Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wspulnicy

Wydawnictwo: Poligraf
7,48 (81 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
10
8
24
7
15
6
10
5
3
4
5
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Wspulnicy
ISBN
978-83-88330-86-5
liczba stron
236
słowa kluczowe
komedia
język
polski
dodała
Lolko84

Ich plan był genialnie prosty, w końcu napad na bank to nic wielkiego. A jednak – mała pomyłka uruchomiła lawinę nieprzewidzianych zdarzeń. Teraz mają na karku policję, mafię i… lekarza psychiatrę. "Wspulnicy" - zwariowana komedia kryminalna Sławka Michorzewskiego to potężna dawka humoru, akcji i absurdu. Chociaż wszyscy bohaterowie książki są fikcyjni, ich podobieństwo do postaci ze świata...

Ich plan był genialnie prosty, w końcu napad na bank to nic wielkiego. A jednak – mała pomyłka uruchomiła lawinę nieprzewidzianych zdarzeń. Teraz mają na karku policję, mafię i… lekarza psychiatrę. "Wspulnicy" - zwariowana komedia kryminalna Sławka Michorzewskiego to potężna dawka humoru, akcji i absurdu. Chociaż wszyscy bohaterowie książki są fikcyjni, ich podobieństwo do postaci ze świata rzeczywistego bywa zatrważające. Członkowie niecodziennego tercetu - były strażnik miejski, nauczyciel wuefu oraz dyrektor banku zmierzą się z wszelkimi przeciwnościami losu, by wydostać się z tarapatów, które sami sobie zafundowali. Zapominając o osobistych urazach, z pomocą przyjaciół i przy dużym szczęściu, mają szansę wyjść z tego cało...

 

źródło opisu: http://wydawnictwopoligraf.pl/publikacje2.php?fid=...(?)

źródło okładki: http://wydawnictwopoligraf.pl/publikacje2.php?fid=104

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 243
Iwona | 2015-10-17

Sławek Michorzewski na plan pierwszy kryminalnej komedii dla dorosłych, wysunął postaci dwóch typów spod ciemnej gwiazdy:

Jana Nowaka, zwanego Długim – w zamierzchłej przeszłości nauczyciela wychowania fizycznego, w niczym nie przypominającego pedagoga, przeciwnie – to rabuś pierwszej klasy, którego lepkie ręce biją, gdy zajdzie potrzeba oraz sięgają bez żadnych skrupułów po cudzą własność, począwszy od mieszanki ziół i fajki Szamana Uzdrowiciela, poprzez płaskorzeźbę, na samochodzie skończywszy.

Jego towarzysz, Jurand Prukała, pseudonim Gruby, jawi się czytelnikowi jako niski, siwogłowy, pulchny osobnik z kolczykiem, który trzy miesiące przepracował na stanowisku strażnika miejskiego.

Ich wygląd i zachowanie przywiodły mi na myśl aktorski duet Daniela Sterna i Joego Pesciego, odtwórców ról Marva i Harrego, bohaterów kultowej serii filmów o ,,Kevinie, który został sam w domu” wyreżyserowanych w latach dziewięćdziesiątych przez Chrisa Columbusa.

W tym jakże doborowym towarzystwie przyjdzie żyć Adasiowi Niemcowi, noszącemu zaszczytne miano Liska Chytruska, ponieważ słynie ze skąpstwa. Czas spędzony z rabusiami, zmienia diametralnie naszego bohatera, który ku przeogromnej uciesze czytelnika, decyduje się opowiedzieć po ciemnej stronie mocy i walczyć o przetrwanie w myśl zasady: ,,Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego”.

Pisarz brawurowo pokierował akcją nie dając Wspulnikom nawet chwili wytchnienia, bowiem zabójstwo i rabunek, bitwa na komisariacie, sprytne składanie zeznań, ucieczka ze szpitala psychiatrycznego oraz zmylenie pościgu, zmuszały do ciągłego myślenia w jaki sposób ujść cało z piętrzących się opresji.

Sławek Michorzewski nie pozostawił swych bohaterów bez pomocy: w ręce włożył między innymi dubeltówkę i elektroniczną nianię dla niemowląt z funkcją dźwięku i obrazu. Wyposażył ich też w całe pokłady silnej woli przetrwania, dbając jednocześnie, by w toku absurdalnych zdarzeń trup ścielił się dosyć gęsto.

Wszystko to sprawiło, że od lektury ,,Wspulników” nie mogłam się oderwać, spędzając z nimi w dobrym humorze tylko dwa wieczory.

Na korzyść książki przemawia bowiem język bardzo przystępny odbiorcy, mimo znacznego nagromadzenia wulgaryzmów w partiach dialogowych tekstu. W moim odczuciu zabieg ten autor zastosował, chcąc ukazać niewątpliwy temperament postaci i zarazem wzbudzić u czytelnika odruch śmiechu do łez.

Jedyny zarzut w mojej ocenie stanowi okładka – choć oryginalna, nie zachęca do sięgnięcia po ponad dwustustronicową książkę, po przeczytaniu której mam jednak wielką ochotę zapoznać się z pozostałym dorobkiem Sławka Michorzewskiego.

Co więcej, zaliczam go do grona ulubionych polskich pisarzy i z niecierpliwością czekam na kontynuację ,,Wspulników” zatytułowaną ,,Urzędnik”, która ma pojawić się jeszcze w tym roku.

Spotkajcie się z nimi także Wy. Naprawdę warto, daję słowo!

Cała opinia na stronie: http://pieninyinfo.pl/kultura/wspulnicy-slawka-michorzewskiego-w-felietonie-iwony-niezgody-4035

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Marina

Ponoć to powieść młodzieżowa lecz w moim odczuciu to powieść grozy . Sporo się tam dzieje jest dużo trupów oraz postaci wyjętych żywcem z horroru . Gł...

zgłoś błąd zgłoś błąd