6,32 (63 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
3
8
8
7
11
6
19
5
12
4
1
3
3
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-76741-79-6
liczba stron
308
słowa kluczowe
antologia, kryminał, sensacja
język
polski
dodał
Agnesscorpio

Na początku kryminału było opowiadanie. I każdy szanujący się „kryminalista”, oprócz powieści, do dzisiaj popełnia także krótkie formy. W tej antologii motywem utworów jest… zemsta. Mści się młode pokolenie za krzywdy przodków, mści się biznes na nierozważnych politykach, dziecko za marność swojej egzystencji, odwet bierze niedoszła ofiara, sprawiedliwie mści się los na zbrodniarzu i - z...

Na początku kryminału było opowiadanie. I każdy szanujący się „kryminalista”, oprócz powieści, do dzisiaj popełnia także krótkie formy. W tej antologii motywem utworów jest… zemsta.
Mści się młode pokolenie za krzywdy przodków, mści się biznes na nierozważnych politykach, dziecko za marność swojej egzystencji, odwet bierze niedoszła ofiara, sprawiedliwie mści się los na zbrodniarzu i - z rozpaczy - człowiek na własnym losie. Zbrodnia pozyskuje nowych adeptów, śmierć zbiera żniwo, a policjanci radzą sobie ze zmiennym szczęściem, uwikłani we własne życiowe problemy.
Spokojnie! To tylko literacka fikcja - skumulowana wyobraźnia kryminalna jedenastu polskich pisarzy prezentujących najróżniejsze podgatunki kryminału: kryminał społeczny, obyczajowy, gangsterski, kryminał z wątkiem historycznym, kryminał z przymrużeniem oka, a nawet dreszczowiec.
Pozwólmy im wciągnąć nas w mrok tajemnic. Spokojnie! To tylko literacka fikcja - skumulowana wyobraźnia kryminalna jedenastu polskich pisarzy prezentujących najróżniejsze podgatunki kryminału: kryminał społeczny, obyczajowy, gangsterski, kryminał z wątkiem historycznym, kryminał z przymrużeniem oka, a nawet dreszczowiec.
Pozwólmy im wciągnąć nas w mrok tajemnic.

 

źródło opisu: http://replika.eu/szukaj.php?wyd=1&id3=387&k=&tyt=...(?)

źródło okładki: http://replika.eu/szukaj.php?wyd=1&id3=387&k=&tyt=...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 328
Marek | 2012-07-31
Na półkach: Przeczytane

Nakładem wydawnictwa Replika wyszła książka, będąca podsumowaniem kilku ostatnich lat polskich pisarzy kryminałów, a jednocześnie wprowadzeniem do nowoczesnej formy kryminału, który opiera się na rozwoju techniki połączonym z tradycyjnymi motywami ścigania zbrodniarzy.. To, co znajdziemy w "Zatrutych Piórach" dla wielu okaże się skarbem - przecież swoją twórczość umieściło tam wielu znanych i cenionych autorów. I to właśnie oni postarali się dostarczyć czytelnikowi to, co pozwala temu szlachetnemu gatunkowi przetrwać pod naporem fantastyki czy lekkich obyczajów - pełną różnorodność. Bo przecież tajemnicę z podłożem kryminalnym znaleźć można na każdym kroku...

11 pisarzy, 11 opowiadań, każde wyjątkowe, choć pod różnym względem. Tak odmienne style, choć mające jedną wspólną cechę - prostotę języka. Autorzy nie przekazali nam bardziej wyczerpujących opisów, ani charakterystycznych krótkich, trzymających w napięciu zdań. Historie urywają się w połowie lub dostarczają na tyle niespodziewanych zakończeń, że czytelnikowi trudno się w tym odnaleźć.
Ci, na których szczególnie liczyłem, nie zawiedli mnie. Zarówno Agnieszka Lingas-Łowiecka, jak i Anna Klejzerowicz stworzyły zdecydowanie najlepsze opowiadania, skrywające zarówno zagadki, jak i napięcie, którego brakowało w pozostałych dziełach. Niestety Romuald Pawlak udowodnił, że kryminały to nie jest jego mocna strona - mimo obiecującego początku, moim zdaniem zawalił finał. Epilog jedynie wprowadził więcej pytań, aniżeli odpowiedzi.

Na dłuższą metę ta książka może męczyć - nie radzę czytać jej jednym tchem, jedną opowieść po drugiej. Mają ze sobą za dużo wspólnego, a przy tym nie potrafią na tyle zainteresować czytelnika, aby ten "połknął" ją w całości. Ja popełniłem ten błąd, ale wracając do tej pozycji będę pamiętał, aby przypomnieć sobie opowiedziane historie pojedynczo. W ten sposób zdecydowanie zyskują na wartości i nie zlewają się tak, jak czytane wszystkie naraz.

"Zatrute Pióra" to pozycja, której krótkie formy nie pozwalają rozwinąć skrzydeł autorom. Brak suspensu, brak rozwinięcia akcji i punktu kulminacyjnego. Gdy zdaje się, że fabułą nabiera tempa, ta szybko się kończy, pozostawiając czytelnika w niepewności i lekkim chaosie. Pomimo tego autorzy starają się, aby ich opowiadania dostarczyły odbiorcom emocji, jak i dobrych wrażeń.
Coś w tym jest, że Polska może być dobrą lokalizacją na kryminały, a bohaterowie o polskich imionach wcale nie bardziej groteskowi od zagranicznych postaci. W moim spostrzeżeniu to lektura godna uwagi, lecz mi niemal wszystkie opowiadania uleciały z głowy zaraz po skończeniu książki. Wrażenia po ich lekturze długo w umyśle nie pozostają...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wiedźmin. Dom ze szkła

Komiks miał całkiem udane rysunki, chociaż nie wszystkie były równe. Ogólnie całość uważam za taką nierówną - były świetne sceny, żeby zaraz po nich n...

zgłoś błąd zgłoś błąd