Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Antygona

Tłumaczenie: Kazimierz Morawski
Seria: Lektura z opracowaniem
Wydawnictwo: Greg
5,6 (15714 ocen i 435 opinii) Zobacz oceny
10
247
9
555
8
807
7
3 111
6
3 735
5
3 846
4
1 365
3
1 472
2
195
1
381
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Antigon
data wydania
ISBN
8373272100
liczba stron
77
język
polski
dodał
Yonkou

Inne wydania

Antygona to dzieło o charakterze uniwersalnym niesie przekaz aktualny zawsze i wszędzie. Heroiczna bohaterka Sofoklesa przekonuje o istnieniu odwiecznych, niepisanych, tkwiących w nas praw moralnych, boskich z pochodzenia i niewzruszalnych, którym sprzeniewierzyć się nie wolno, nawet gdy ceną za dochowanie im wierności staje się własne życie. Eksponując znaczenie niezniszczalnych więzów między...

Antygona to dzieło o charakterze uniwersalnym niesie przekaz aktualny zawsze i wszędzie. Heroiczna bohaterka Sofoklesa przekonuje o istnieniu odwiecznych, niepisanych, tkwiących w nas praw moralnych, boskich z pochodzenia i niewzruszalnych, którym sprzeniewierzyć się nie wolno, nawet gdy ceną za dochowanie im wierności staje się własne życie. Eksponując znaczenie niezniszczalnych więzów między krewnymi, poeta podkreśla, że z natury człowieka wynika obowiązek objęcia osób bliskich miłością i niesolidaryzowania się z nimi w nienawiści.

 

źródło opisu: greg.pl

źródło okładki: greg.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1711
Wojciech Gołębiewski | 2015-10-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 października 2015

Zacząć należy od tłumacza, bo postać to znakomita. Kazimierz Morawski (1852 -1925), prezes PAU (Polskiej Akademii Umiejętności), rektor UJ, a przede wszystkim najwybitniejszy specjalista retoryki rzymskiej. Szczęśliwie dla literatury przegrał elekcję z Wojciechowskim (po zamordowaniu Narutowicza) i prezydentura nie przeszkadzała mu w pracy naukowej. Dzięki niemu tłumaczenie "Antygony" jest dziełem literackim samym w sobie.
Proszę zajrzeć do mojej recenzji Króla Edypa, a ja przypomnę sytuację po jego śmierci, i będę kontynuował. Władzą w Tebach dzielą się szwagier Edypa - Kreon i syn Eteokles, którzy drugiego syna Polinika wygnali. Po wielu przygodach Polinik żeni się z Argią, córką króla Adrasta w Argos, pod którego przewodnictwem zorganizowana zostaje słynna "wyprawa siedmiu przeciw Tebom". Oczywiście celem wyprawy jest osadzenie Polinika na tronie tebańskim. Mimo złych wróżb według dr Zippera (s.279-285)
"....Połączone wojska przybyły pod Teby, w których Kreon i Eteokles dzielili się władzą....."
Aby uniknąć zbędnego rozlewu krwi Eteokles zaproponował braterski pojedynek, w którym obaj zginęli. Doszło więc do walki wygranej przez obrońców Teb.
"..W oswobodzonych Tebach objął rządy Kreon. Pierwszą czynnością jego było pogrzebanie poległych Tebańczyków. Zwłoki Eteoklesa zostały z wielką okazałością spalone na stosie; ciało Polinika zaś miało według rozkazu okrutnego króla pozostać niepochowane i stać się pastwą ptactwa i dzikich zwierząt..”
Siostra Polinika i Eteoklesa, Antygona łamie zakaz Kreona i odprawia rytuały nad ciałem Polinika, w celu „uspokojenia ducha w Hadesie”. Pamiętamy o nienawiści między Kreonem a Antygoną, gdy była przewodniczką i opiekunką Edypa. Teraz...
„...Kreon szorstko zgromił królewnę i skazał ją na pogrzebanie żywcem, chociaż była narzeczoną syna jego, Hajmona (Hemon). Zaprowadzono Antygonę za miasto i spuszczono do podziemnego sklepienia , aby tam zginęła....”
Pod presją wróżbity i rady starszych......
„.....kazał Kreon, chociaż niechętnie, pochować rozkładające się już ciało królewicza i pospieszył do grobowca kochającej siostry. Lecz jakiż przerażający czekał go tam widok ! W grobowcu leżało już tylko skostniałe ciało Antygony, która, aby nie zginąć śmiercią głodową, popełniła samobójstwo; Hajmon, w strasznej rozpaczy tarzał się na ziemi u zwłok narzeczonej. Gdy zaś zobaczył Kreona, dobył w szale miecza i rzucił się na ojca. Gdy ten w ucieczce szukał ocalenia, przebił Hajmon mieczem pierś własną. Matka jego, usłyszawszy o strasznem zdarzeniu, także śmierć sobie zadała. Tak drogo opłacił Kreon nieludzkie swoje postępowanie”.
Sofokles zrobił z tego piękną tragedię, Morawski znakomicie przetłumaczył, a mnie pozostaje zachęcić Państwa do powrotu do szkolnej lektury.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Szatan z siódmej klasy

Lubię - od lat. Bo humor i elokwencja. Staroświeckość w najlepszym ze znaczeń. Odświeżyłam sobie lekturę przed - którym to z kolei? - omówieniem w kla...

zgłoś błąd zgłoś błąd