Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pan Nakano i kobiety

Tłumaczenie: Anna Zalewska
Seria: Don Kichot i Sancho Pansa
Wydawnictwo: W.A.B.
6,56 (167 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
5
9
7
8
21
7
52
6
55
5
16
4
7
3
4
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
FurudoguNakanoshoten
data wydania
ISBN
978-83-7747-718-2
liczba stron
240
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
WAB

Sklep ze starzyzną prowadzony przez pana Nakano i jego siostrę, panią Masayo, to miejsce w równym stopniu nieprzystające do szaleńczo pędzącej rzeczywistości co jego ekscentryczni właściciele. Pan Nakano, pani Masayo, zatrudniona do pomocy Hitomi i jej permanentnie niedoszły chłopak Takeo są jak rodzina i tak jak w rodzinie czasem z rozbrajającą czułością dbają o siebie nawzajem, a czasem...

Sklep ze starzyzną prowadzony przez pana Nakano i jego siostrę, panią Masayo, to miejsce w równym stopniu nieprzystające do szaleńczo pędzącej rzeczywistości co jego ekscentryczni właściciele. Pan Nakano, pani Masayo, zatrudniona do pomocy Hitomi i jej permanentnie niedoszły chłopak Takeo są jak rodzina i tak jak w rodzinie czasem z rozbrajającą czułością dbają o siebie nawzajem, a czasem nieumyślnie się ranią… Integralną częścią tego świata są stali i przypadkowi klienci sklepu, którzy jakby od niechcenia opowiadają swoje historie, związane zazwyczaj z kupowanymi przedmiotami. Kawakami z właściwą sobie ironią portretuje świat ukrytych uczuć i niespełnionych pragnień, a jej oszczędny styl podnosi codzienne sprawy do rangi wyrafinowanej poezji.

Kawakami nie stara się przejrzeć swoich postaci, ona po prostu z humorem opisuje ich czarujące dziwactwa i codzienne smutki, trzymając się trochę na dystans, żeby im nie przeszkadzać.
„Télérama”

Kawakami zdaje się szeptać – po to, by lepiej oddać ukrytą między ludźmi przemoc i przemienić ją w poezję.
clan-takeda.com

W japońskiej literaturze kobiecej ostatnich lat, wśród powieści głoszących, że miłość, jak wszystkie głębokie uczucia, nie jest „cool”,Kawakami jako jedna z nielicznych ma odwagę iść swoją drogą.
„Die Zeit”

 

źródło opisu: Zapowiedzi - Wydawnictwo W.A.B.

źródło okładki: Wydawnictwo W.A.B.

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 305
LoboBathory | 2015-12-24
Na półkach: Przeczytane, Powieści

Codzienność kontra orientalizm
Pan Nakano i kobiety to książka, którą Negatywka przyniosła do domu z pracy, bo zaczęła tam czytać i chciała skończyć. Nie skończyła ostatecznie, bo ja ją przejęłam, ciągając je ze sobą przez wakacje i poczytując pomiędzy książkami do doktoratu. Byłam świeżo po lekturze Murakamiego i Kawakami wydawała się dobrym antidotum na to.
Ponieważ Murakami orientalizuje Japonię na użytek zachodniego czytelnika (generalnie mam bardzo ograniczone zaufanie wobec wszelkich produktów japońskich robionych na eksport, nieważne, czy to książki czy anime), a my jako zachodni czytelnicy orientalizujemy ją i bez jego pomocy (i to wszyscy, łącznie z japonistami i antropologami, którzy powinni wiedzieć, czym jest orientalizm *znaczące spojrzenie na Joannę Bator*), czasami potrzebny jest mentalny kopniak, żeby pozbyć się złych nawyków myślowych. Pan Nakano i kobiety kopniakiem nie jest, ale prztyczkiem w nos na pewno. Powieść Kawakami – pierwsza jej autorstwa, z jaką się zetknęłam, ale na pewno sięgnę po kolejne – przedstawia Japonię codzienną i to Japonię, jaką rzadko widzimy: zaplecze sklepu ze starociami, drobne dziwactwa jego pracowników, romanse nawiązywane w średnim wieku i nastoletnie zauroczenia, mnóstwo drobiazgów, z których składa się nasze codzienne życie i których zwykle nie zauważamy. Nie fetyszyuje i nie umagicznia świata, który przedstawia, nie popada w surrealizm, ani w hiperrealizm. Skupia się na budowaniu klimatu i dzięki temu niezwykle subtelnie i barwnie rysuje emocjonalne związki pomiędzy bohaterami, przedstawiając pełną gamę niezręczności ich relacji. Czytanie o tym było nie tyle wzięciem codzienności pod lupę, co obserwowaniem jej w lepszym oświetleniu. I to było w tym urzekające. Proste gesty miały w sobie coś czarującego, przy czym jednocześnie współczuło się bohaterom, odczuwało się pewną żałość, jaką powinno się czuć wobec nas wszystkich, bo każdy z nas jest taki, jak klienci sklepu pana Nakano.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Brygady Duchów

Dobra zabawa,miałem.Te kosmity ,to miały supert.Były złe,niedobre.Ale ja lubię,złych kosmicznych.Tyklo ,gdzie te lasery.

zgłoś błąd zgłoś błąd