Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Krzyk pod wodą

Tłumaczenie: Justyna Haber
Cykl: Katrine Wraa (tom 1)
Wydawnictwo: Insignis
6,64 (356 ocen i 49 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
18
8
46
7
122
6
95
5
44
4
8
3
3
2
4
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Skrig under vand
data wydania
ISBN
9788361428718
liczba stron
408
język
polski
dodała
Ag2S

W związku z problemami z przestępczością zorganizowaną, szef wydziału zabójstw kopenhaskiej policji zatrudnia Katrine Wraa, wykształconą w Anglii psycholog, specjalistkę od profilowania ofiary i zabójcy, kognitywnej techniki przesłuchań oraz profilowania geograficznego. Gdy Katrine przygotowuje się do tego zadania, w Kopenhadze dochodzi do brutalnego morderstwa. Cieszący się nienaganną opinią...

W związku z problemami z przestępczością zorganizowaną, szef wydziału zabójstw kopenhaskiej policji zatrudnia Katrine Wraa, wykształconą w Anglii psycholog, specjalistkę od profilowania ofiary i zabójcy, kognitywnej techniki przesłuchań oraz profilowania geograficznego. Gdy Katrine przygotowuje się do tego zadania, w Kopenhadze dochodzi do brutalnego morderstwa. Cieszący się nienaganną opinią lekarz położnik, ojciec trzyletnich bliźniaków, został śmiertelnie ugodzony nożem w swoim ogrodzie.



Policja szybko trafia na ślad, zdający się prowadzić wprost do zabójcy. Emigrant z Czeczeni, którego żona była pacjentką zamordowanego lekarza i zmarła w wyniku powikłań poporodowych, wydaje się idealnym kandydatem. Tym bardziej że na jego ubraniu odkryto ślady krwi… Jednak zarówno Katrine Wraa, jak i śledczy Jens Høgh, od pierwszej chwili obdarzający zaufaniem piękną i zdolną profilerkę, mają wiele wątpliwości. Stopniowo odkrywają prawdę, skrywaną za fasadą przykładnego życia rodzinnego i zawodowego.



Krzyk pod wodą jest pierwszą wspólną powieścią małżeństwa Jeanette Øbro i Ole Tornbjerga. Inicjuje serię, której bohaterką jest Katrine Wraa psycholog, specjalistka od profilowania kryminalnego.

W 2010 roku książka została laureatką konkursu na najlepszą duńską powieść kryminalną, ogłoszonego przez wydawnictwo Politiken.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Insignis, 2012

źródło okładki: http://www.insignis.pl/book/index/59/Krzyk-pod-woda.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 622
Małgorzata | 2012-07-08
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 05 lipca 2012

Mając za sobą kilka powieści historycznych i obyczajowych pod rząd pomyślałam, że miło byłoby przeczytać tym razem coś mrożącego krew w żyłach. Lubię czasem oderwać się od tego, co aktualnie czytam i wziąć do ręki książkę zupełnie inną gatunkowo. Gdy więc zdarzyła się okazja i trafiła w moje ręce książka „Krzyk pod wodą”, nie zastanawiałam się długo.

Już sama okładka dużo nam o niej mówi. Wydawnictwo Politiken okrzyknęło tę powieść najlepszym duńskim kryminałem. Ja z kryminałem skandynawskim mam mieszane doświadczenia, ciekawa byłam więc, czy ta książka spełni moje oczekiwania. Bo jest dodatkowo debiutem literackim duńskiego małżeństwa, położnej z wykształcenia, Jeanette Øbro Gerlow oraz dziennikarza i reżysera, Ole Tornbjerga. Czy debiut się udał?

Katrine Wraa jest psychologiem, specjalistką od profilowania kryminalnego. Wykształcona w Anglii, nagle dostaje propozycję pracy w Danii, od szefa Wydziału Zabójstw kopenhaskiej policji. Jednak już pierwszego dnia jej pracy w stolicy Danii dochodzi do brutalnego morderstwa, ginie lekarz położnik, ojciec bliźniaków – we własnym ogrodzie o piątej nad ranem znajduje go jego żona. Policja trafia od razu na ślad, kim może być morderca, jednak Katrine i jej kolega i współpracownik, Jens, nie są do końca przekonani o winie zatrzymanego… Niby dowody definitywnie wskazują na Czeczena, którego żona była pacjentką zamordowanego, są jednak poszlaki, że mężczyzna jest niewinny, a mordercą była… kobieta. Powoli odkrywają tajemnice cieszącego się nieposzlakowaną opinią lekarza, ale czy doprowadzą one policję do odnalezienia sprawcy?

Książka ta była strzałem w dziesiątkę i bardzo się cieszę, że trafiła w moje ręce. Zaczyna się spokojnie, ale z każdą stroną coraz bardziej trzyma w napięciu, pod koniec w ogóle już nie można się od niej oderwać. Debiut literacki duńskiego małżeństwa z pewnością się udał, więc wcale nie dziwią mnie zachwyty nad tą książką, wręcz przeciwnie, w stu procentach się z nimi zgadzam. Jest to przede wszystkim doskonale skonstruowany kryminał, z mnóstwem tajemnic, napisany przyjemnym językiem, a czyta się go wręcz błyskawicznie – ja na te 400 stron potrzebowałam tylko dwóch wieczorów.

„Krzyk pod wodą” jest też powieścią, która rozpoczyna cykl kryminałów o psycholog Katrine Wraa, współpracującego z policją, wykształconej profilerki kryminalnej. Cieszę się, że mam okazję śledzić przygody Katrine od samego początku i nie mogę się doczekać kolejnej powieści z jej udziałem – sięgnę po nią na pewno.

Miłośnicy kryminałów sięgną zapewne po tę książkę bez przekonywania – już zdobyła niemałą popularność w naszym kraju, chociaż od dnia premiery minęło zaledwie kilka dni. Ale polecam tę książkę również tym, którzy lubią powieści z dreszczykiem, chcą przeczytać naprawdę ciekawą historię, od której nie można się oderwać, lub po prostu chcą przeczytać coś innego. Debiut jak najbardziej udany.


[http://mojeczytadla.blogspot.com/2012/07/krzyk-pod-woda.html]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wójt. Jedziemy z frajerami! Całe moje życie

Wielkie pisanie to to nie jest, niczego wielkiego się nie spodziewałem, ale czas spędziłem miło, widać że fantazję Wójt miał, chwilami jest śmiesznie...

zgłoś błąd zgłoś błąd