Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nie licząc kota, czyli kolejna historia miłosna

Seria: Babie Lato
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
6,75 (312 ocen i 80 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
9
8
55
7
112
6
88
5
23
4
10
3
1
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788310122926
liczba stron
288
język
polski
dodała
Barbara

Powroty bywają niełatwe, zwłaszcza powroty do małego miasteczka, z którego się kiedyś uciekło. Asia wie o tym aż za dobrze, dlatego zamierza przejąć spadek po ciotce najszybciej, jak się da. Okazuje się jednak, że oprócz mieszkania odziedziczyła wścibską sąsiadkę, przystojnego notariusza, a także bardzo nieśmiałego kota i garść rodzinnych tajemnic.... Ta wbrew pozorom całkiem niebanalna...

Powroty bywają niełatwe, zwłaszcza powroty do małego miasteczka, z którego
się kiedyś uciekło. Asia wie o tym aż za dobrze, dlatego zamierza przejąć spadek
po ciotce najszybciej, jak się da. Okazuje się jednak, że oprócz mieszkania
odziedziczyła wścibską sąsiadkę, przystojnego notariusza, a także bardzo
nieśmiałego kota i garść rodzinnych tajemnic....
Ta wbrew pozorom całkiem niebanalna „historia miłosna” została nagrodzona
w konkursie literackim Wydawnictwa „Nasza Księgarnia”. Dzięki żywemu
językowi, błyskotliwemu poczuciu humoru oraz wyrazistym bohaterom wciąga
od pierwszej strony.

 

źródło opisu: Nasza Księgarnia, 2012

źródło okładki: http://www.nk.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 804
Paulina Kwiatkowska | 2012-09-28
Na półkach: Przeczytane

,,Powroty bywają niełatwe, zwłaszcza powroty do małego miasteczka, z którego się kiedyś uciekło. Asia wie o tym aż za dobrze, dlatego zamierza przejąć spadek po ciotce jak najszybciej. Okazuje się jednak, że oprócz mieszkania odziedziczyła wścibską sąsiadkę, przystojnego notariusza, a także bardzo nieśmiałego kota i garść rodzinnych tajemnic…" Tekst z okładki


Kasia Bulicz-Kasprzak to polska pisarka. Jej najnowsza książka, ,,Nie licząc kota, czyli kolejna historia miłosna" została nagrodzona nagrodą w konkursie literackim wydawnictwa ,,Nasza Księgarnia".



Joasia wiedzie zwyczajne życie, spotyka się z Łukaszem, jednak mężczyzna jeszcze jej się nie oświadczył. Wykłada na uniwersytecie język angielski. Telefon od matki burzy jej dotychczasowe życie - ciotka Wanda, z którą nie utrzymywała kontaktów od lat , zmarła. Rodzice nie mogą brać udział w pogrzebie, gdyż przebywają za granicą. Joanna też nie chce tam jechać, gdyż następnego dnia ma egzamin ze studentami. Gdy kilka dni później udaje się na wieś dowiaduje się, że ciotka przepisała jej cały swój dobytek - mieszkanie, pieniądze i ... kota, o czym dowiedziała się później. Na wsi spotyka też swoje dawne koleżanki ze szkoły, jednak prawdziwa przyjaźń połączyła ją z Beatą. Zaprzyjaźniła się też z notariuszek, Szymonem. Starsza sąsiadka ciotki, Lucyna nieco irytowała główną bohaterkę. Co z tego wyniknie? Czy Joasia poradzi sobie z demonami przeszłośći? Jak potoczą się dalsze losy wuja?



Książka ujawnia czasy teraźniejsze. Opowiada o losach zwyczajej dziewczyny, której życie z dnia na dzień zostaje wywrócone do góry nogami. Joasia musi sobie poradzić ze wspomnieniami z dzieciństwa. W uporani się z nimi pomogą jej przyjaciele.



Gdy sięgałam po tą książkę myślałam, że znów będzie taka, jak wszystkie. Bardzo miło mnie jednak zaskoczyła. Powieść opowiada o losach Joasi, która w przeszłości wiele przeszła. Dzięki życiu na wsi udaje jej się odnaleźć prawdziwych przyjaciół, którzy są gotowi jej pomóc w każej sytuacji.



Akcja toczy się kilkuwątkowo. Największą część książki zajmują losy Joasi. W książce zawarte są także myśli kota na temat otaczającej go rzeczywistości. Co jakiś czas również możemy poczytać listy ukochanego do Wandy.



Język powieści jest zrozumiały dla czytelnika. Powieść czyta się bardzo szybko, wręcz nie zaważamy upływu kolejnych kartek. Zanim się spostrzegłam książka już się skończyła.



Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością tej pisarki, lecz mam nadzieję, że nie ostatnie.



,,Nie licząc kota, czyli kolejna historia miłosna" przeznaczone jest dla osób w każdym wieku, gdyż każdy z nas znajdzie w niej coś dla siebie.



Moja ocena : 10/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pani Noc

Przeczytana w tydzień, bywały wątki zupełnie bez sensu, nie wiadomo po co rozbudowywane. Szkoda czasu.

zgłoś błąd zgłoś błąd