Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Cień kruczych skrzydeł

Tłumaczenie: Jagna Rapciak
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
6,75 (120 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
7
8
23
7
32
6
24
5
20
4
5
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Raven Stole the Moon
data wydania
ISBN
9788310119803
liczba stron
432
język
polski
dodała
Barbara

Poruszająca powieść Gartha Steina, autora bestsellerowej "Sztuki ścigania się w deszczu". Jenna ucieka od męża w rocznicę śmierci ich synka Bobby’ego. Jakaś tajemnicza siła przyzywa dziewczynę do krainy przodków – w jej żyłach płynie bowiem domieszka krwi Tlingitów, alaskańskich Indian. Podczas podróży Jenna zaczyna podejrzewać, że Bobby został uwięziony w zaświatach przez tajemnicze kusztaki...

Poruszająca powieść Gartha Steina, autora bestsellerowej "Sztuki ścigania się w deszczu".
Jenna ucieka od męża w rocznicę śmierci ich synka Bobby’ego. Jakaś tajemnicza siła przyzywa dziewczynę do krainy przodków – w jej żyłach płynie bowiem domieszka krwi Tlingitów, alaskańskich Indian. Podczas podróży Jenna zaczyna podejrzewać, że Bobby został uwięziony w zaświatach przez tajemnicze kusztaki – złośliwe istoty z indiańskich wierzeń. Świat realny zaczyna niepokojąco przenikać się z fantastycznym...

 

źródło opisu: Nasza Księgarnia, 2012

źródło okładki: Nasza Księgarnia, 2012

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1041
Kasia | 2012-07-28
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 27 lipca 2012

Garth Stein znany jest przede wszystkim z poruszającej powieści „Sztuka ścigania się w deszczu”, przetłumaczonej do tej pory na ponad trzydzieści języków. Gdy dzięki niej odniósł sukces i stał się rozpoznawalny, wydawca pisarza postanowił wznowić jego debiutancką książkę, „Cień kruczych skrzydeł”, która po raz pierwszy ukazała się drukiem w 1996 roku. I choć często w takim przypadku jest to odcinanie kuponów od znanego nazwiska, tym razem był to strzał w dziesiątkę.

Jenna i Robert byli kiedyś szczęśliwym małżeństwem. Jednak od wypadku, w którym zginął ich pięcioletni syn, Bobby, coraz bardziej się od siebie oddalają. W drugą rocznicę śmierci chłopca, Jenna postanawia odejść od męża i kierowana impulsem wyrusza na Alaskę, skąd pochodzi jej matka. To właśnie kilka kilometrów od jej rodzinnego miasteczka utopił się Bobby. Od momentu przybycia do miasteczka Wrangell, kobieta kilkakrotnie natyka się na opowieści o kusztakach, indiańskich zwierzęcych demonach, kradnących ludzkie dusze. Choć zdrowy rozsądek nie pozwala w to wierzyć, wszystko wskazuje na to, że nie są to jedynie bohaterowie starych mitów, a śmierć Bobby’ego nie była przypadkowa.

Do tej pory jedynie dwukrotnie spotkałam się z książką, której autor zaczerpnął pomysł na fabułę z wierzeń Indian Północnoamerykańskich. Były to dość liczne horrory Grahama Mastertona, które nie wzbudziły we mnie szalonego entuzjazmu, oraz rewelacyjne opowiadanie Algernona Blackwooda, „Wendigo”. Na tym tle Stein plasuje się bardzo przyzwoicie. Jak możemy dowiedzieć się z posłowia, matka autora urodziła się w opisanym w powieści miasteczku Wrangell, a babcia była rodowitą Indianką z plemienia Tlingitów. Sam Stein wprawdzie nie został wychowany w kulturze swoich przodków i przyznaje, że nie jest znawcą tlingickiej teologii i mitologii, jednak podczas pisania w znacznej mierze korzystał z historii opowiadanych przez indiańskich krewnych. Dużym plusem są także zamieszczone w książce wybrane legendy tlingickie – zachwyciły mnie od pierwszych zdań i mam ochotę na więcej!

Muszę przyznać, że pierwszą połowę książki przeczytałam z zapartym tchem, a podczas lektury niektórych fragmentów ciarki chodziły mi po plecach. Potem jednak częściowo znika gdzieś ta mroczna atmosfera, choć fabuła nadal jest interesująca. W książce nieustannie splatają się dwa główne wątki – nadprzyrodzony związany z kusztakami oraz obyczajowy, dotyczący skomplikowanego życia prywatnego Jenny. W chwili, gdy główna bohaterka opuszcza męża, jej życie staje do góry nogami, głównie za sprawą poznanego na Alasce Eddiego, wobec którego żywi coraz cieplejsze uczucia. Zraniony mąż nie poddaje się jednak tak łatwo i… wywołuje kilka niespodziewanych i emocjonujących zwrotów akcji. Jednak bez obaw, nie znajdziecie tu żadnego mdłego romansidła.

„Cień kruczych skrzydeł” to z jednej strony książka, której głównym celem jest dostarczenie rozrywki czytelnikowi, a z drugiej powieść poruszająca trudne i bolesne tematy. Jej bohaterowie zmagają się z największą tragedią jaka może spotkać rodzica – śmiercią jedynego, ukochanego dziecka. Każde z nich próbuje poradzić sobie na swój własny sposób, oddalają się od siebie, oskarżają się wzajemnie, choć żadne nie powie tego na głos. Czy po czymś takim istnieje jakakolwiek szansa na dalsze wspólne życie? Czy można wybaczyć (komuś, a może przede wszystkim sobie) niedopatrzenie, które doprowadziło do tragedii?

Powieść Gartha Steina wywarła na mnie duże wrażenie, dostarczyła dobrej rozrywki i skłoniła do przemyśleń. Fabuła wciąga, bohaterowie są wiarygodni i naprawdę „ludzcy”, a okładka ma w sobie „coś”, co każe po nią od razu sięgnąć. Czego chcieć więcej?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zrodzony ze srebra

Patricia Briggs powraca do naszych domów z nowym tłumaczeniem od Fabryki Słów. Piąty tom serii o Mercedes Thompson trzyma poziom cyklu i angażuje czyt...

zgłoś błąd zgłoś błąd