Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Klug

Seria: Czytelnia polska
Wydawnictwo: Wielka Litera
4,88 (49 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
4
7
5
6
10
5
5
4
8
3
9
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363387136
liczba stron
240
język
polski
dodał

To nie było zwykłe morderstwo – raczej precyzyjny komunikat, ostrzeżenie wysłane światu. Jakub Klug, genialny szachista, zwycięzca rekordowej liczby turniejów. Pokonani przeciwnicy sugerowali, że w ogóle nie istniał. Podobno na zawodach grywał w weneckich maskach, a na co dzień krył się za ciemnymi okularami. Mówiono, że swoją najsłynniejszą partię rozegrał za pomocą telegrafu. Podejrzewano,...

To nie było zwykłe morderstwo – raczej precyzyjny komunikat, ostrzeżenie wysłane światu.

Jakub Klug, genialny szachista, zwycięzca rekordowej liczby turniejów.
Pokonani przeciwnicy sugerowali, że w ogóle nie istniał.
Podobno na zawodach grywał w weneckich maskach, a na co dzień krył się za ciemnymi okularami.
Mówiono, że swoją najsłynniejszą partię rozegrał za pomocą telegrafu.
Podejrzewano, że był wielką mistyfikacją, zakrojonym na szeroką skalę oszustwem.

Jego zmasakrowane ciało znaleziono nad Tamizą w 1888 roku. Kości miał pogruchotane, twarz doszczętnie spaloną, a na pobliskim murze ktoś namalował jego krwią symbol żuka. Ostateczny szach i mat.

 

źródło opisu: Wielka Litera, 2012

źródło okładki: http://www.wielkalitera.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
książek: 0

Żuk na szachownicy

Choć opis na okładce mógłby sugerować, że druga powieść w dorobku Kaspra Bajona jest kryminałem, miłośnicy tego typu literatury mogą poczuć się zawiedzeni. „Klug” to biografia, czy też może raczej próba biografii tajemniczego szachisty – Jakuba Kluga. Biografii równie niezwykłej, co niepewnej – nie ma bowiem dostatecznych dowodów na to, że człowiek ów kiedykolwiek istniał. Wszystko czym dysponuje jego młody biograf to wskazówki mężczyzny, z którym sam grywa w szachy, niejasne fragmenty relacji z XIX-wiecznych europejskich periodyków szachowych, złudne tropy prowadzące przez meandry historii i sztuki. Zagłębiając się bowiem w życiorys Kluga, wkraczamy również w historię tajnego bractwa Skarabeuszy (wywodzącego swą historię od tajemniczej sekty Aurumistów), a także w dzieje nieudanego florenckiego zamachu na Wawrzyńca Wspaniałego (w który najprawdopodobniej zamieszany był posiadający zdolność jasnowidzenia malarz Sebastian Alfieri da Talamone zwany Sową).

Początkowo styl Bajona przypomina klasykę powieści, pisaną niespiesznie, z wielką ilością szczegółów. Wiarygodności dodają jej rzeczywiste punkty odniesienia - gdzieś w tle przewija się wrocławskie Towarzystwo Literacko-Słowiańskie czy City of London Chess Club, członkowie Skarabeusza zamieszani są ponoć w zamach na Wilhelma II, a wszystkie doniesienia prasowe opatrzone są skrupulatnymi przypisami bibliograficznymi. Przed oczami przewija nam się cała plejada pseudohistorycznych postaci, zaprzyjaźnionych z Klugiem, które z...

Choć opis na okładce mógłby sugerować, że druga powieść w dorobku Kaspra Bajona jest kryminałem, miłośnicy tego typu literatury mogą poczuć się zawiedzeni. „Klug” to biografia, czy też może raczej próba biografii tajemniczego szachisty – Jakuba Kluga. Biografii równie niezwykłej, co niepewnej – nie ma bowiem dostatecznych dowodów na to, że człowiek ów kiedykolwiek istniał. Wszystko czym dysponuje jego młody biograf to wskazówki mężczyzny, z którym sam grywa w szachy, niejasne fragmenty relacji z XIX-wiecznych europejskich periodyków szachowych, złudne tropy prowadzące przez meandry historii i sztuki. Zagłębiając się bowiem w życiorys Kluga, wkraczamy również w historię tajnego bractwa Skarabeuszy (wywodzącego swą historię od tajemniczej sekty Aurumistów), a także w dzieje nieudanego florenckiego zamachu na Wawrzyńca Wspaniałego (w który najprawdopodobniej zamieszany był posiadający zdolność jasnowidzenia malarz Sebastian Alfieri da Talamone zwany Sową).

