Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kolekcja Hankego

Wydawnictwo: Psychoskok
6,66 (62 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
10
7
22
6
16
5
4
4
1
3
4
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788393399673
liczba stron
499
język
polski
dodała
Aneta

Książki Jolanty Marii Kalety objęte są patronatem portalu TuWrocław "Kolekcja Hankego" to powieść, w której wątek sensacyjny przeplata się z miłosnym. Jest to druga powieść autorki Jolanty Marii Kalety. Wcześniejsza - "W cieniu Olbrzyma" ukazała się drukiem w kwietniu 2012. Rok 1976. Czasy PRL-u. Matylda, młoda pracownica muzeum, przez przypadek odnajduje listę obrazów, skradzionych przez...

Książki Jolanty Marii Kalety objęte są patronatem portalu TuWrocław

"Kolekcja Hankego" to powieść, w której wątek sensacyjny przeplata się z miłosnym. Jest to druga powieść autorki Jolanty Marii Kalety. Wcześniejsza - "W cieniu Olbrzyma" ukazała się drukiem w kwietniu 2012.

Rok 1976. Czasy PRL-u. Matylda, młoda pracownica muzeum, przez przypadek odnajduje listę obrazów, skradzionych przez nazistowskich dygnitarzy pod koniec II wojny we wrocławskich muzeach i ukrytych gdzieś na terenie Dolnego Śląska. Próbując je odnaleźć wpada na trop złodziei dzieł sztuki działających w środowisku muzealnym. Nie może liczyć na pomoc porucznika milicji prowadzącego śledztwo. Mimo iż jest on zauroczony Matyldą prowadzi własną grę, której ona początkowo nie może zrozumieć. Według niego to właśnie ona jest inspiratorką wielu kradzieży. Na domiar złego jej życie osobiste legło w gruzach. Nie zrażając się przeciwnościami dąży do zdemaskowania przestępców i odnalezienia tajemniczej skrytki. Ponieważ zaginione obrazy warte są fortunę, jej życie znalazło się w niebezpieczeństwie.

Książki Jolanty Marii Kalety objęte są patronatem portalu TuWrocław
http://www.tuwroclaw.com/wywiady,wroclaw-miasto-tajemnic-zagadek-i-niewyjasnionych-zdarzen,wyw4-2218.html

 

