Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Prawdziwe morderstwa

Tłumaczenie: Martyna Plisenko
Cykl: Aurora Teagarden (tom 1)
Wydawnictwo: Replika
6,33 (718 ocen i 125 opinii) Zobacz oceny
10
23
9
32
8
91
7
170
6
232
5
93
4
44
3
19
2
7
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Real Murders
data wydania
ISBN
9788376741826
liczba stron
284
słowa kluczowe
morderstwo, biblioteka, sensacja
język
polski
dodała
Sherry

Poznajcie Aurorę Teagarden - kolejną z bohaterek wykreowanych przez bestsellerową autorkę, Charlaine Harris. Niezwykłą bibliotekarkę, której inteligencja, intuicja i przenikliwość pozwalają rozwikłać najbardziej niezwykłe tajemnice oraz pełne mroku zagadki. Lawrenceton w stanie Georgia, przedmieścia nieustannie rozwijającej się Atlanty, to de facto nadal małe miasteczko. Bibliotekarka Aurora...

Poznajcie Aurorę Teagarden - kolejną z bohaterek wykreowanych przez bestsellerową autorkę, Charlaine Harris. Niezwykłą bibliotekarkę, której inteligencja, intuicja i przenikliwość pozwalają rozwikłać najbardziej niezwykłe tajemnice oraz pełne mroku zagadki.

Lawrenceton w stanie Georgia, przedmieścia nieustannie rozwijającej się Atlanty, to de facto nadal małe miasteczko. Bibliotekarka Aurora „Roe” Teagarden wychowała się tutaj i wie więcej, niż trzeba, o mieszkańcach miasta, także o tych, którzy podobnie jak ona interesują się ciemniejszą stroną ludzkiej natury.

Wraz z tymi ludźmi Aurora należy do klubu nazywanego Prawdziwe Morderstwa, którego członkowie spotykają się raz w miesiącu, by analizować słynne sprawy kryminalne. To nieszkodliwe hobby przyjmuje całkiem inny obraz, gdy pewnego wieczoru Roe znajduje ciało członkini klubu, zamordowanej w sposób, przypominający zbrodnię, którą tego dnia klub miał omawiać. Po kolejnych przypadkach „kopiowanych” zabójstw, Roe będzie musiała się dowiedzieć, kto ukrywa się za tą przerażającą zabawą, w której wszyscy członkowie Prawdziwych Morderstw, z nią włącznie, są głównymi podejrzanymi… i potencjalnymi ofiarami.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Replika, 2012

źródło okładki: www.replika.eu

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1694
Przeczytana: 16 lipca 2012

Strach się bać

„Prawdziwe morderstwa” Charlaine Harris
wyd. Replika
rok: 2012
str. 284
Ocena: 4,5/6

Mordercy, oprawcy, kaci. Zabijający w sposób przemyślany, pod wpływem chwili, w afekcie. Świat roi się od odszczepieńców, których chore umysły działają na zupełnie innych zasadach niż mózgi normalnych ludzi. Wychodząc z takiego założenia dojść można do wniosku, że nigdzie nie jest bezpiecznie, a człowiek zawsze powinien oglądać się kilka razy za siebie. Przecież w każdej chwili ktoś go może zabić. Jednak większość mieszkańców tego ziemskiego padołu nawet nie zdaje sobie sprawy z czających się tuż za rogiem niebezpieczeństw. Czy słusznie?

Aurora Teagarden zdecydowanie zalicza się do osób rozpoznawalnych. Choć w miasteczku takim jak Lawrenceton w stanie Georgia niewiele osób można zaklasyfikować inaczej. Mieścina jest niewielka więc ludzie w niej mieszkający nie mają większych problemów ze stwierdzeniem kto jest kim, kto gdzie mieszka i kto z kim żyje. „Popularność” Aurory zrodziła się z kilku czynników. Pierwszym i podstawowym jest jej dość niespotykane imię, za jakim dziewczyna raczej nie przepada. W związku z czym większość znających ją ludzi zwraca się do niej per Roe. Drugim są jej rodzice – znana wszystkim pośredniczka nieruchomości Aida i ojciec, który, gdy znudził się rodziną, spakował swój dobytek i wyjechał jak najdalej mógł. Oczywiście wcześniej zdążył się rozwieść, a chwilę później poznał kobietę swojego życia, z nią wszystko poukładało mu się jak w najwspanialszych marzeniach. Trzecim i zdecydowanie najważniejszym czynnikiem jest członkowstwo dziewczyny w dość niezwykłym przedsięwzięciu mieszkańców Lawrenceton jakim jest organizacja Prawdziwe morderstwa. Nietrudno się domyślić czym owo stowarzyszenie się zajmuje. I tak, raz w miesiącu, grupka „miłośników” spotyka się by omówić dzieło jakiegoś mordercy. Dyskutują o jego motywach, analizują miejsce zbrodni oraz sposób wybierania przez mordercę ofiar, oczywiście gdy policji nie udało się tego ustalić, oraz dywagują nad tym kto zabił. Każdy członek grupy ma swoje preferencje, a co za tym idzie, i zbrodnie, na której skupia swe badania. Taka specjalizacja sprawia, że człowiek ten staje się prawdziwą encyklopedią informacji na dany temat.

