
170
9
265
8
251
7
277
6
97
5
60
4
12
3
28
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
520
słowa kluczowe
Bajki Robotów
język
polski
dodał
ashka

IV wydanie zbioru opowieści o konstruktorach Trurlu i Klapaucjuszu oraz innych robotach.

 

źródło okładki: zdjęcie własne

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3950)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 381
czytający | 2016-07-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 lipca 2016

Kiedy zapragnę najwspanialszych skarbów wiedzy to wiem, że je znajdę zagłębiając się w świat zbudowany przez największego polskiego futurologa. Gdy będę potrzebował umysłowych rozkoszy to wystarczy że zajrzę do językowych łamigłówek, które przygotował dla mnie nasz rodak fantasta. A nawet gdybym kiedykolwiek zechciał poznać uniwersum wszystkiego i zrozumieć podstawy logicznego istnienia, to gdzież by indziej tego szukać, jak nie w twórczości Stanisława Lema. To tu pada pytanie i zaraz po nim odpowiedź. Żaden niewygodny temat nie może zostać pominięty a każda próba odnalezienia kamienia filozoficznego powinna zostać wytłumaczona. Troska o dobro wspólne, wyrażona w ponadczasowej literaturze fantastycznonaukowej groteski to tylko jeden z powodów dla których sięgnąłem po "Cyberiadę". Ten cykl opowiadań osadzonych w świecie robotów, przykuł moją uwagę przede wszystkim poszukiwaniem szczęścia i pragnieniem poznania idealnej społeczności.

Dla Stanisława Lema rozum nie ma granic a jego...

książek: 488
ardnaskela | 2017-01-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Nie mogę powiedzieć, że książka jest złą bo to przecież mój ulubiony Lem. Myślę, że błędem było czytanie jej w bardzo młodym wieku. Wtedy to kompletnie nie zrozumiałam zamysłu autora i zniechęciło mnie to do niego przez następne lata.

Kiedy już zaczęłam czytać Lema nałogowo do Bajek wróciłam ale nadal nie jest to moja ulubiona książką tego doskonałego autora.

książek: 1437
almos | 2016-09-08
Przeczytana: 31 sierpnia 2016

Do opowieści Lema wróciłem po wielu latach, tym razem w formie audiobooka, wspaniale czytanego przez Macieja Kowalika. Uderzyło mnie niezwykłe poczucie humoru naszego mistrza sf, jego nieprawdopodobna wręcz mądrość i erudycja, oraz fantazja językowa. Drwi Lem z nauki, z religii, pokpiwa z filozofii, ta lektura to prawdziwa uczta intelektualna. Zupełnie się nie zestarzała.

Książka jest zaklasyfikowana jako literatura dla młodzieży ale to nieporozumienie, to tak jakby wstawić baśnie Andersena do szufladki: literatura dla dzieci. Zresztą czytałem ją w wieku pacholęcym i prawdę mówiąc niewiele wówczas zrozumiałem, teraz ponownie odbierana pokazuje wspaniałą głębię i blask. Bo opowieści o robotach Lema to, jak każda wielka literatura, rzecz dla każdego: i dla dzieci, i dla dorosłych.

Jak już mówiłem, powróciłem do tej wspaniałej książki po latach, tym razem przesłuchałem audiobooka znakomicie interpretowanego przez Macieja Kowalika. Uderzyło mnie niezwykłe poczucie humoru Lema,...