Początkowo styl Bajona przypomina klasykę powieści, pisaną niespiesznie, z wielką ilością szczegółów. Wiarygodności dodają jej rzeczywiste punkty odniesienia - gdzieś w tle przewija się wrocławskie Towarzystwo Literacko-Słowiańskie czy City of London Chess Club, członkowie Skarabeusza zamieszani są ponoć w zamach na Wilhelma II, a wszystkie doniesienia prasowe opatrzone są skrupulatnymi przypisami bibliograficznymi. Przed oczami przewija nam się cała plejada pseudohistorycznych postaci, zaprzyjaźnionych z Klugiem, które z czasem zaczynają nam się wydawać o wiele bardziej realne niż sam Jakub, który wyrasta na mitycznego niemal szachistę kompletnego, pojawiajacego się w ich wspomnieniach pod przeróżnymi imionami.

Całości zdecydowanie bliżej jednak do poczynań postmodernistów. Za sprawą wszelkiego rodzaju dodatków - spisów bestsellerów, fragmentów nieistniejących dzieł, diagramów szachowych czy przepisów kulinarnych - przemienia się ona w swego rodzaju absurdalne silva rerum. Pełna jest także pseudonaukowych analiz fikcyjnych dzieł sztuki, popartych opiniami autorstwa zarówno istniejących, jak i nieistniejących krytyków i malarzy. Pełno w niej nici sięgających w głąb historii, wątków, które gubią się po to, by po jakimś czasie wypłynąć i zgrabnie się połączyć. Kasper Bajon bawi się zarówno konwencją jak i stylem, dokonuje językowej ekwilibrystyki i co jakiś czas szelmowsko puszcza do czytelnika oko.

„Klug” ma jednak również zdecydowanie słabsze momenty, takie jak chociażby historia niejakiej Cou-cou czy streszczenie kinowego hitu „Dead Man's Hand”, nieodparcie przywodzące na myśl nieudaną próbę nawiązania do genialnego stylu opowiadań Woody'ego Allena. Fragmenty te dłużą się niemiłosiernie i w dużym stopniu psują całkiem pozytywne pierwsze wrażenie. Także relacje z kolejnych rozgrywek Kluga robią się coraz bardziej monotonne.

Z pewnością są czytelnicy, których książka zachwyci. Początek historii Jakuba jest naprawdę interesujący, tak jak i wątek dotyczący spisku Pazzich. Na uwagę z pewnością zasługuje również ciekawa forma. Niestety w pewnym momencie czegoś jednak zabrakło...

Kamila Duda

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (188)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1840
Ola | 2015-12-21
Na półkach: 2015
Przeczytana: 21 grudnia 2015

Krótka książeczka, szybko się czyta. Ciekawa? Tak. Nudna? Nie wiem. Nijaka. Z jednej strony i owszem, wzbudziła moje zainteresowanie, niby wszystko było jak trzeba, ale po skończeniu mam poczucie, że ta książka była mi po nic. Tak po prostu. To co w niej cenne dla mnie, to mieszanie fikcji z rzeczywistością. To duży plus tej książki, bo zgrabnie zrobione. I tyle.

książek: 1648
Wojciech Gołębiewski | 2015-02-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: luty 2015

Niewiele wiem o autorze /ur.1983/, podobno jest synem znanego reżysera; wydał dwa tomiki poezji i powieść "Koń Alechina". Przeczytałem dostępne recenzje obu powieści i spodobały mnie się ostrzeżenia, że polubią Bajona nieliczni, jako, że lubię się do nich zaliczać. No i faktycznie, przyjęta przez autora konwencja przyprawia o ból głowy, bo trudno rozeznać, co jest prawdą, a co fikcją. Np istotną rolę odgrywa w powieści spisek Pazzich /str.92 i dalsze/. Pozwolę sobie ułatwić Państwu czytanie i przytoczyć, co podaje na ten temat Wikipedia:

"Inspiratorem spisku był papież Sykstus IV, który chciał odsunąć Medyceuszy od rządów we Florencji i zastąpić Wawrzyńca Wspaniałego swoim siostrzeńcem Girolamem Riario. Było to wynikiem narastającego już od lat konfliktu papieża z Wawrzyńcem, który przejawiał się m.in. sporem o Imolę czy o obsadę arcybiskupstw Florencji i Pizy. Wykonawcami spisku byli przedstawiciele...

