Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kiedy twoja złość krzywdzi dziecko

Tłumaczenie: Dariusz Syska
Wydawnictwo: MIND
6,79 (70 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
6
8
7
7
24
6
19
5
6
4
2
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
When the anger hurts your kids. A parents's guide
data wydania
ISBN
9788362445141
liczba stron
199
kategoria
poradniki
język
polski
dodała
BiG_m

Dzieci są zazwyczaj doskonałymi obserwatorami. Niestety, ich interpretacja zdarzeń nie zawsze bywa właściwa, co może prowadzić do błędnych przekonań na temat tego, jak stać się kimś ważnym dla bliskich. Miejsce w rodzinie Weźmy przykład Briana. Kiedy miał cztery lata, urodziła się jego młodsza siostra. Słusznie zaobserwował, że najwięcej uwagi poświęcano jej wtedy, gdy płakała lub brudziła...

Dzieci są zazwyczaj doskonałymi obserwatorami. Niestety, ich interpretacja zdarzeń nie zawsze bywa właściwa, co może prowadzić do błędnych przekonań na temat tego, jak stać się kimś ważnym dla bliskich.

Miejsce w rodzinie

Weźmy przykład Briana. Kiedy miał cztery lata, urodziła się jego młodsza siostra. Słusznie zaobserwował, że najwięcej uwagi poświęcano jej wtedy, gdy płakała lub brudziła pieluchy. Wiedział, że uwaga poświęcana siostrze kiedyś należała do niego, i sądził ‒ błędnie ‒ że po jej urodzeniu stracił swoje miejsce w rodzinie. Chciał więc znaleźć sposób na odzyskanie poczucia ważności dla bliskich. Wyciągnął wniosek, że tylko zachowując się jak mała siostra ‒ płacząc, jęcząc, mocząc się ‒ może osiągnąć swój cel. Zaczął więc zachowywać się w ten sposób ‒ co w oczach rodziców wyglądało na ,,złe zachowanie’’ albo ,,cofnięcie się w rozwoju’’.

Duże wpływ na dziecko, które walczy o swoją pozycję, ma rodzina: wartości i przekonania jej członków. Rodzina Briana ceniła wysoko wykształcenie ‒ co w różny sposób komunikowano dziecku. Po pewnym czasie Brian wyrobił sobie zdanie ‒ znowu błędne ‒ że jedynym sposobem bycia kimś ważnym dla rodziców jest być we wszystkim najlepszym. Jego myśli i obawy zaczęły krążyć wokół własnej doskonałości w szkole i zabawie, co miało być dla niego drogą do uzyskania poczucia przynależności.

Z kolei kiedy Becky, młodsza siostra Briana, podrosła, jej brat grał już w rodzinie rolę ,,dobrego ucznia’’. Becky widząc jednak, ile go to kosztuje, postanowiła, że nie będzie się aż tak trudzić. I skoro rola dobrego ucznia była już zajęta, jej pozostała jedynie rola złego ‒ takiego, który mimo swej inteligencji nie przynosi dobrych ocen ze szkoły. Rola ta odpowiadała też jej temperamentowi, bowiem była dzieckiem łatwo tracącym koncentrację i niezbyt wytrwałym w działaniach. Być może gdyby miała inny temperament, spróbowałaby prześcignąć starszego brata i pozbawić go jego pozycji w rodzinie.

Dzieci rozkwitają, gdy mogą czuć swoją ważność i przynależność do rodziny. Trzyletni Artur ma właśnie takie poczucie. Gdy jego tata pracuje w ogrodzie, bierze swą małą łopatkę i pomaga mu kopać. Pomaga mamie wybierać warzywa na obiad i przynosi je do stołu, a mama podaje je do obiadu. Kiedy kończy jedzenie, dziękuje i odnosi talerz do kuchni. Rodzice doceniają pomoc Artura i otwarcie wyrażają przy nim swoje uznanie. Choć w domu panują jasno ustalone reguły, Arturowi zdarza się kwestionować autorytet rodziców, jednak rodzice traktują to jako normalny wyraz rosnącej autonomii syna. W takich warunkach Artur może znakomicie się rozwijać.

Niestety, dzieciom bardzo łatwo przeszkodzić w próbach znalezienia ważnego miejsca rodzinie. Wtedy czują desperacką potrzebę bycia kimś ważnym dla rodziców, ale nie potrafią znaleźć sposobu na jej spełnienie. Trzyletnia Sara jest właśnie na najlepszej drodze do tego. Zawsze kiedy chce pomóc swojej mamie w pracach domowych, słyszy: ,,Nie’’. Jest za mała, żeby trzymać miotłę ‒ twierdzi matka. Potłucze zastawę, jeśli weźmie się za jej wycieranie. Narobi bałaganu w kuchni. Kiedy zaś sprawdza granice swoich rodziców, bywa krytykowana i karana. Sprawia to, że czuje się złym dzieckiem. Sara zauważa, że jej wkład w życie rodzinne nie jest dostrzegany ani doceniany. W żaden sposób nie czuje się ważną osobą dla rodziców ani nie ma poczucia silnego przynależenia do rodziny.
Gdy zawodzą starania dziecka o akceptację rodziców poprzez własny wkład we wspólne życie, musi ono znaleźć alternatywną drogę zaspokojenia swych fundamentalnych potrzeb bezpieczeństwa, pewności i poczucia własnej wartości. Może się to zazwyczaj dziać na trzy sposoby: sfrustrowane dziecko stara się przyciągnąć uwagę rodziców, próbuje zdobyć pewną władzę w rodzinie albo ‒ jako ostatnia deska ratunku ‒ chce się na nich odegrać.

