Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Antygona

Tłumaczenie: Kazimierz Morawski
Seria: Lektura z opracowaniem
Wydawnictwo: Greg
5,59 (15517 ocen i 424 opinie) Zobacz oceny
10
242
9
548
8
789
7
3 065
6
3 674
5
3 799
4
1 356
3
1 470
2
196
1
378
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Antigon
data wydania
ISBN
8373272100
liczba stron
77
język
polski
dodał
Yonkou

Inne wydania

Antygona to dzieło o charakterze uniwersalnym niesie przekaz aktualny zawsze i wszędzie. Heroiczna bohaterka Sofoklesa przekonuje o istnieniu odwiecznych, niepisanych, tkwiących w nas praw moralnych, boskich z pochodzenia i niewzruszalnych, którym sprzeniewierzyć się nie wolno, nawet gdy ceną za dochowanie im wierności staje się własne życie. Eksponując znaczenie niezniszczalnych więzów między...

Antygona to dzieło o charakterze uniwersalnym niesie przekaz aktualny zawsze i wszędzie. Heroiczna bohaterka Sofoklesa przekonuje o istnieniu odwiecznych, niepisanych, tkwiących w nas praw moralnych, boskich z pochodzenia i niewzruszalnych, którym sprzeniewierzyć się nie wolno, nawet gdy ceną za dochowanie im wierności staje się własne życie. Eksponując znaczenie niezniszczalnych więzów między krewnymi, poeta podkreśla, że z natury człowieka wynika obowiązek objęcia osób bliskich miłością i niesolidaryzowania się z nimi w nienawiści.

 

źródło opisu: greg.pl

źródło okładki: greg.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 330
Waleria | 2015-10-23
Przeczytana: październik 2015

Pierwsza lektura w pierwszej klasie gimnazjum - swoisty kamień milowy.

No właśnie, lektura. Nie znam osoby, która skacze z radości na myśl o lekturach szkolnych. Nawet ja, potworek książkożerny, który kiedy się nudzi potrafi czytać nawet podręcznik od matematyki nie zawsze jestem pozytywnie nastawiona do lektur.

Bo nudne.
Bo poprawne.
Bo prezentują jedynie ideały i szlachetność.
Bo mają przede wszystkim uczyć...

Patrząc jednak na „Antygonę” rzeczywiście było czasem nudno, poprawnie, szlachetnie i wzorcowo oraz pouczająco. I język był trudny, i bohaterowie byli trudni, ponieważ najlepiej wychodziło im umieranie. Dodatkowo dla mnie było w tym mało naturalności. Nie mówię tu o akcji książki, ona była ciekawa, ale fakt, że mamy (z początku) zwykły dzień, a wszyscy mówią do siebie czasem wierszem, czasem pieśnią...(dlatego nie lubię musicali, bo kto normalny zrywa się nagle i zaczyna śpiewać i tańczyć w idealnej synchronizacji ze wszystkimi, którzy akurat są w pobliżu?)

Jednak tym, co uwiodło mnie w „Antygonie” jest to, że żeby cokolwiek zrozumieć, trzeba uważnie czytać tekst, najlepiej kilka razy, trzeba się nad nim skupić, żeby wszystko przyswoić.

To zdecydowało, że czas poświęcony tej książce nie do końca był czasem straconym.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Złodziej czasu

Historia z cyklu o Śmierci, tym razem dotycząca czasu i tego, co decyduje o jego płynięciu i kształtowaniu. Pojawiają się zatem Mnisi Historii (który...

zgłoś błąd zgłoś błąd