książek: 74
marquez | 2013-09-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 września 2013

Jakuba Kluga nie ma i nigdy nie było, autor, a właściwie narrator za poruczeniem autora i pod jego protekcją, wywołał go z niebytu. Ale nie tak, jak nie było Wokulskiego czy Castorpa. Jakuba Kluba nie i ma nigdy nie było, co innego szachy. Co innego powstanie styczniowe, co innego motyle i zszywacze. Tyle naraz światów ze wszystkich stron świata, a do tego jeszcze jeden – Jakub Klug.

Proza Kaspra Bajona należy do tych zgrzytających. Od pierwszego zdania trzyma odległość od czytelnika, skorego do wyliniałych narracji, przesiąkniętego potrzebą opowieści, baśni i cynizmem wobec wszystkiego, co nie składa się we wzruszającą albo dającą się określić jakimkolwiek innym przymiotnikiem historię. Tu zdania idą własnym rytmem, wyznaczają go na przekór utartym schematom, gdzieniegdzie utożsamiając się z którymś z dyskursów, z którymś ze sposobów opowiadania, z którymś z misternie klejonych przez wieki sposobów myślenia o świecie jako całości – na przykład Księdze Natury, na przykład...

książek: 97
Darooo | 2012-07-02
Na półkach: Zrecenzowane
Przeczytana: 01 lipca 2012

źródło: http://ksiazki-recenzja.blogspot.com

Zrecenzowanie książki Kaspra Bajona pt. Klug to nie lada wyzwanie i boję się, że mogę mu nie podołać. Do pisania siadam z duszą na ramieniu ponieważ recenzje i ich autorzy padli ofiarą pióra pisarza pod postacią kilku krótkich ironicznych recenzji filmów nieistniejących. Jest to książka bardzo trudna w ocenie ponieważ można ją albo pokochać albo znienawidzić. Dlatego wystawiam neutralną trójkę w sześciostopniowej skali i zachęcam wszystkich do wyrobienia sobie własnego zdania.

Opisywaną książkę w księgarniach można znaleźć w działach z literaturą kryminalną. Siadając do lektury również spodziewałem się kryminału, być może oryginalnego, wyłamującego się ze schematów - w końcu autorem jest człowiek o duszy artysty, poeta i filmowiec. Otrzymałem coś przypominającego biografię, sam nazwałbym to notatnikiem lub nawet brudnopisem artysty gdzie historia tytułowego bohatera jest tylko pretekstem do rozważań o sensie istnienia, istocie czasu i...

książek: 417
infrared | 2015-10-27
Na półkach: 2015
Przeczytana: 27 października 2015

Autor książki w zapowiedzi przedstawia nam głównego bohatera - tajemniczą, malowniczą postać genialnego szachisty, który został w brutalny sposób zamordowany.
I to właściwie wszystkie informacje, jakie dostajemy, w samej powieści dowiemy się niewiele więcej. Naprawdę, jeśli ktoś zachęcony opisem weźmie się za tę pozycję, nie dowie się nic istotnego.
Książka napisana jest ładnym, poetyckim językiem - i za to gwiazdki. Niestety, taka forma opowieści nuży i wydłuża i tak rozbudowane opisy; muszę się przyznać, że w pewnym momencie zaczęłam czytać co drugi akapit, ba, co drugą stronę i nic z akcji nie straciłam. Akcji w tej powieści jest jak na lekarstwo.
Autor nie poszedł też w stronę bardziej refleksyjną, filozoficzną, co jakoś tłumaczyłoby wspomniany brak akcji.
W książce jest za to spora ilość "wtrętów", zupełnie pozbawionych sensu i związku z treścią.
Chciałabym znaleźć jeszcze jakieś pozytywy, ale autor niczym mnie nie zainteresował, nie skłonił do przemyśleń i nie zachęcił. Nie...

książek: 335
daltonista | 2014-03-17
Na półkach: Naprawdę warto
Przeczytana: 01 stycznia 2013

ŚWIETNA KSIĄŻKA, NA KTÓRĄ ZUPEŁNIE NIE MA ZAPOTRZEBOWANIA.

Jedna z najbardziej zaskakujących książek jakie czytałem. Jest to opowieść o nieistniejącym szachiście, ale napisana tak, że wciąż żałuję, iż jest on tylko wytworem fantazji Kaspra Bajona. Dałbym gwiazdkę więcej, gdyby nie to, że pozostał mi pewien niedosyt, a raczej odczucie, że genialny pomysł na książkę nie miał lepszego finału. Natomiast Bajon w swych zmyślugach jest tak sugestywny, że bliski jestem uwierzenia w Kluga wbrew wszystkiemu ;-) Kto lubi kryminały czy mroczne thrillery może być tą książką rozczarowany. Tu nie intryga jest ważna, ale to czy zaczniesz wierzyć w Kluga. Książkę polecam tym, którzy lubią intelektualne wyzwania, a zdecydowanie ODRADZAM POSZUKUJĄCYM ŁATWEJ ROZRYWKI.

książek: 523
lolipop13 | 2016-10-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 września 2016

"Klug" Bajona to lektura, będąca grą z czytelnikiem i tworzywem literackim. Narrator na początku sygnalizuje, że będzie to kolejna historia kryminalna. Już na początku dowiadujemy się, co stało się z tytułowym bohaterem Jakubem Klugiem i oczekujemy rozwiązania zagadki, dlaczego zginął w taki sposób.
Narrator krok po kroku stara się odtworzyć biografię Kluga wybitnego szachisty. Uważny czytelnik jednak szybko zorientuje się, że nie historia Kluga jest tu najważniejsza, ale zabawa z materią literacką. Narrator przytacza wiele informacji historycznych i elementów biografii bohatera na podstawie rzekomych dokumentów źródłowych, ale dość szybko czytelnik może się zorientować, że dokumenty biograficzne są fikcyjne, a prawda historyczna niekoniecznie jest tu istotna.

Autor gra z konwencją kryminału, biografii literackiej. Tekst przeplatają fragmenty autotematyczne nie związane z opowieścią o tytułowym bohaterze, np. pięć pomysłów na tytuł tej książki, zapowiedzi nieistniejących...

książek: 280
Ariadna | 2014-03-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 marca 2014

Bardzo się coś nie udało w tej książce. Jest bez sensu. Niby temat ciekawy. Tajemniczy mistrz szachowy, który może istniał, a może nie istniał. Śledzimy więc tego mistrza w jego podróżach po świecie i szukamy dowodów na autentyzm jego istnienia. Tylko niestety człowiek marnując czas na tę książkę, nie może oprzeć się pytaniu, które wraca jak bumerang. Ale o co chodzi?

książek: 3
Lidka | 2012-06-19
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 22 czerwca 2012

Właśnie skończyłam "Kluga" Kaspra Bajona. W takich chwilach jak ta (gdy kończy się spotkanie z ciekawą książką) zawsze mam taką smutną refleksję: ile dobrego nas omija tylko dlatego, że nie zostało odpowiednio zareklamowane. A z drugiej strony: ile bezwartościowych książek znajduje czytelników tylko dlatego, że ktoś wydał masę pieniędzy na ich promocję.
"Klug" należy do tej pierwszej grupy. To książka, o której usłyszałam przypadkiem w radiowej Trójce. Nazwisko autora nic mi nie mówiło, podobnie jak nazwa wydawnictwa. Teraz nie mam wątpliwości, że warto było wydać na nią pieniądze.
Głównym wątkiem jest biografia wybitnego szachisty Jakuba Kluga. Co chwilę jest jednak ona przerywana wątkami pobocznymi, które na pierwszy rzut oka nie zawsze wydają się mieć jakikolwiek związek z tematem. A to jakieś nieudane wykopaliska, a to kradzież inkunabułu, a to znowu walka rodu Pizzich z Medyceuszami. Wszystko jednak łączy się w logiczną całość z "morderczym" żukiem w tle. Fascynujące,...

książek: 154
Syy | 2013-07-03
Na półkach: Przeczytane

Szczerze, to ja chyba po prostu nie zrozumiałam tej książki. Na szachach nie znam się wcale. I nie tego spodziewałam się po opisie. Z przykrością muszę stwierdzić, że ta książka, jest jedną z najgorszych, które zdążyłam przeczytać. To jest oczywiście i wyłącznie moja opinia.
I mam wrażenie, że za młoda lub za głupia na tą książkę byłam.

zobacz kolejne z 178 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd