Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Korzenie

Tłumaczenie: Blanka Kuczborska
Wydawnictwo: Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza
8,38 (242 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
56
9
69
8
53
7
46
6
12
5
5
4
1
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Roots
data wydania
ISBN
83-205-3288-4
liczba stron
477
język
polski
dodał
takisobiejac

Saga rodzinna autorstwa Alexa Haleya, będąca rodzajem drzewa genealogicznego pisarza, od żyjącego na terenach obecnej Gambii Kunta Kinte po wiek XX.
Książka nagrodzona Pulitzerem.

 

źródło opisu: Opis autorski

źródło okładki: ze zbiorów użytkownika takisobiejac

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (607)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2790
Czytam-Sobie | 2015-05-25
Przeczytana: 25 maja 2015

Serial „Korzenie”, który wyświetlała polska TV w latach 80., oglądałam z zapartym tchem – jak zresztą chyba wszyscy wtedy. Jednak książki nigdy nie czytałam. Dopiero teraz.

To przepiękna i poruszająca opowieść o losach niewolników w Stanach, którym kraj ten od początku swojego istnienia zawdzięcza swoją potęgę i dobrobyt obywateli. Poznajemy dzieje czarnego chłopca jeszcze w Afryce, w jego rodzinnej wiosce, dowiadujemy się, jak polowano na ludzi, jak wyglądał transport niewolników za „wielką wodę”, jak wyglądał targ, poznajemy warunki życia czarnych i innych członków społeczności. Taka trochę „Chata Wuja Toma” (oczywiście nie ta wersja dla dzieci), ale bardziej naturalistyczna, ponieważ Autor nie bawi się w eufemizmy i nie szczędzi drastycznych szczegółów.
Książka ta jest niezwykła, gdyż opowiada historię prawdziwą. Chyba nie ma na świecie drugiego potomka niewolnika, który byłby w stanie odtworzyć dzieje swoich przodków, i to 200 lat wstecz! (A kto z nas jest w stanie...

książek: 258
jousna | 2016-01-23
Na półkach: Przeczytane

W dzieciństwie oglądałam film na podstawie tej powieści. Teraz przypomniałam sobie losy bohaterów - Tobiego i jego rodziny. Wspaniała saga o losach czarnych niewolników. Polecam!

książek: 444
czarna_maggie | 2016-10-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 października 2016

Korzenie- trudno o lepszy tytuł. Pan Alex Haley dociera do początków swojego rodu i opowiada o nich tak, że czujemy jakby był przy nich obecny. Każdy dialog, wydarzenie czy fakt wydaje się być widziany jego oczyma. Zrobił najpiękniejszy prezent swojej rodzinie- unieśmiertelnił ich. Zrobił też wspaniały prezent nam, czytelnikom. Poznałam Kuntę Kinte i bardzo się cieszę, że mogę zaliczyć go do grona swoich znajomych.
Wspaniała opowieść o niewoli i wolności.

książek: 765
Amadea | 2013-12-03

W latach 80-tych XXw.telewizja emitowała ową sagę w formie serialu.Był obrazem świetnie pokazującym czasy niewolnictwa,podobnie jak i książka.Właściwie zgodzę się z tym,że Stany Zjednoczone stały się potęgą m.in.dzięki niewolniczej pracy ciemnoskórych ras-wszelkich,jakich udało im się przywieźć,zniewolić i wykorzystywać.Książka piękna,film piękny,tylko szkoda,że takie rzeczy spotykają ludzkość naprawdę.Smutne refleksje się nasuwają.Są takie powieści,których się nie zapomina,choćby z tego względu,że uczą choćby odrobiny historii.Każdy ma przypisane swoje miejsce na Ziemi,a biały pusty amerykański człowiek wymyślił sobie,że Afrykanin to małpa stworzona,by za niego harować.Biały człowiek wymyślił sobie w innej części świata holocaust,terroryzm,obozy pracy i handel żywym towarem,aż w końcu broń chemiczną,biologiczna etc...etc...

książek: 280
Andrzej Akowacz | 2014-06-10
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 20 maja 2014

To zwykle zwycięzcy piszą historię. Takimi słowami autor kończy swoją książkę. Historię swojej rodziny. Od narodzin pradziadka Kunta Kinte. Człowieka, który miał być wielkim wojownikiem, a został niewolnikiem. Do końca nieposkromionym. Pamiętam serial. Oglądałem jako dziecko. Książka wywarła na mnie ogromne wrażenie. Przede wszystkim opis porwania i podróży do ameryki. Niezwykle sugestywny obraz cierpień i upokorzeń ludzi. Takich samych jak my. Mających jedynie inny kolor skóry. To pobożni chrześcijanie. Ludzie co niedziele modlący się do Boga. To oni byli tak okrutni. Zadali tyle bólu innym ludziom. Amerykę zbudowali czarni. Miliony niewolników. Po przez to, to ich kraj. Przynajmniej niektóre regiony tego kraju. Historia kolejnych pokoleń począwszy od pierwszego. Tego zrodzonego jeszcze w czarnej Afryce. Wspaniały, złożony opis życia tych co równano ze zwierzętami. Jakże ubogie zwyczaje i myśli białych wydają się przy tym. Historia powtarzana z ust do ust. Przez dziadka wnukowi....

książek: 3594
Goszarda | 2016-05-03
Przeczytana: 30 kwietnia 2016

Świetna!
Jest to książka o tym, że należy pamiętać o tym kim się jest, o swoich przodkach, swojej rodzinie.