książek: 1679
Krzysztof Baliński | 2016-05-16
Przeczytana: 16 maja 2016

Zapraszam was teraz moi drodzy czytelnicy do lektury „Cyberiady” Stanisława Lema. Te wydanie z 1978 r. którym dysponowałem jest bardzo ładne zawiera w sobie mnóstwo rysunków, których zadaniem jest sprawieniem, że ta podróż po Lemowskim uniwersum „Cyberiady” będzie fascynująca. To wydanie zawiera w sobie również „Bajki robotów”, które są tutaj swoistym wprowadzeniem do właściwej „Cyberiady”, acz niewątpliwie są jej integralna częścią bowiem klimat obydwu tych części jest równie bajkowy, choć rzeczywiście rozważania zawarte w „Cyberiadzie” są bardziej skomplikowane, jeśli chodzi o metaforykę. Co nie znaczy, że w bajkach jej nie ma. W jednym z opowiadań znaleźć można nawiązanie do Biblii, do słynnego pojedynku Dawida z Goliatem. U Lema ten pojedynek toczą dwa roboty, jeden gigant, a drugi tak mały, że jest mikroskopijny.
I można by przypuszczać, że ten mały nie ma szans, ale…

Te opowieści Lema chociaż zaliczają się do gatunku science fiction, to jednak czytelnik może odnieść...

książek: 1132
atimere | 2018-02-10
Przeczytana: 10 lutego 2018

Cyberiada to koktajl z baśni, science fiction i filozofii. Czytając ją, nie po raz pierwszy zresztą i z pewnością nie ostatni, doszłam do wniosku, że Stanisław Lem świetnie się bawił pisząc Cyberiadę, a ja świetnie się bawię czytając ją. Jednak opowiadania Lema są i śmieszne i straszne, bo bawi nas słowem pisząc np. o „anihilacji pary smoków o przeciwnych amokach w polu ogólnego bezhołowia”, czy o „odpadkowej mózgownicy akcydentalnej istoty”. Bo warstwa językowa jest tu i piękna i zabawna, ale jak się głębiej zastanowić nad treścią, to już tak zabawnie nie jest. Bo czymże jest najgłupsza maszyna rozumna Trurla, Wyprawa piąta a, czyli konstrukcja Trurla, który pomaga Stalookim za pomocą biurokracji, a już zupełnie nieśmieszne jest Kobyszcze skonstruowane przez Trurla i rozważania na temat szczęścia przemycone w tej niepozornej powiastce. I tak można by tu bez końca, bo chyba każde opowiadanie ma jakieś drugie, trzecie i siódme dno. Co więcej owe spojrzenie w krzywym zwierciadle na...

książek: 639
mieszka | 2018-06-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 czerwca 2018

Jestem pod przeogromnym wrażeniem.
Erudycji, elegancji wypowiedzi, wyczucia językowego, składni, słowotwórstwa, piętrzeń literackich, odniesień... Czego tu nie ma?!
Zachwyt mój jest tym większy, że dotychczas Lem mnie jeszcze nie zachwycił. Jak to się stało? Bajki robotów - gdzieś w okresie podstawówki - nie przemówiły, Śledztwo - jakiś rok temu - znudziło, Powrotu z gwiazd i Powtórki - nie doczytałam...
Ehh..
Jako czytelnikowi - pała sie należy.
Teraz wpadłam w świetnie skonstruowany świat Cyberiady, zadziałała wyobraźnia, zmysły, szufladki ze skojarzeniami się otworzyły. Chłonęłam jednocześnie i przedstawione historie i język jakim zostały napisane.

Nie piszę więcej, bo musiałbym w tym miejscu przepisać całe recenzję: Czytającego, Almosa, Krzysztofa B..., Atimere, Marcina, Jolasi...

książek: 100
Bodzepor | 2013-12-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2005 rok

Bardzo dobry zbiór opowiadań, kipiący niewymuszonym humorem, Trurl i Klapaucjusz są może i robotami, ale ich konstruktorem na 100% był jakiś Polak-Sarmata, który tchnął w zimny metal gorącego ducha naszego narodu wraz ze wszystkimi naszymi wadami i zaletami.
A wprost wybitne opowiadanie Kobyszczę to nadzwyczaj klarowna przestroga dla wszystkich tych, którym zachciewa się uszczęśliwiać świat i ludzi - szkoda tylko, że tacy nachalni dobroczyńcy (co Lem ironicznie ukazał w rozmowie Trurla z Mistrzem) nigdy nie czytają tego, co dawno temu napisali mądrzejsi od nich.

książek: 1611
Marcin | 2013-12-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 listopada 2013

Mamy wielkie szczęście że jesteśmy polakami... albo inaczej, że Lem był polakiem (w każdym razie jedno z dwojga) i mamy tą wygodę czytania go w oryginale. Wiadomo że przekład nawet najbardziej doskonały zniekształca oryginalny tekst. Szczególnie nie wyobrażam sobie czytania takiej "Cyberiady" w innym języku niż polskim! Jest to bowiem ze strony Lema istny popis polszczyzny wszelakiej, nieprzekładalnej wręcz, w której na każdej stronie roi się od neologizmów i radosnego niczym nieskrępowanego słowotwórstwa.

"Cyberiada" imponuje zatem od strony językowej. Pod tym względem jest to istny kolos. Warto choćby dlatego sięgnąć po ten zbiór. Zadziwiające co można zrobić z polskim językiem... tak go powyginać, powykręcać i bawić się nim na wszelkie sposoby :) Łączenie archaizmów z naukowo-technologicznym żargonem w sposób niezwykle żartobliwy. Naprawdę nie mam pojęcia skąd Lem brał te wszystkie słówka :)

Fabularnie "Cyberiada" to zbiór opowiadań o dwóch konstruktorach robotach i ich...

książek: 1994
Wojciech Gołębiewski | 2014-01-19
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 09 stycznia 2014

Zdecydowanie najlepsza ze wszystkich dzieł Lema

książek: 1205
Mandriell | 2015-01-09
Przeczytana: 16 grudnia 2014

LEMA DYLEMATY.

„Cyberiada” to zbiór opowiadań, o którym Stanisław Lem mówił, że to najlepsza książka, jaką napisał. I po takim stwierdzeniu znów okazuje się, że wszystko w życiu jest kwestią gustu, gdyż ja się z wielkim mistrzem polskiej literatury science fiction zgodzić nie mogę. Doceniam olbrzymi dystans, niesamowity humor, multum smaczków, zabawę językiem i zastosowanie licznych neologizmów, ale w wypadku „Cyberiady” w niektórych miejscach zalety są jednocześnie wadami.

Trurl i Klapaucjusz to wybitni konstruktorzy, będący jednocześnie przyjaciółmi i rywalami. Przemierzają wszechświat wzdłuż i wszerz, oferując licznym władcom i niewładcom swoje pomocne konstruktorskie umysły, zgarniając za to dość często pokaźne nagrody. Oczywiście wraz z licznymi przygodami mają miejsce niezliczone kłopoty i zdarzenia jak najbardziej losowe, kłopoczące naszych bohaterów do cna. I, w prawdziwie gargantuicznym skrócie, o tym traktuje „Cyberiada”. Choć nie do końca. A może i do...

zobacz kolejne z 3940 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Nowe stare lektury

Od września przyszłego roku polską szkołę czeka kolejna rewolucja. Znikną gimnazja, wróci osiem klas podstawówki, wróci też obowiązkowy kanon lektur. Ale w nim akurat wiele się (niestety) nie zmieni w stosunku do tego, co było wiele lat temu. Zobaczmy, co obowiązkowo będą czytały dzieci i młodzież w szkołach podstawowych.


więcej
Literacki Horoskop LC – Książkowa Panna

Układ gwiazd jak wszystko inne w świecie ciągle się zmienia. Wraz z nim zmieniamy się my i wszystko, co nas otacza. Chociażby teraz, kończy się czas zodiakalnego Lwa, a zaczyna panowanie Panny. Jaką Panna jest pisarką, a jakim czytelnikiem? Książki prawdę powiedzą. Zachęcamy do czytania charakterystyki i naszych wróżb na ten tydzień.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd