Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,17 (59 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
7
7
11
6
18
5
12
4
1
3
3
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-76741-79-6
liczba stron
308
słowa kluczowe
antologia, kryminał, sensacja
język
polski
dodał
Agnesscorpio

Na początku kryminału było opowiadanie. I każdy szanujący się „kryminalista”, oprócz powieści, do dzisiaj popełnia także krótkie formy. W tej antologii motywem utworów jest… zemsta. Mści się młode pokolenie za krzywdy przodków, mści się biznes na nierozważnych politykach, dziecko za marność swojej egzystencji, odwet bierze niedoszła ofiara, sprawiedliwie mści się los na zbrodniarzu i - z...

Na początku kryminału było opowiadanie. I każdy szanujący się „kryminalista”, oprócz powieści, do dzisiaj popełnia także krótkie formy. W tej antologii motywem utworów jest… zemsta.
Mści się młode pokolenie za krzywdy przodków, mści się biznes na nierozważnych politykach, dziecko za marność swojej egzystencji, odwet bierze niedoszła ofiara, sprawiedliwie mści się los na zbrodniarzu i - z rozpaczy - człowiek na własnym losie. Zbrodnia pozyskuje nowych adeptów, śmierć zbiera żniwo, a policjanci radzą sobie ze zmiennym szczęściem, uwikłani we własne życiowe problemy.
Spokojnie! To tylko literacka fikcja - skumulowana wyobraźnia kryminalna jedenastu polskich pisarzy prezentujących najróżniejsze podgatunki kryminału: kryminał społeczny, obyczajowy, gangsterski, kryminał z wątkiem historycznym, kryminał z przymrużeniem oka, a nawet dreszczowiec.
Pozwólmy im wciągnąć nas w mrok tajemnic. Spokojnie! To tylko literacka fikcja - skumulowana wyobraźnia kryminalna jedenastu polskich pisarzy prezentujących najróżniejsze podgatunki kryminału: kryminał społeczny, obyczajowy, gangsterski, kryminał z wątkiem historycznym, kryminał z przymrużeniem oka, a nawet dreszczowiec.
Pozwólmy im wciągnąć nas w mrok tajemnic.

 

źródło opisu: http://replika.eu/szukaj.php?wyd=1&id3=387&k=&tyt=...(?)

źródło okładki: http://replika.eu/szukaj.php?wyd=1&id3=387&k=&tyt=...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 709
Agnieszka | 2012-06-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 czerwca 2012

Na przestrzeni ostatnich lat wydawnictwa coraz częściej proponują swoim czytelnikom antologie opowiadań stworzone przez grupy zaprzyjaźnionych ze sobą autorów. Niekiedy zdarza się też, że dany pisarz postanawia nagle odpocząć od kreowania powieści, a zamiast tego skupia się na krótkiej formie literackiej, jaką jest właśnie opowiadanie. Tego rodzaju prace zbiorowe mogą koncentrować się na jednym konkretnym temacie, jak na przykład miłość, groza, sensacja, czy po prostu życie. Mogą również tworzyć zbiór tekstów, które nie wykazują ze sobą żadnego związku. Wszystko zależy od inwencji twórczej osób opracowujących daną antologię. Czy taka forma jest lepsza od kilkuset stronicowych powieści? Myślę, że na to pytanie każdy czytelnik musi odpowiedzieć sobie sam, gdyż jest to tylko i wyłącznie rzecz gustu danej osoby. Niemniej, należy pamiętać o jednym. Otóż, jak mawiają pisarze, istnieje spora różnica pomiędzy pisaniem powieści a tworzeniem opowiadania. Jednak fakt ten wcale nie oznacza, że opowiadania są gorsze. Są one tak samo dobre, tylko krótsze.

Jakiś czas temu jedenastu zaprzyjaźnionych ze sobą polskich pisarzy zafascynowanych kryminałem postanowiło stworzyć antologię opowiadań. I tak oto powstał zbiór krótkich teksów, których motywem przewodnim jest zbrodnia. Jak wiadomo towarzyszy ona światu od zarania dziejów. Trudno jednoznacznie stwierdzić co takiego ma w sobie Zło, że od zawsze fascynuje ono człowieka. Jedni z nim walczą, a inni bezwarunkowo mu się poddają. Podobnie rzecz ma się w przypadku literatury. Pisarze wciąż opisują rozmaite warianty przestępstw i kar, które są ich skutkiem. Ukazują przestępstwa wynikające z premedytacji, a także te popełnione w afekcie.

Jak już wspomniałam powyżej Zatrute pióra to antologia jedenastu opowiadań, których Autorami są:

Anna Klejzerowicz – Zatruta krew
Krzysztof Koziołek – Recepta
Romuald Pawlak – Wakacjusz
Agnieszka Lingas-Łoniewska – Sprawiedliwość i zemsta
Gaja Grzegorzewska – Zabawy przy torach
Marcin Pilis – Transakcja
Robert Ostaszewski – Ostatnia kołysanka
Joanna Jodełka – Krew jest osobliwym sokiem
Jacek Skowroński – Efekt domina
Agnieszka Krawczyk – Memento
Lucyna Olejniczak – Spokojnie, kochanie…

Autorzy poszczególnych opowiadań dotykają rozmaitych problemów, którym zawsze towarzyszy zbrodnia popełniana z żądzy zemsty. Jak twierdzi Anna Klejzerowicz w przedmowie do antologii, czytelnik znajdzie tutaj „najróżniejsze podgatunki kryminału: społeczny, obyczajowy, gangsterski, z wątkiem historycznym, kryminał z przymrużeniem oka, a nawet dreszczowiec w stylu Alfreda Hitchcocka.”

