Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Podróż do miasta świateł. Róża z Wolskich

Cykl: Podróż do miasta świateł (tom 1)
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
7,33 (1345 ocen i 202 opinie) Zobacz oceny
10
109
9
128
8
336
7
461
6
211
5
63
4
17
3
15
2
4
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788310121769
liczba stron
480
język
polski
dodała
Barbara

Po bestsellerowej Cukierni Pod Amorem zapraszamy na kolejną wyśmienitą ucztę literacką dla czytelników, których urzekła opowieść o czasach minionych, pełnych nostalgicznego piękna. Tym razem wraz z główną bohaterką (znamy ją z pierwszego tomu Cukierni, w którym zawróciła w głowie Tomaszowi Zajezierskiemu) wyruszymy do Paryża okresu belle epoque. Poznamy historię Róży z Wolskich (późniejszej...

Po bestsellerowej Cukierni Pod Amorem zapraszamy na kolejną wyśmienitą ucztę literacką dla czytelników, których urzekła opowieść o czasach minionych, pełnych nostalgicznego piękna.

Tym razem wraz z główną bohaterką (znamy ją z pierwszego tomu Cukierni, w którym zawróciła w głowie Tomaszowi Zajezierskiemu) wyruszymy do Paryża okresu belle epoque. Poznamy historię Róży z Wolskich (późniejszej księżnej Rose de Vallenord) — malarki, emancypantki, skandalistki.
Równie ważnym bohaterem powieści będzie Paryż — miasto magiczne, w którym spełniają się marzenia.

Jesienią 2013 roku ukaże się tom drugi Podróży do miasta świateł pt. Rose de Vallenord.

 

źródło opisu: Nasza Księgarnia, 2012

źródło okładki: Nasza Księgarnia, 2012

pokaż więcej

książek: 5189
Irena | 2012-10-26
Przeczytana: 24 października 2012

„- W malowaniu nie tylko biegłość techniczna się liczy. (…) Ważna jest także myśl, spostrzeżenie, umiejętność patrzenia i przetwarzanie obrazów w nasze osobiste, jedyne i niepowtarzalne spojrzenie, które czyni z rzemieślnika artystę. Z tym się nie rodzisz, to umiejętność analizy, która przychodzi z wiekiem, z dojrzałością, mądrością życiową.”*

Jesteś kobietą, która ma swoje zdanie choć nie powinna go mieć. Kochasz, choć tego też nie powinnaś czynić. Nie w czasie gdy to mężczyźni byli panami i władcami, a ty powinnaś być gdzieś w cieniu, służyć jako piękny dodatek do jego otoczenia. Cicha, pokorna i oddana. Powinnaś błyszczeć by inni zazdrościli cię twojemu partnerowi. Może i jesteś szanowana i obsypywana prezentami, ale musisz być taka jak chcą inni…

Dwie kobiety, które się nie znają i nigdy nie będą mogły poznać. Bowiem jedna żyje w XXI wieku, a druga w połowie XIX. Nina Hirsch udaje się do Gutowa by zorganizować pogrzeb ciotki. Na nocleg zatrzymuje się w hotelu w Zajezierzycach, gdzie poznaje właścicielkę Igę Troszyn. Prosi ona Ninę by ta ustaliła czy portret hrabiego Tomasza Zajezierskiego, znajdującego się w holu jest autentycznym obrazem namalowanym przez Różę Wolską. Kobieta zgadza się i od teraz poszukuje wszystkich informacji jakie są tylko możliwe by poznać historię Róży. Przenosi się do dziewiętnastowiecznego Paryża i krok po kroku poznaje historię ubogiej Polki i jej matki.

Z tą autorką nie miałam jeszcze doczynienia choć od dawna planowałam poznanie jej twórczości. Stało się tak, że to dzięki tej powieści miałam możliwość poznać twórczość Gutowskiej-Adamczyk. Czy było ono udane? Z wielką radością obwieszczam, że jak najbardziej. Mimo, że początkowo ciężko szło czytanie przez bardzo szczegółowe opisy miejsc, z czasem to doceniłam. Bo gdyby nie one być może, a raczej na pewno nie potrafiłabym sobie tego wszystkiego wyobrazić.

Historia toczy się dwutorowo - poznajemy Nine ze współczesności i Różę z przeszłości. Historia tej drugiej zdecydowanie dominuje w powieści co uważam za jej wielki atut. Zdecydowanie bardziej podobały mi się losy Róży i opisy dawnego Paryża. Pani Małgorzata z niezwykłą starannością przedstawiła nam jak kiedyś było. Tak oto widzimy jak żyło się biednym w tym wielkim mieście, a jak bogatym. Od razu daje się zauważyć wszystko co ich dzieli. Kobietą z tych niższych sfer zależy tylko na tym by znaleźć sobie bogatego utrzymanka, który nie będzie szczędził na nią grosza. Do tego opisy miejsc i zdarzeń, które są piękne i szczegółowe- bez problemu łatwo sobie wyobrazić jak to wtedy było. Nie brak tu też historii Niny i opisów czasu teraźniejszego, które również ciekawią.

Niby Nina i Róża to dwie rożne kobiety, ale łączy je bardzo wiele. Obie kochają malarstwo. Żadna z nich w dzieciństwie nie zaznała matczynej miłości. Obie matki tak naprawdę to kochały je, ale na swój sposób. Chciały im ułożyć życie tak jak im się wydawało, że będzie dobrze. Próbowały je od siebie uzależnić aby tylko były razem na zawsze. Matka Niny posunęła się nawet do tego, że zniechęciła partnera córki do bycia z nią. Ich losy są naznaczone przez własne matki, które były egoistyczne i nie pozwoliły im na samodzielne życie. Działanie te spowodowało popsucie relacji między matką, a córką.

Strasznie mi się ta powieść podobała. Wywołała we mnie masę emocji, od fascynacji po wściekłość. Z zapartym tchem śledziłam losy Róży ja i Niny. Kibicowałam im, śmiałam się i płakałam z nimi. Czułam się jakbym brała w tym udział i była w tych wszystkich miejscach. Byłam wściekła na matki tych kobiet i dezorientacją patrzyłam jak świadomie mimo miłości krzywdzą swoje córki. To jest dla mnie nie pojęte. Z zainteresowaniem o tym jak się kiedyś żyło i mimo tego, że tamte czasy mnie ciekawią nie mogłabym w nich żyć, no chyba, że byłabym jak Róża i wyrażała swoje zdanie nie zwracając uwagi na to co wypada, a co nie.

„Podróż do miasta świateł. Róża z Wolskich” jest opowieścią, która wciąga od pierwszych stron, jest stworzona z najmniejszymi detalami. Pełna opisów, niespodziewanych zwrotów akcji, ciekawych bohaterów iv tej swoistej aury, która sprawia, że czytelnik pochłania w mgnieniu oka. Lekki i barwny styl pisania tylko umila czytanie. Pozostaje mi tylko polecić i czekać na „Rose de Vallenord".

*str. 36

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Osobliwy dom pani Peregrine

Czasem wydaje mi się, że pewne książki mnie prześladują. Choć nie są najnowsze, widzę je wszędzie: na blogach, w powodzi zdjęć na Instagramie czy na u...

zgłoś błąd zgłoś błąd