W latach 80. kiedy nadawano w tv serial, chyba każdy wiedział kto to Kunta Kinte, ale książka jest o wiele, wiele lepsza... szczególnie ostatnie strony, kiedy autor wertuje wszelkie możliwe archiwa, w poszukiwaniu potwierdzenia na istnienie swojego pradziada.

Po przeczytaniu - aż się chce stworzyć własne drzewo genealogiczne:))

POLECAM!!! POLECAM!!!

książek: 181
macdej | 2015-11-12
Na półkach: Przeczytane

Do przeczytania „Korzeni” Aleksa Haleya namówił mnie Stephen King, określając je w jednym ze swoich utworów jedną z najważniejszych książek w historii Stanów Zjednoczonych. Spodziewałem się, na wzór „Archipelagu Gułag”, swoistego aktu oskarżenia przeciwko państwu, które przez dekady ciemiężyło dużą część swoich obywateli, niezliczonych przykładów okrucieństw i niesprawiedliwości, jakich doznali czarni od białych.

Tymczasem książka to fabularna opowieść o jednym z członków plemienia Mandinków, zamieszkałego gdzieś w Afryce Zachodniej i jego potomkach. Poznajemy zatem losy Kunty z znamienitego rodu Kinte, który dorasta w wiosce Juffure, jej strukturę społeczną, a także ciekawe i egzotyczne zwyczaje, będące wypadkową wpływów islamskich na pierwotne wierzenia i tradycje. Towarzyszymy Kuncie od uroczystego dnia nadania imienia, poprzez rytuały przejścia, aż po osiągnięcie dojrzałości. A także w dniu, który zbliża się z każdą kartą książki – porwania go przez handlarzy niewolników,...

książek: 914
mynameism | 2015-04-11
Przeczytana: 11 kwietnia 2015

"W samolocie z Dakaru postanowiłem, że napiszę książkę. Losy moich przodków będą jednocześnie symboliczną sagą o wszystkich ludziach pochodzenia afrykańskiego, wywodzących się bez wyjątku od kogoś, kto - jak Kunta - urodził się i wychował w czarnej afrykańskiej wiosce, a potem został schwytany i zakuty w ładowni statku niewolniczego, który przewiózł go przez ten sam ocean do pracy na plantacjach, i od tej chwili rozpoczął swą walkę o wolność".

Długo szukałam słów na określenie tej książki. W końcu doszłam do wniosku, że jest ona po prostu niesamowita. Jeszcze nigdy nie czytałam czegoś takiego. W tej książce jest niemal wszystko. Początkowe rozdziały, w których autor opisuje życie, jakie wiódł Kunta Kinte w swej rodzinnej wiosce, są jak lekcja kultury afrykańskiej - nie trzeba sięgać po niezliczoną ilość podręczników, by odkryć fascynujący, nieznany nam w ogóle świat. Kolejna część, opis przewozu niewolników, to chyba najstraszniejsza i najbardziej poruszająca rzecz, jaką czytałam...

książek: 321
Kajetanka | 2015-01-02
Na półkach: Przeczytane

Smutna, ale prawdziwa historia o czarnoskórych niewolnikach w Stanach. O ich niewyobrażalnym cierpieniu i tęsknocie za krajem, z którego zostali przemocą zabrani. Jak można żyć, kiedy na horyzoncie nie widać nawet promyka, nadziei na zmiany? Ponadto opis jak autor docierał do korzeni swojej rodzinny - bezcenny.

książek: 6
TomaszKuza | 2014-01-11
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 1990 rok

Przeczytałem tę książkę wiele lat temu, a w dzieciństwie oglądałem serial. Po wielu latach przeczytałem ją żonie, a przy okazji słuchała jej moja trzy – letnia córka. Książka opowiada o młodym Afrykańczyku, który został wyrwany ze swojego świata, wywieziony do Ameryki i sprzedany jako niewolnik. A później o jego potomkach, aż do autora książki.

Początkowo powieść rozwija się powoli. Poznajemy świat głównego bohatera i nic nie zapowiada późniejszych wypadków. Jednak autor doskonale stopniuje napięcie. Aż do samego końca, kiedy oczy wyszły mi z orbit, czytając jak Alex Haley pojechał do Afryki, aby odszukać swe korzenie. Trafił do wioski w której urodził się jego przodek i słuchał opowieści zaproszonego "Griota" znającego na pamięć historię afrykańskich rodzin, który w pewnym momencie doszedł do chłopca imieniem Kunta Kinte, zaginionego w niewyjaśnionych okolicznościach podczas polowania. Jakież było zdumienie słuchaczy, gdy Alex Haley przerwał mu w tym momencie i po blisko dwustu...

zobacz kolejne z 597 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
8 książek o niewolnictwie

Dzisiaj przypada Międzynarodowy Dzień pamięci o handlu niewolnikami i jego zniesieniu – z tej okazji przygotowaliśmy dla Was zestawienie książek, które poruszają tę przerażającą kwestię, jaką bez wątpienia jest niewolnictwo.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd