Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Uczta Wszystkich Świętych

Tłumaczenie: Marcin Barski
Wydawnictwo: vis-a-vis/Etiuda
6,77 (39 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
3
8
2
7
7
6
12
5
6
4
2
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Feast of All Saints
data wydania
ISBN
978-83-61516-82-8
liczba stron
704
język
polski
dodała
Ag2S

W tej niezwyklej powieści dramat i melodramat przeplatają się niemal na każdej stronie. Wzloty i upadki. ta powieść pulsuje niemal na każdej stronie "Washington Post" Anne Rice w każdej opisywanej przez siebie rzeczywistości czuje się jak u siebie w domu. Sprawia, że wierzymy w każde jej słowo. "New York Times" – Dolara dziennie! – odpowiedział starzec. – A to i tak o dolara za dużo! Ten,...

W tej niezwyklej powieści dramat i melodramat przeplatają się niemal na każdej stronie. Wzloty i upadki. ta powieść pulsuje niemal na każdej stronie "Washington Post" Anne Rice w każdej opisywanej przez siebie rzeczywistości czuje się jak u siebie w domu. Sprawia, że wierzymy w każde jej słowo. "New York Times" – Dolara dziennie! – odpowiedział starzec. – A to i tak o dolara za dużo! Ten, który zastąpił Duvala, nie potrafił zrobić zdjęcia, nawet gdy stałem za jego plecami, a następny był złodziejem! – Zmarszczył ciężkie siwe brwi, aż dotknęły złotej oprawki okularów. – A tyle ich mogę nauczyć! – mamrotał. – Taką wspaniałą praktykę mogę im dać i… – …i zapach odczynników dwanaście godzin na dobę – mruknął Marcel. – Nieskończoną procesję kobiet, które chcą wyglądać o dziesięć lat młodziej, i dzieci, które nie potrafią usiedzieć w miejscu bez ruchu… – Och, nie jest aż tak źle! – mężczyzna oparł ręce na biodrach. – Sam zawsze powtarzałeś, że to sztuka, młodzieńcze! Dolar dziennie za przywilej uczenia się sztuki? A jak myślisz, ile można zarobić w byle sklepie? – Szare oczy starca otworzyły się szeroko. Wyciągnął z kieszeni chusteczkę i otarł pot z górnej wargi. – Marne grosze, tyle tam płacą! A przy okazji: pewnie nie znasz nikogo, kto chciałby skorzystać z takiej okazji?

 

źródło opisu: www.etiuda.net

źródło okładki: www.etiuda.net

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (255)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 726
Raybella | 2013-03-30
Przeczytana: 29 marca 2013

Wiele myśli przychodziło mi do głowy, gdy skończyłam tą książkę. W porywie chwili chciałam to tutaj napisać, jednak powstrzymała mnie wizja zdradzenia fabuły i – również - narzucenia swojego toku myślenia. Lepiej, jeśli każdy z czytelników sam zadecyduje, gdzie jego dusza zawędruje po przeczytaniu tej powieści. :)

Dlatego parę słów tytułem wprowadzenia, gdyby ktoś zdecydował się sięgnąć po „Ucztę wszystkich świętych”.

Ale zanim do tego przejdę, zacznę od zdumienia, jakie mnie ogarnęło, gdy zobaczyłam ocenę tej książki na tym portalu i niepochlebne opinie. Z jednej strony rozumiem, że ta historia może się komuś nie podobać - tyle gustów, ile ludzi. Jednakże z drugiej strony jakoś nie mogę tego pojąć, że nie skończywszy tej powieści, niektórzy twierdzą, iż jest ona nudna, wręcz męcząca.. Trzeba dać szansę, a nie od razu rzucać kamieniami.. Przecież każdemu zdarza się czasami sytuacja, w której na początku powieść go nie przekonuje, by potem, po upływie stron, to się zmieniło. I...

książek: 1572

W zabieganym przedświątecznym czasie niełatwo mi było znaleźć chwilę na książkę. Tym razem okazało się to dla mnie szczególnie trudnym wyzwaniem. Po pierwsze wybrałam autorkę, którą znam tylko z jednej książki "Wywiad z wampirem" i nie do końca jestem pewna, czy jej styl mi odpowiada - ociera się o pretensjonalność, kicz. Po drugie - początek powieści tak mnie wymęczył, że bliska byłam odłożenia jej na zawsze. Kusił mnie jednak temat - barwny Nowy Orlean, początek 19 wieku, przed wojną secesyjną; zagmatwane stosunki rasowe, w tle historia buntu na Haiti, historia "wolnych ludzi koloru", wpływy francuskie w Luizjanie. Od połowy powieść stała się pasjonująca, emocjonująca, nabrała tempa, aczkolwiek - literacko jest powiedzmy "średnia". Trzecia moja uwaga dotyczy wydawnictwa, poziomu tłumaczenia, składu, korekty - niestety to wszystko na żenującym poziomie. Dawno nie zetknęłam się z takim zjawiskiem. Nie wiem, czy ktoś w wydawnictwie Vis a vis przeczytał tę książkę ze zrozumieniem. Z...

książek: 981
Krysztyna | 2014-06-01
Przeczytana: 28 maja 2014

Kolejna powieść Anne Rice, która pozwala czytelnikowi przenieść się w samo serce Nowego Orleanu. Rozgrywająca się w połowie XIX wieku akcja, toczy się, czasem nazbyt, leniwie, może za sprawą dużej ilości dygresji czy też retrospekcji. Rozkręca się dopiero w drugiej połowie książki, za sprawą gwałtownych wydarzeń, będących udziałem rodziny Ste Marie oraz ich znajomych. Autorka opisuje historię dwojga rodzeństwa, która mogłaby wydarzyć się naprawdę, a jest to opowieść smutna i dająca do myślenia. Opowieść o niespełnionych marzeniach, ukazująca, bez przysłowiowego owijania w bawełnę, życie gens de couleur libres.

książek: 804
Gwyn | 2012-09-25

Nie zwykłam odkładać niczego w połowie, ale ta książka mnie najzwyczajniej w świecie pokonała. Niekończące się, zupełnie niczemu nie służące opisy, straszliwe przedramatyzowanie języka i wieczne zachwyty nad bohaterami - jakby jeszcze było się nad czym zachwycać... Nic się w tej książce nie dzieje, a jedyne odczucia, jakie może wywołać, to znudzenie i irytacja. Plus to ciekawe umiejscowienie (Luizjana XIX wieku), ale to stanowczo za mało, by tę powieść uratować. Nie skończyłam i nie sądzę, bym kiedykolwiek podeszła do lektury po raz drugi. Strata czasu.

książek: 486
emily176 | 2016-11-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 listopada 2016

no cóż. pierwsza część książki zupełnie mnie rozczarowała. Była dość nużąca, natomiast pozostałe dwie były rewelacyjne, błyskotliwe. W pełni oddały uczucia i wszelakie stosunki kolorowych w Ameryce. nawet nie zdawałam sobie sprawy iż na początku XIX-go wieku istniały trzy rodzaje społeczność - białych, kolorowych ( wolnych) i niewolników. ich wzajemne relacje opisuje ta książka.

książek: 759
mairi | 2013-01-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 grudnia 2012

Rozczarowująca, czyta się mozolnie i ze zużeniem. Nie ma porównania do wcześniejszych książek autorki...

książek: 185
Silmariena | 2016-01-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 stycznia 2016

jak zawsze A. Rice zachwyca!

książek: 10
mikolaj-mix | 2012-10-25
Na półkach: Teraz czytam

póki co strasznie męczy!

książek: 1910
magia78 | 2016-10-19
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 03 stycznia 2017

293/2016

książek: 21
Chilli | 2017-11-06
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 245 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd