Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pokoje do wynajęcia

Tłumaczenie: Tomasz Kwiecień
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Komisarz Soneri". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Rebis
5,54 (151 ocen i 33 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
3
8
6
7
24
6
48
5
45
4
14
3
6
2
2
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
L’affittacamere
data wydania
ISBN
978-83-7510-826-2
liczba stron
296
język
polski
dodała
Marsja

Inne oblicze Włoch. Inne oblicze kryminału. Zbliża się Boże Narodzenie. W kamienicy w centrum Parmy ginie stara kobieta. Jej serce pocięto nożem na drobne kawałki. Dochodzenie prowadzi komisarz Soneri, mruk i indywidualista z trudem mieszczący się w ramach policyjnych schematów. Szukając mordercy, będzie zmuszony wrócić do bolesnej osobistej przeszłości. Okaże się przy tym, że nikogo – nawet...

Inne oblicze Włoch. Inne oblicze kryminału.

Zbliża się Boże Narodzenie. W kamienicy w centrum Parmy ginie stara kobieta. Jej serce pocięto nożem na drobne kawałki. Dochodzenie prowadzi komisarz Soneri, mruk i indywidualista z trudem mieszczący się w ramach policyjnych schematów. Szukając mordercy, będzie zmuszony wrócić do bolesnej osobistej przeszłości. Okaże się przy tym, że nikogo – nawet swych najbliższych – nie znał tak dobrze, jak mu się wydawało.

Nielegalne aborcje, polityka, zadawnione urazy, surowa mentalność górali z apenińskich wsi. Korowód tajemniczych, niekiedy groteskowych postaci, demony przeszłości przyczajone w bramach i zaułkach starego miasta. I gęsta mgła, jaka każdej zimy spowija Parmę. Oto Italia, jakiej nie znamy.

Kryminały, w których rozczytują się Włosi. Lektura obowiązkowa dla miłośników Donny Leon i Andrei Camilleriego.

 

źródło opisu: Rebis Dom Wydawniczy

źródło okładki: Rebis Dom WYdawniczy

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 762
Fidai | 2014-12-20

Książka dostała dwie gwiazdki, ale w sumie tylko za to, że okładka przykuwa uwagę, sama książka jest dość krótka, a do tego porusza jeden (JEDEN) ciekawy motyw. Inaczej to naprawdę słaba pozycja jedynkowo-gwiazdkowa.

Pierwszym słowem cisnącym się na usta na temat książki pana Varesi to "nuda". Kompletna, potworna, przygnębiająca nuda. I nie chodzi wcale o sposób, w jaki rozwija (lub nie rozwija) się akcja - osobiście podobało mi się, że wszystko działo się bardzo powoli, tempo było po prostu ślimacze, a dzikich pogoni i strzelanin w książce nie było w ogóle. To był największy plus! Mamy ślady, mamy koncepcje, podejrzenia, ludzi, którzy ewidentnie mają ze sprawą coś wspólnego.. Ale poza tym nie mamy nic, a to, co mamy, jak się okazuje, jest niewielką pomocą. Ale.. Nie jestem ekspertem. Mimo to, patrząc po różnych kryminałach i po tym, jak wygląda naprawdę praca w policji/jako detektyw wydaje mi się, że tych amerykańskich pościgów po dachach wieżowców oraz na pędzących pociągach jest naprawdę mało. Ale może się mylę i właśnie obrażam wszystkich Bondów policyjnego światka.

Interesującym (ale chyba nie odkrywczym) motywem, który poruszają "Pokoje" jest motyw kompletnej niewiedzy, w jakiej żyjemy. Może się nam wydawać, że kogoś znamy, mamy opisujące takie zjawiska powiedzenia, ale tak naprawdę wiemy o kimś tyle, ile on zechce, żebyśmy wiedzieli. Podobało mi się rozbudowywanie tego wątku w książce, bo sięgał on nieco głębiej niż sama fabuła i od czasu do czasu udawało mu się podciągać naprawdę słaby tomik. Po lekturze ma się przeświadczenie, że ludzie to najlepsi kłamcy, szczególnie, gdy trzeba okłamywać samego siebie. Nie jest to miły wniosek. Nie liczcie na dobre samopoczucie. Ale jest to (według mnie) wniosek mocno prawdziwy.

Największymi minusami książki są rachityczni bohaterowie, rachityczna fabuła i rachityczna rachityczność wszystkiego, co to otacza. Główny bohater jest chyba jedną z najbardziej nijakich osobowości, jaką przyszło mi poznawać przez książki, i choć jest w tym pewna sztuka - stworzyć kogoś tak transparentnego to już wyczyn - to nie zapominajmy, że Soneri miał być chyba złożoną postacią (na co mogą wskazywać jego liczne przemyślenia dotyczące przeszłości). Niestety, w tym kontekście komisarz nie broni się w ogóle. Ot, mężczyzna, który ani wte, ani wewte, przytłoczony tragediami z przeszłości i chyba również tymi dnia dzisiejszego. Ciężko było mi wczuć się i nawet spróbować zrozumieć jego rozterki, bo nie miałam w nim żadnego punktu zaczepienia. Jego związki z innymi irytowały mnie straszliwie, bardziej, niż pewnie chciałabym przyznać. Komisarz to po prostu chorągiewka. Nie dość, że człowiek nie przewidzi, co zrobi, to więcej - człowieka to po prostu nie interesuje..

Nie polecam. Naprawdę, nie. Są lepsze kryminały do czytania, a o kłamstwach, jakie serwuje sobie ludzkość, czy o złu, które według niektórych siedzi w ludziach, też znajdą się dużo ciekawsze pozycje.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jak pisać. abc menadżera

Właśnie wyrzucam tą książkę żeby zrobić miejsce na półce :) Czytelnik znajdzie w niej analizę poszczególnych terminów, zbiór wskazówek niezbyt powiąz...

zgłoś błąd zgłoś błąd