Pewnego piątkowego wieczora przyszedł czas na prezentację Aurory. Dziewczyna miała dość spore szczęście podczas losowania tematu wystąpienia ,trafiła jej się nie lada gratka. Tym razem jej zadaniem było przedstawić sprawę Wallace’a, która, choć jest zbrodnią popełnioną na terenie Anglii, została wyjątkowo obszernie udokumentowana. Dzięki temu Roe mogła rzetelnie się przygotować i podczas wystąpienia zabłysnąć. Cały dzień czuła ogromne podekscytowanie i na długo przed wyjściem z domu była w pełni gotowa. W końcu nadeszła odpowiednia godzina i Aurora wyruszyła do VFW Hall gdzie Prawdziwe Morderstwa się spotykały. Na miejscu panowała wyjątkowo dziwna atmosfera, w powietrzu Roe wyczuwała niebezpieczeństwo, chociaż w zasadzie nie wiadomo dlaczego. Przechodząc obok niemal zabytkowego aparatu telefonicznego dziewczyna pomyślała, że szczytem wszystkiego byłoby, gdyby on zadzwonił. I w tym momencie, telefon jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki ożył, a dźwięk dzwonka wypełnił ciszę. To bynajmniej nie było najgorsze, bo rozmówca zapytał o Julię Wallace, przecież… będącą ofiarą, o której tego dnia opowiadać miała Aurora. Panika wstrząsnęła ciałem głównej bohaterki, i jak się miało później okazać, nie był to ostatni raz, gdy dziewczyna przeżyje szok. Ten jeden telefon rozpocznie cykl, wydawać by się mogło, niekończących się mordów wzorowanych na dawnych zbrodniach, jakie wstrząsną tym niepozornym miasteczkiem. Czy skromnej bibliotekarce uda się odkryć, kto stoi za tymi masakrami? Czy wśród otaczających ją osób czai się psychopata? Czy jest bezpieczna? Jak zakończy się ta niesamowita historia? By się tego dowiedzieć należy sięgnąć po najnowszą powieść Charlaine Harris zatytułowaną Prawdziwe morderstwa.
Książka ma niesamowity klimat, wyczuwalny od pierwszych przeczytanych zdań. Bohaterka, którą bardzo sprytnie skonstruowała autorka ma w sobie coś takiego, że czytelnik niemal natychmiast utożsamia się z nią. Zarówno jej poczucie humoru jak i logiczne myślenie znacznie podnoszą walory tej powieści, czytanej w zasadzie jednym tchem. Oczywiście są i momenty słabsze, gdzie Charlaine Harris zanadto skupiła się na jakimś opisie, zamiast przejść do sedna sprawy. Nie umniejsza to jednak walorów samej historii, jaka znacznej grupie czytelników może przypaść do gustu. Choć Prawdziwych morderstw nie można nazwać mrożącym krew w żyłach koszmarem, ani spełnieniem marzeń wielbiciela powieści grozy, to zdecydowanie można się przy tej pozycji dobrze bawić. Powieść ta jest również wspaniałą pożywką dla umysłu, który nieźle się natrudzi podczas odgadywania, kto stoi za piętrzącymi się zbrodniami. Książka warta polecenia i przeczytania.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Deadpool: Wszystko, co dobre...

KONIEC DEADPOOLA W końcu nadszedł ten moment - "Deadpool" z Marvel Now dobiega końca. W tym tomie nie tylko losy bohatera dobiegają finału...

zgłoś błąd zgłoś błąd