Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

O stworkach ukrytych w kolorkach

Wydawnictwo: Wydawnictwo Diecezjalne i Drukarnia w Sandomierzu
8 (8 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
0
8
4
7
1
6
0
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
język
polski
dodał
Nikodem

Książka to nie byle jaka o płochliwych dość zwierzakach, które dziwny zwyczaj miały, że w kolorach się chowały! Lecz kto szuka, znaleźć może..Gdzie? W poezji i w kolorze!

 

Brak materiałów.
książek: 1757

Dzisiaj przedstawiam Wam książeczkę , która od pierwszego wejrzenia zachwyciła mojego synka. Zresztą mnie również bardzo się spodobała.

Jest to książka o czymś co jest u nas aktualnie na czasie, a mianowicie kolorach. Znajdziemy w niej piętnaście wierszyków, każdy o innym kolorze. Oprócz zwykłych, znanych dzieciom, podstawowych kolorów takich jak czarny, biały, niebieski, czerwony, żółty, zielony, różowy, pomarańczowy, brązowy i fioletowy, znajdziemy tam też kilka prawdopodobnie mniej znanych odcieni takich jak lila, bury, beż, złoty i srebrny.

"Książka to nie byle jaka
o płochliwych ość zwierzakach,
które dziwny zwyczaj miały,
że w kolorkach się chowały!
Lecz kto szuka, znaleźć może...
Gdzie? W poezji i w kolorze!"

Ale powiedzieć Wam muszę, że nie jest to taka zwykła książeczka z wierszykami. Jest to książka ze sztywnymi kartkami. Nie jest ani klejona, ani szyta. Otwiera się ja za pomocą kółeczek. A najlepsze jest to, że między stronami znajdują się takie przezroczyste folie. Patrząc na ilustracje nie zobaczy się nic konkretnego. Ot tak, jakieś drzewka, wodę, pagórki itp... Jednak dopiero po przełożeniu tej foli na stronę obrazka, odkrywają się przed nami zwierzaki ukryte w ilustracjach. Na przykład z fal powstają niebieskie jamniki, z wysepek różowe krokodyle, z jesiennych listków czerwone ptaszki, z zielonych drzewek zabawne słonie... W każdym kolorze ukryły się jakieś zwierzaki.

Książeczka jest bardzo solidnie i niesamowicie pomysłowo wykonana. połączenie wierszyków, nauki kolorów z odkrywaniem zwierzaków daje nam naprawdę pozycję wartą polecenia :)

Powiem szczerze, że spotkałam się z takim czymś pierwszy raz i zarówno mi jak i Nikusiowi bardzo się to spodobało. Z racji tego, że teraz jesteśmy na etapie utrwalania niektórych mniej znanych synkowi kolorów, jest to lektura jak najbardziej na czasie i w użytkowaniu jest prawie cały czas :)


Naprawdę książka ta może być fajnym połączeniem nauki z zabawą. u nas właśnie tak jest dlatego jak najbardziej polecam :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przez wiry i porohy Dniestru

Jest w niej zaklęte tyle z romantyzmu wędrówek, że człowiek ma ochotę wszytko zostawić, założyć plecak i ruszać przed siebie :-)

zgłoś błąd zgłoś błąd