źródło opisu: Wydawnictwo Psychoskok, 2012

źródło okładki: http://wydawnictwo.psychoskok.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 588
KotWBookach | 2015-08-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Zagadki kryminalne są w literaturze tematem częstym i chodliwym, nawet jeśli dotyczą kradzieży dzieł sztuki; dla niektórych taki motyw ma nawet jeszcze większy urok niż proste morderstwo i dochodzenie. W grę wchodzą często niemałe pieniądze oraz – różnie odbierana – wartość historyczna towaru. Wynieść obraz albo rzeźbę nie jest łatwo, bo to często sporej wielkości przedmiot, więc z akcją łączy się wiele komplikacji, z możliwymi ofiarami śmiertelnymi włącznie. A gdyby tak akcję książki umiejscowić w jakimś znanym z codzienności choćby miejscu, takim jak Wrocław? To piękne miasto kryje w sobie wiele tajemnic pozostawionych przez Niemców. Pani Joanna Kaleta postanowiła z tego faktu skorzystać.
Matylda Harycka pracuje we wrocławskim muzeum jako szeregowy pracownik biurowy: zajmuje się dokumentacją, organizuje wystawy, stara się dotrzeć do zaginionych i rozkradzionych zbiorów miejscowych malarzy. Którejś nocy budzi ją rodzina: w mieście stała się tragedia, spłonął kościół garnizonowy. Trzy pokolenia kobiet - Matylda, jej matka i babcia - obserwują pożar z przerażeniem, każda pogrążona we własnych myślach. W dzień po zdarzeniu do muzeum, w którym pracuje główna bohaterka przychodzi list – anonim z informacją, że ich instytucja będzie następna. Kierownictwo zawiadamia milicję, jednak to nie powoduje, że czują się bezpieczniej, więc aby lepiej chronić swoje miejsce pracy, wyznaczają między sobą dyżury nocne. Matylda, chociaż nie jest tym zachwycona, podejmuje się zadania, które uważa za zbędne i nudne, jednak w nocy, słysząc skrobanie z jednej z sal, postanawia to sprawdzić. Nie zapala światła, żeby nie spłoszyć potencjalnego złodzieja, co skutkuje niestety upadkiem ze schodów, i niespodziewanym zdarzeniem: odkryciem skrytki, w której ukryto stare dokumenty, w tym listę dzieł sztuki, wywiezionych z Wrocławia wraz z nazwiskami. Przewidując dalsze wydarzenia, zanim wyda ją w ręce oficera milicji, robi kopię dla siebie i postanawia odnaleźć ile tylko się da z zaginionych zbiorów.
Panna Harycka jest bohaterką specyficzną. Niby młoda, ale jednak czuje się w niej coś, co sprawia, że ma się wrażenie jakby była trochę po 40-stce, podejrzewam że chodzi tu o jej stanowczo dojrzalsze niż wskazywałaby jej metryczka zachowanie. Opisana została bardzo szczegółowo, jako „szara myszka”, która posiada jednak cechy ukryte wywyższające ją ponad PRL-owską szarość: bystrość, odwagę i wolę działania mimo wszelkich przeszkód. Jest też stanowczo właściwą osobą na właściwym miejscu, odnajduje się całkowicie w roli pracownicy muzeum, jest w stanie poświęcić wiele dla swojej misji. Do tej postaci przekonuje mnie właśnie ten jej brak wahania w sytuacjach, gdy musi podjąć decyzję czy działaś w zgodzie z własnym sumieniem, czy… prawem. Żaden z niej jednak ideał, a wręcz może irytować: udaje jej się wszystko, każdy mężczyzna, który na nią spojrzy, od razu chce ją zaciągnąć do łóżka, a jej styl bycia jest, szczerze mówiąc, średnio zachęcający. Nagminnie powtarzany przez nią zwrot „w dupę jeża” bardzo mnie drażnił, naprawdę kobieta mogłaby dać tym jeżom spokój i nie gwałcić ich niemal co drugie zdanie.
Pozostali bohaterowie są różni, i pod względem charakteru, i dokładności, z jaką postanowiła potraktować ich autorka. Najlepiej dają się poznać panowie: milicjant Małecki, kolega ze studiów Matyldy – Koszycki oraz jej współpracownik, Jerzy Zarzycki. Każdy z nich jest inny i posiada własny styl bycia i sposób wysławiania się, akcentowany może czasem odrobinę przesadnie koszmarkami w stylu tych rzucanych często przez Matyldę wykrzykników. Reszta – pracownicy muzeum, rodzina, znajomi, to raczej bohaterowie epizodyczni i niewiele jesteśmy w stanie się o nich dowiedzieć, poza tym, jaką rolę im wyznaczono. Są niemal identyczni.
Początkowo nie spodobał mi się klimat książki. Muzeum, PRL, poczucie zagrożenia, że zaraz przyjdą i zabronią, samo w sobie może nie powinno to zniechęcać, mam jednak wrażenie, że te elementy zmieszane ze stylem pisania autorki, dość rozwlekłym i monotonnym, wywołały u mnie wrażenie czegoś smutnego, szaro-brązowego, pokrytego kurzem i pachnącego starością, i tak też odbierałam nastrój tej pozycji. Przez pierwsze rozdziały brnęłam trochę przez własny upór, starając się nie poddać nudzie, na szczęście warto było, bo akcja rozkręca się z czasem, dochodzą też ciekawsze wątki do głównej historii, komplikując fabułę tak, że w rezultacie nie zauważa się nawet, kiedy zaczyna wciągać. Tak wybrany czas i miejsce akcji można zaliczyć też na plus: działanie niejako wbrew obowiązującemu prawu, przy władzy, która więcej przeszkadza niż pomaga, i ze stróżami prawa, stanowiącymi tylko jeszcze jedno zagrożenie dodaje opowieści pikanterii, którą zauważa się jednak dopiero po jakimś czasie.
Mam mieszane uczucia co do „Kolekcji Hankego”, bo chociaż główna bohaterka nie do końca daje się lubić, a całość jest trochę przegadana, to jednak książka stanowi kawał dobrego kryminału z wątkiem historycznym. Zainteresuje może trochę bardziej wytrawnego czytelnika, lubiącego zagłębiać się w historie nieoczywiste, wielowątkowe i z niejednoznacznym zakończeniem, czytaczy literatury obecnie popularnej może trochę znudzić na początku, jednak można dać szansę i sobie, i książce i dotrzeć do jej największych zalet, które nie są widoczne od razu. Dodatkowo jest ona trochę jak przewodnik turystyczny po miejscach, w których można zobaczyć dzieła wielkich artystów Dolnego Śląska, można się więc wybrać kiedyś śladami Matyldy i po prostu wczuć się w jej postać, szukając ukrytych skarbów.

http://asafewarmplacewithbooks.blogspot.com/2015/08/i-tylko-jeza-przeleciec-sie-nie-da.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Żart

Książka po prostu genialna. Łatwość z jaką Kundera przekazuje swoje myśli i przeplata kilka historii wielokrotnie wzbudziła we mnie mnóstwo pochwaln...

zgłoś błąd zgłoś błąd