Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ucieczka znad rozlewiska

Seria: Babie Lato
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
6,35 (236 ocen i 56 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
5
8
24
7
67
6
83
5
32
4
12
3
5
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788310122643
liczba stron
386
język
polski
dodała
Natalia

Wszyscy marzą o przeprowadzce na prowincję. Tak, ja też utwierdzałam się w tym przekonaniu. Czytałam o kobietach budujących drewniane domki w urokliwych zakątkach i dziedziczących romantyczne dworki wśród sosen. Co z tego, że dworek okazywał się ruiną, a romantycznym bohaterkom deszczówka lała się na głowę? Frania ma dość sennego, ślicznego i nudnego Kazimierza, zrzędliwej matki nauczycielki...

Wszyscy marzą o przeprowadzce na prowincję. Tak, ja też utwierdzałam się w tym przekonaniu.
Czytałam o kobietach budujących drewniane domki w urokliwych zakątkach i dziedziczących
romantyczne dworki wśród sosen. Co z tego, że dworek okazywał się ruiną, a romantycznym
bohaterkom deszczówka lała się na głowę?
Frania ma dość sennego, ślicznego i nudnego Kazimierza, zrzędliwej matki nauczycielki oraz
przewidywalnego do bólu narzeczonego. Gdy się dowiaduje, że jej starsza siostra nie jest
wcale taka idealna, na jaką wygląda, ucieka sprzed ołtarza i łapie okazję do Warszawy.
Tylko czy warszawskie kolorowe dni naprawdę przyniosą Frani szczęście?

 

źródło opisu: Nasza Księgarnia, 2012

źródło okładki: Nasza Księgarnia, 2012

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 92
monyk | 2012-07-27
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam

Katarzyna Zyskowska-Ignaciak jest absolwentką marketingu oraz dziennikarstwa i być może odniosłaby spektakularny sukces w obu tych dziedzinach, gdyby nie nagłe przyjście na świat pewnego młodego i niezwykle absorbującego człowieka. Jak się niektórym wydaje, opieka nad dzieckiem to świetne wakacje, więc ów "urlop" postanowiła wykorzystać na spełnienie marzenia z dzieciństwa - pisanie, pisanie, pisanie... Ma więcej pomysłów niż silnej woli. Od siedemnastu lat próbuje zapuścić włosy. Wszystko zaczyna o pełnych godzinach. Z rozsądku mieszka w Warszawie, choć woli odludne miejsca. Kocha podróże i nie znosi się pakować.

Frania ma dość sennego, ślicznego i nudnego Kazimierza, zrzędliwej matki nauczycielki oraz przewidywalnego do bólu narzeczonego. Chce zmienić swoje życie. Gdy się dowiaduje, że jej starsza siostra nie jest wcale taka idealna, na jaką wygląda, ucieka sprzed ołtarza i łapie okazję do Warszawy. Tam postanawia rozpocząć wszystko od nowa. Czy spełnią się jej wszystkie marzenia? Czy stolica okaże się rajem na ziemi? Po odpowiedzi zapraszam książki.

Frania to nietypowa bohaterka. Większość kobiet szuka spokoju na wsi wśród pięknego krajobrazu. Tam znajdują swoje szczęście. Frania jednak wcale nie czuje się szczęśliwa mieszkając w takim miejscu. Jej rajem jest Warszawa i tam postanawia zamieszkać.

"Ucieczka znad rozlewiska" to wzruszająca historia o poszukiwaniu siebie. W dzisiejszym świecie łatwo zapomnieć o sobie, łatwo się zgubić. Właśnie takie poczucie ma główna bohaterka. To co mi się w niej spodobało to to, że w przeciwieństwie do wielu osób postanawia szukać tego co chce robić w życiu. I choć większość znajomych jej nie rozumie i nie akceptuje jej decyzji kobieta wie, że dobrze zrobiła. Frania jest przykładem tego, że warto spełnić swoje marzenia. Trzeba wsłuchać w siebie i zacząć robić to czego pragniemy w duszy.

Interesujące jest to, że wiele osób sądzi, że tylko ludzie na wsi są szczęśliwi. Tam żyjąc spokojnie spełniają swoje marzenia. Autorka jest innego zdania. Uważa, że również w mieście można się odnaleźć i spędzać czas ze swoimi znajomymi. W końcu to "my tworzymy miejsca, a nie odwrotnie."

Książka została napisana prostym, ale malowniczym językiem, który sprawia, że tę historię czyta się jednym tchem. Intrygująca jest grafika, która od razu wpada w oku i zachęca do przeczytania. Akcja toczy się szybko, miejscami wolniej podobnie jak w naszym życiu. Plusem może być też niewielka ilość stron. Wielką zaletą są bohaterzy. Ze swoimi rozterkami i problemami stają się bardziej realni. Dzięki temu tę historię odniesiemy do naszego życia i możemy w nim coś zmienić.

Podsumowując polecam tę powieść osobom szukającym dobrej lektury na słoneczne dni. To idealna pozycja na długi letni wieczór, która pozwoli zapomnieć o szarej rzeczywistości, a jednocześnie skłoni do refleksji.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kompania braci. Od Normandii do Orlego Gniazda Hitlera. Kompania E 506 pułku piechoty spadochronowej 101 Dywizji Powietrznodesantowej

Spodziewałem się, nie do końca pamiętam czemu, powieści beletrystycznej, mniej monografii historycznej. Początkowo zatem uznałem się za rozczar...

zgłoś błąd zgłoś błąd