 

źródło opisu: http://dziecisawazne.pl/kiedy-twoja-zlosc-krzywdzi-dziecko/

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 451
ambiguity | 2012-12-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 grudnia 2012

Ostatnio na fejsbukowym profilu wydawnictwo MiND informowało o ciekawych promocjach. Wybrane tytuł można było nabyć w bardzo atrakcyjnych cenach - w ten właśnie sposób weszłam przed świętami w posiadanie książki Kiedy twoja złość krzywdzi dziecko. Poradnik dla rodziców (autorzy: Matthew McKay, Patrick Fanning, Kim Paleg, Dana Landis, wyd. MiND).
Już taką mam naturę, że czasami szybciej mówię niż myślę, a potem żałuję. Dlatego pomyślałam, że książka o złości może być dla mnie pouczająca. Sądzę, że nie ma na świecie osoby, która nigdy nie żałowała, że nie zastanowiła się zanim coś powiedziała lub zrobiła. Jako rodzic czasami/często stajemy w sytuacji, gdy nasze nerwy napięte są do granic możliwości, a bywa nawet, że emocje biorą górę i złościmy się na nasze dziecko. I zaczynamy zachowywać się jak ten wilk z okładki - szczerzymy zęby i warczymy, chociaż w gruncie rzeczy bardzo kochamy nasze latorośle.
Autorzy książki Kiedy twoja złość krzywdzi dziecko w bardzo kompleksowy sposób podeszli do tematu złości.
W pierwszej kolejności opisali jakie konsekwencje ma złość i przesadne karanie dla naszych dzieci:
... im więcej złości w rodzicach, tym więcej frustracji u dziecka... (str. 9).
Im więcej kar fizycznych, tym większe niebezpieczeństwo eskalacji przemocy, ponieważ bite dzieci nie rozwijają w sobie wewnętrznego głosu sumienia. (str. 11)
ODzieci złoszczących się rodziców są, paradoksalnie, bardziej agresywne i nieposłuszne, okazują mniej empatii, mają trudności z dostosowaniem się, są skłonniejsze do działań przestępczych, a w dorosłym życiu są bardziej podatne na depresję, wyobcowanie, częściej same stosują przemoc i trudniej im osiągnąć sukces.
Książka pomaga ocenić czy problem złości rzeczywiście Was dotyczy. Wyjaśnia skąd się bierze złość i jak rozpoznać jej symptomy.
Według autorów złość sama w sobie jest potrzebna, ponieważ pomaga rozładować stres. Jak wiadomo samo bycie rodzicem bywa stresujące, a przecież nie żyjemy w próżni i na co dzień nie zmagamy się wyłącznie z ząbkującym niemowlakiem czy zbuntowanym nastolatkiem, a mamy dodatkowo na głowie sprawy zawodowe i inne problemy. Autorzy twierdzą, że wybuch złości jest wynikiem skumulowania stresu i myśli-zapalnika. W książce można odnaleźć opis najbardziej typowych myśli-zapalników.
Z mojego punktu widzenia istotną część książki stanowi charakterystyka zachowań dziecka ze względu na wiek - jeśli nie jest to wiedza nowa to i tak warto ją utrwalić.
Ważne by rodzice pamiętali, że zachowania dzieci, które odbieramy jako złe i nieodpowiednie są wypadkową czterech czynników: temperamentu, zachowań typowych dla wieku, potrzeb dziecka i wzmocnienia jego zachowań przez samych rodziców - wtedy łatwiej jest spojrzeć na dziecko z dystansem.
Książka nie byłaby poradnikiem, gdyby nie uczyła jak ze złością sobie radzić. Autorzy proponują różne strategie i uczą technik relaksacyjnych. Co więcej wyjaśniają jak skutecznie komunikować się z dzieckiem. Czasami odpowiednie zarysowanie problemu i wyjaśnienie naszego punktu widzenia może zapobiec wybuchowi.

Jeśli o mnie chodzi, uważam, że książka jest potrzebna i warta uwagi. Zachęca, by pracować nad sobą i uczy jak budować lepsze relacje. Mam jednak jedno małe zastrzeżenie. Ta książka, podobnie jak inne znane mi poradniki o wychowaniu, traktują o małych dzieciach. A ja mam nieodparte wrażenie, że prawdziwe problemy pojawiają się jak w domu zjawia się nastolatek. Wiem, że pewne rozwiązania można wykorzystać drogą analogii, ale w niektórych aspektach nastolatek jest specyficzny i odczuwam głód czytania o wychowaniu nastolatka :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dlatego mnie kochasz

Niesamowicie irytująca główna bohaterka nie mogąca się przez całą książkę zdecydować między mężem tyranem a kochankiem który latami na nią czeka mając...

zgłoś błąd zgłoś błąd