Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dotyk Julii

Tłumaczenie: Małgorzata Kafel
Cykl: Dotyk Julii (tom 1)
Wydawnictwo: Moondrive
7,74 (3175 ocen i 599 opinii) Zobacz oceny
10
646
9
550
8
653
7
628
6
371
5
159
4
79
3
57
2
19
1
13
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Shatter Me
data wydania
ISBN
9788375152210
liczba stron
336
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Sherry

„Nie możesz mnie dotknąć – szepczę. Kłamię – oto, czego mu nie mówię. Możesz mnie dotknąć – oto, czego nigdy nie powiem. Proszę, dotknij mnie – oto, co chcę powiedzieć”. Nikt nie wie, dlaczego dotyk Julii zabija. Bezwzględni przywódcy Komitetu Odnowy chcą wykorzystać moc dziewczyny, aby zawładnąć światem. Julia jednak po raz pierwszy w życiu się buntuje. Zaczyna walczyć, bo u jej boku staje...

„Nie możesz mnie dotknąć – szepczę.
Kłamię – oto, czego mu nie mówię.
Możesz mnie dotknąć – oto, czego nigdy nie powiem.
Proszę, dotknij mnie – oto, co chcę powiedzieć”.

Nikt nie wie, dlaczego dotyk Julii zabija.
Bezwzględni przywódcy Komitetu Odnowy chcą wykorzystać moc dziewczyny, aby zawładnąć światem. Julia jednak po raz pierwszy w życiu się buntuje. Zaczyna walczyć, bo u jej boku staje ktoś, kogo kocha

*Zostałam przeklęta*
Mam niezwykły dar

*Jestem potworem*
Mam nadludzką moc

*Mój dotyk zabija*
Mój dotyk to moja siła

*Jestem narzędziem zniszczenia*
Będę walczyć o miłość

„Uzależniająca, pełna napięcia i niezwykle zmysłowa. Chciałabym tak pisać. Po prostu nie możesz się oderwać od lektury”. – Lauren Kate, autorka „Upadłych”

 

źródło opisu: Moondrive (Otwarte), 2012

źródło okładki: Moondrive (Otwarte), 2012

pokaż więcej

książek: 236
Vibi | 2013-02-16
Na półkach: Przeczytane

„Spędziłam w zamknięciu już 264 dni.
Towarzystwa dotrzymują mi tylko niewielki notatnik, uszkodzone pióro i liczby w mojej głowie. 1 okno. 4 ściany. 1,5 metra kwadratowego powierzchni. 26 liter alfabetu w języku, którym nie mówiłam przez 264 dni odosobnienia.
Minęło 6336 godzin, odkąd dotykałam innej ludzkiej istoty.”

Julia zabiła człowieka tylko dotykiem. Po tym wydarzeniu była poddawana badaniom. Próbowano [ją wyleczyć] pomóc jej. Kiedy stało się jasne, że to nie jest możliwe, umieszczono ją w [zakładzie psychiatrycznym] odpowiednim dla niej miejscu. [Rodzice nie zadali sobie trudu, żeby się z nią pożegnać.] Julia spędziła cały rok w czterech ścianach, nie oglądając żadnego innego człowieka. Od trzech lat nie widziała świata zewnętrznego. Pamięta, jak ludzie zorientowali się, że zaczyna brakować żywności. Zwierzęta umierały, ptaki przestały latać, ziemia nie dawała plonów. Zmienił się klimat, nasza planeta przestała być tym samym miejscem. Julia pamięta jeszcze obietnice Komitetu Odnowy, który miał nad wszystkim zapanować. Nie wie jednak, jak sytuacja wygląda teraz.
Wszystko się zmienia, kiedy do [celi] pokoju dziewczyny trafia współlokator – Adam, [który wygląda tak znajomo tak znajomo tak znajomo]. Życie Julii staje na głowie. Komitet Odnowy chce ją wykorzystać jako swoją tajną broń. Dziewczyna nie zamierza jednak współpracować. Szczególnie teraz, gdy po raz pierwszy ma u swojego boku przyjaciela.

„Spędzałam życie wsunięta między kartki książek. Z braku bliskości z ludźmi budowałam więzi z papierowymi postaciami. Przeżyłam miłość i stratę z powieści historycznych, doświadczyłam dojrzewania przez analogię. Mój świat jest utkaną ze słów pajęczyną, splatającą kończyny, kości i ścięgna, myśli i obrazy. Jestem istotą złożoną z liter, postacią stworzoną przez zdania, wytworem wyobraźni, fikcją.”

Tym, co na początku zwraca uwagę w „Dotyku Julii”, to przekreślone słowa. Spotkałam się z takim zabiegiem pierwszy raz i przyznaję, że za ten pomysł autorka ma u mnie dużego plusa. Dzięki temu możemy poznać przemyślenia głównej bohaterki. Jej obawy, lęki i to, co za wszelką cenę chce wymazać ze swojej świadomości. Książka ma bowiem charakter notatnika Julii. Jeżeli chodzi o styl i język mamy tutaj istny misz-masz. Z jednej strony pełno tu wyszukanych porównań i ciekawych środków stylistycznych. Z drugiej momentami tekst wygląda, jakby był białym wierszem. Celowe powtórzenia, zdania urwane w jednej linijce, po to by zakończyć je w drugiej, brak znaków interpunkcyjnych.

„Ale jego dłonie zamieniają się w ramiona wokół mojej talii jego usta stają się policzkiem przyciśniętym do mojego policzka a jego skóra rumieńcem na mojej skórze Adam dotyka mnie dotyka mnie dotyka mnie i nie krzyczy nie umiera nie ucieka ode mnie a ja płaczę
dławię się drżę dygoczę
rozpadam się na łzy
a on obejmuje mnie tak jak nikt nigdy mnie jeszcze nie obejmował.”

Najlepiej wykreowaną postacią jest Julia. Autorka świetnie pokazała psychikę dziewczyny, która była tak długo zamknięta, tęskni za dotykiem innego człowieka i żyje w przeświadczeniu, że jest potworem. Jak można się domyślić, dziewczyna spotyka swoją wielką miłość – Adama. Miły, czuły, przystojny żołnierz i, co najważniejsze, jest odporny na jej moc. Niestety, chłopak wydawał mi się nijaki. Niczym się nie wyróżniał. Jest jeszcze Warner – przedstawiciel Komitetu Odnowy z obsesją na punkcie Julii. Mimo, że autorka nie poświęciła mu za dużo miejsca, jak dla mnie, był najbardziej intrygującym bohaterem. Niby czarny charakter, który nie stracił jednak całkowicie swojego człowieczeństwa. Szalony, bezwzględny i pełen sprzeczności.

„Dotyk Julii” to utwór o ogromnym potencjale. Na początku jest interesująca, kiedy Julia znajduje się jeszcze w celi. Później jednak zaczyna jej czegoś brakować. Za mało tu antyutopii, za dużo ckliwego romansidła. Jest dynamiczna, ale bywa również przewidywalna. To nie zmienia jednak faktu, że to bardzo dobra książka, oryginalnie napisana. Jak na debiut, Tahereh Mafi zaprezentowała naprawdę wyjątkowy pomysł. Po drugą część sięgnę z tym większą przyjemnością, że ma być ona napisana oczami Warnera. 5/6.

[] - przekreślenie

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
A Night with Knox

Naprawdę cieszę się, że ta książka powstała, bo właśnie tej historii brakowało mi w "Knoxie". W końcu możemy dowiedzieć się, co tak naprawdę...

zgłoś błąd zgłoś błąd