Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,5 (2 ocen i 0 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
1
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788373993471
liczba stron
208
kategoria
poradniki
język
polski

Wyścigi konne od I połowy XIX w. stanowią nieodłączną część historii Warszawy. Przez wiele lat rozgrywano je na placu rozciągającym się wzdłuż ulicy Polnej, w czerwcu 1939 r. przeniesiono je na Służewiec, gdzie zbudowano jeden z najpiękniejszych i najnowocześniejszych torów wyścigowych Europy. Autorzy książki wskrzeszają sławę służewieckiego toru, mocno wpisanego w pejzaż stolicy, przez...

Wyścigi konne od I połowy XIX w. stanowią nieodłączną część historii Warszawy. Przez wiele lat rozgrywano je na placu rozciągającym się wzdłuż ulicy Polnej, w czerwcu 1939 r. przeniesiono je na Służewiec, gdzie zbudowano jeden z najpiękniejszych i najnowocześniejszych torów wyścigowych Europy. Autorzy książki wskrzeszają sławę służewieckiego toru, mocno wpisanego w pejzaż stolicy, przez dziesiątki lat spełniającego rolę jej letniego salonu. Śledzimy emocjonujące gonitwy, podziwiamy sławne konie, słynnych dżokei i ich trenerów, poznajemy barwny tłum wypełniający trybuny: znakomitych artystów, znanych dziennikarzy, sławnych sportowców, byłych ziemian, zasobnych cinkciarzy i badylarzy, ludzi z partyjnego establishmentu i stołecznego półświatka. Przyciągała ich na Służewiec przede wszystkim WIELKA GRA rozbudzająca namiętności i emocje było to jedyne miejsce w PRL-u, gdzie funkcjonowała legalna forma hazardu. Na torze na Służewcu można było doświadczyć jednej niedzieli smaku wygranej i bawić się potem upojnie przy szampanie i kawiorze w Cristalu na Marszałkowskiej, by za tydzień przeżyć gorycz totalnej porażki, ale jednak na pytanie: Jak ci poszło na wyścigacha nieodmiennie odpowiadać Wyszedłem na swoje. Niejeden z pechowych graczy na zakończenie sezonu palił program i solennie postanowił, że jego noga już więcej na Służewcu nie postanie. Nic z tego, w maju następnego roku na rozpoczęcie wyścigowego sezonu znowu w gronie kibiców i namiętnych graczy oczekiwał tej niezwykłej chwili, kiedy rozpocznie się pierwsza gonitwa.... Warto sięgnąć po tę zajmującą książkę, autorstwa notorycznych bywalców warszawskiego toru , poddać się magii Wielkiego Wyścigu i Wielkiej Gry służewiecka bomba wciąż przecież idzie w górę!

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 41
charlie | 2013-06-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 216
bruno_banani | 2012-10-30
Na półkach: Przeczytane
książek: 169
hevi | 2014-06-10
Na półkach: Teraz czytam, Posiadam
książek: 388
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd