Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

O krasnoludkach i sierotce Marysi

Wydawnictwo: Volumina.pl
4,98 (2345 ocen i 110 opinii) Zobacz oceny
10
46
9
69
8
114
7
383
6
386
5
529
4
175
3
304
2
89
1
250
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362905911
liczba stron
208
język
polski

Inne wydania

O krasnoludkch i sierotce Marysi to jedna z najbardziej znanych książek Konopnickiej. Chociaż autorka pisała poezję dla dorosłych, utwory publicystyczne i prozatorskie, to dzisiaj przede wszystkim jest kojarzona z utworami dla dzieci, które od wielu pokoleń są obowiązkową lekturą młodych czytelników. Dziś przedstawiamy reprint tej pięknej książki, która z charakterystyczną dla autorki...

O krasnoludkch i sierotce Marysi to jedna z najbardziej znanych książek Konopnickiej. Chociaż autorka pisała poezję dla dorosłych, utwory publicystyczne i prozatorskie, to dzisiaj przede wszystkim jest kojarzona z utworami dla dzieci, które od wielu pokoleń są obowiązkową lekturą młodych czytelników. Dziś przedstawiamy reprint tej pięknej książki, która z charakterystyczną dla autorki subtelnością uczy poprzez zabawę – uczy pomagania bliźniemu w potrzebie, szacunku dla pracy i wiary w drugiego człowieka. Książkę ozdabiają piękne ryciny oraz kolorowe ilustracje, czyniąc z niej na prawdę niezwykłe wydanie.

 

źródło opisu: http://www.volumina.pl/o-krasnoludkach-i-sierotce-marysi.html

źródło okładki: http://www.volumina.pl/o-krasnoludkach-i-sierotce-marysi.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 354
oxfordka | 2014-12-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 grudnia 2014

Pierwsza książka jaką przeczytałam w grudniu, przeniosła mnie na chwilę w czasy dzieciństwa, kiedy to zamiast komputerów i telewizji, młodsi woleli posiedzieć na dworze i pobawić się w "chowanego". Chyba nie muszę nikomu mówić, o czym jest książka: "O krasnoludkach i o sierotce Marysi". Jednakże może są wśród Was tacy, którym przydałoby się lekkie przypomnienie.

Według tylnej okładki, pozycja ta to lektura dla czwartoklasistów (bynajmniej w roku 2000 takową lekturą była). Możecie ją mylić z Siedmioma Krasnoludkami i królewną Śnieżką i uwierzcie wcale nie będę zdziwiona i zaskoczona, bo sama tak czyniłam :)

"O krasnoludkach i o sierotce Marysi" jak sama nazwa wskazuje opowiada o nich właśnie, a przynajmniej w większej części. Pojawiają się również inne postacie, takie jak lis Sadełko czy chłop mieszkający na wsi z dwójką swych dzieci - Skrobek.

Całość zaczyna się niepozornie - król krasnoludków - Błystek, który nie mógł ruszać się ze swego siedziska, ponieważ szaty przymarzły mu do tronu, poprosił swych poddanych, by jeden z nich zobaczył, czy nie widać za rogiem wiosny. Ochotnikiem tym został nadworny kronikarz króla Błystka - Koszałek-Opałek. Wraz ze swą księgą, piórem i kałamarzem, wybrał się w świat krasnoludek w poszukiwaniu wiosny i od tego momentu rozpoczynają się perypetie zarówno Bożąt (jak je nazywano wcześniej) jak i wszystkich innych bohaterów występujących w książce.

Język Konopnickiej, był dla mnie lekko męczący. Występowało w nim wiele słów, których ja sama nie rozumiałam, bądź wypadły mi z głowy, zaś książka, aż roiła się od staroświeckich dialogów. Trzeba jednak zrozumieć fakt (przynajmniej ja sobie tak to tłumaczę), że autorka żyła w innych czasach i ludzie rozmawiali wtedy nieco inaczej. Dziś możemy zauważyć, jak wiele się zmieniło (czy ktoś z Was wyobraża sobie, żeby w średniowieczu, renesansie czy innej epoce, w której my nie żyliśmy, ktoś mówił - ok, spoko, sorry czy nara?) Język się zmienił i nie uważam, by to, w jaki sposób została napisana książka "O krasnoludkach i o sierotce Marysi" było jakąś wadą. Tak po prostu kiedyś się pisało.

Historia krasnoludków płynnie przeplata się z perypetiami innych bohaterów. Wpadają oni na siebie przez przypadek i łączą w ten sposób jedną spójną całość. Nie można powiedzieć, że ktoś tam nie pasuje, ponieważ każdy jest na swoim miejscu.

Czy jest to dobra książka dla dzieci? Oczywiście, że tak! i nawet jeśli wiele słów byłoby nie zrozumiałych, przecież można je wyjaśnić, co prowadzi do kolejnych opowiastek i kolejnych i kolejnych. Starsze pozycje dla dzieci są piękne. Trzeba tylko chcieć się w nie zagłębić, poczuć ich magię i prostotę ukrytą pod delikatnym płaszczem metafor oraz ogromnej wyobraźni autora. Ponieważ kto jak nie właśnie dzieci, mają największe pole manewru w dziedzinie jaką jest fantazja? A nuż jakiś krasnoludek zakrada się do nich w nocy i szepcze im niezwykłe historie na dobranoc.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dobra matka

Bardzo dobrze skonstruowana książka z wyrazistymi, sympatycznymi bohaterami - Agatą i Sławkiem. Parą policjantów, którzy są normalnymi ludźmi, a nie...

zgłoś błąd zgłoś błąd