Uczciwa oszustka

Tłumaczenie: Halina Thylwe
Seria: Kontrapunkt
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
6,51 (220 ocen i 45 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
11
8
23
7
75
6
63
5
33
4
5
3
2
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Den ärliga bedragaren
data wydania
ISBN
9788310119674
liczba stron
240
słowa kluczowe
literatura fińska
język
polski
dodała
Barbara

Twórczyni legendarnego cyklu o Muminkach, Tove Jansson, pisała również dla dorosłych czytelników. Prezentujemy, po raz pierwszy na polskim rynku, jej wybitną powieść "Uczciwa oszustka". W małej miejscowości Västerby, położonej nad skutą lodem zatoką od miesięcy sypie śnieg. W mansardzie nad sklepikiem mieszka jego była pracownica Katri z młodszym bratem Matsem i bezimiennym owczarkiem...

Twórczyni legendarnego cyklu o Muminkach, Tove Jansson, pisała również dla dorosłych czytelników. Prezentujemy, po raz pierwszy na polskim rynku, jej wybitną powieść "Uczciwa oszustka".
W małej miejscowości Västerby, położonej nad skutą lodem zatoką od miesięcy sypie śnieg. W mansardzie nad sklepikiem mieszka jego była pracownica Katri z młodszym bratem Matsem i bezimiennym owczarkiem niemieckim. Katri uchodzi w wiosce za dziwaczkę, stroni od ludzi. Jedyne, czego pragnie, to zdobyć pieniądze i spełnić marzenie Matsa o własnej łodzi. Kobieta obmyśla misterny plan. Narzędziem do osiągnięcia celu stanie się Anna, wzięta ilustratorka książek dla dzieci, zamożna właścicielka przestronnej willi…
Czego kobiety mogą się od siebie wzajemnie nauczyć? Czy Katri uda się zdobyć zaufanie Anny i zrealizować swój plan?

 

źródło opisu: Nasza Księgarnia, 2012

źródło okładki: http://www.nk.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 596
pia | 2013-08-04
Przeczytana: 03 sierpnia 2013

Moje pierwsze spotkanie z mamą Muminków. Mama Muminków trochę mnie zdziwiła - językowo niczym się nie wyróżnia. Językowo jest udana, ale to tyle.

Fińska wioska jak z obrazka, żółte oczy (a żółty jest kolorem strachu, żółtego trzeba się bać) i gra na chłodno. Cisza przed burzą, która jednak nie przychodzi; a szkoda, bo napięcie czuć właściwie fizycznie i na koniec powinno się coś wydarzyć. Wydarza się jedynie rozpaczliwe łapanie ustami powietrza, żeby tylko uratować coś swojego (swojego z punktu widzenia historii albo sprawiedliwości), żeby się zwyczajnie nie utopić w tej złości - na siebie i na siebie nawzajem. I już, nic się nie kończy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ryczące owieczki

„Ryczące owieczki” Boba Brinera stanowią swego rodzaju manifest - wezwanie autora do działania chrześcijan w różnych dziedzinach życia społecznego. W...

zgłoś błąd zgłoś błąd