W niektórych przypadkach żądza zemsty jest tak ogromna, że bohaterowie nawet po wielu latach wracają do miejsc, gdzie wyrządzono krzywdę albo im samym, albo też ich przodkom.

"– I co teraz? Chcesz mnie zabić?

To miał być gorzki żart. W tamtym momencie jeszcze w to nie wierzyła. Dopóki… dopóki nie usłyszała odpowiedzi:

– Od dziecka. To był plan mojego życia. Nienawidziłem cię. Obserwowałem latami, jak cieszysz się moim domem, dobrze odżywiona krwią moich najbliższych. Podczas gdy ja tułałem się po przytułkach, tak samo jak mój ojciec. Który niczemu nie był winien, bo był wtedy dzieckiem! Tylko dzieckiem! – mówiąc to, krążył wokół kuchni, raz po raz mocno uderzając pięściami o meble."[1]

Nie będę w tym miejscu szczególnie wyróżniać żadnego z opowiadań, ponieważ każdy tekst ma w sobie coś wyjątkowego. Wszystkie opowiadania prezentują niezwykle wysoki poziom, a niektóre z nich aż proszą się o rozwinięcie w powieść. Tak naprawdę nie może być inaczej, skoro w tym konkretnym przypadku za pióro chwycili Autorzy, dla których pisanie nie jest czymś nowym. Trzeba wiedzieć, że każdy z nich ma na swoim koncie także inne udane publikacje.

W antologii można spotkać również opowiadania traktujące o zbrodni dokonanej na tle politycznym, czy też w odwecie za swoją marną egzystencję. Nie brak też elementów mafijnych. Pamiętajmy, że los niejednokrotnie potrafi też zadrwić z człowieka. Kiedy wydaje się, że panujemy nad sytuacją, nagle okazuje się, że śmieje nam się prosto w twarz. O tym możemy dowiedzieć się z opowiadania Autorki debiutującej na polu literatury kryminalnej, Lucyny Olejniczak.

"– Mam dla pana dobrą wiadomość. Pani Dorota też wyszła cało z tego wypadku i nie mogła się doczekać, kiedy pan odzyska przytomność, żeby się z panem zobaczyć.

– Dorotka? Boże, co za ulga… – Górny uśmiechnął się z wdzięcznością do lekarki.

– Widzi pan? Cuda się zdarzają. Wiedziała, że się pan ucieszy. Jest przekonana, że to ten szeroki kapelusz uratował jej życie. Podobno to prezent od pana. Gratuluję.

– Kapelusz?!... – Górny z przerażeniem odchylił głowę do tyłu, przezwyciężając ból naruszonych kręgów szyjnych.

W drzwiach stała Dorota Górny, żona aktora, z zabandażowaną głową i szerokim uśmiechem na twarzy (…)"[2]

Jestem przekonana, że w tej wyjątkowej antologii każdy miłośnik kryminału znajdzie coś dla siebie. Uważam, że dobrze się dzieje, iż pisarze coraz częściej sięgają po pióro, aby wspólnie tworzyć tego typu zbiory. Takie projekty bardzo zbliżają, natomiast w karierze zawodowej każdego pisarza pozostawiają ślad już na zawsze. W Zatrutych piórach Autorzy dawkują emocje stopniowo i niezwykle umiejętnie. Niektórzy piszą z humorem, zaś inni stwarzają klimat grozy. Ich bohaterowie są różnorodni, tak jak różne jest ich postępowanie. Nie brakuje im także problemów osobistych, które w pewien sposób rzutują na pracę, jaką wykonują. Niektórzy, aby osiągnąć cel, posuwają się do kłamstw. Ta heterogeniczność postaci może jedynie sprawić, że czytelnik niecierpliwie oczekuje dalszego ciągu.

Jako wielbicielka literatury obyczajowej, bardzo dobrze czułam się, czytając Zatrute pióra. Myślę, że jest to dowód na to, iż antologia świetnie sprawdzi się także w przypadku czytelnika, który na co dzień preferuje inny gatunek literacki. Z twórczością większości Autorów biorących udział w tym projekcie spotkałam się po raz pierwszy. Niemniej, jestem pewna, że dzięki tej antologii to pierwsze spotkanie na pewno nie będzie ostatnim.

Jak twierdzą sami Autorzy niniejszy zbiór należy dawkować sobie powoli, najlepiej czytając jedno opowiadanie dziennie. Oby w przyszłości powstawało więcej takich projektów, choćby w celu przekonania do siebie tych czytelników, którzy opowiadania nadal traktują po macoszemu.

Pamiętajmy, że opowieści zawarte w antologii to fikcja literacka powstała w wyobraźni poszczególnych Autorów. Jednak, to wcale nie oznacza, że niektóre z tych historii nie mogą wydarzyć się naprawdę…


_______________

[1] A. Klejzerowicz, Zatruta krew [w:] Zatrute pióra, Wyd. Replika, Zakrzewo 2012, s. 38.

[2] L. Olejniczak, Spokojnie, kochanie…, op. cit., s. 312.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Klaśnięcie jednej dłoni

Rzadko trafiam na książkę, przy której się autentycznie męczę. Ta niestety, do takich właśnie należała. Niezwykle rozbudowana narracja, dłuuuugie opis...

zgłoś błąd zgłoś błąd