Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tak sobie myślę...

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,75 (1423 ocen i 229 opinii) Zobacz oceny
10
87
9
85
8
204
7
457
6
365
5
128
4
49
3
31
2
9
1
8
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308049587
słowa kluczowe
dziennik, aktor, Jerzy Stuhr
język
polski
dodała
malineczka74

Jerzy Stuhr znów pisze! Wydawnictwo towarzyszy znanemu aktorowi w kontynuowaniu pracy literackiej. Po historiach rodzinnych – wyznania osobiste, z trudnego czasu dla aktora. Od października 2011 roku powstaje dziennik pt. Tak sobie myślę… – refleksja, humor, oburzenie, krytyka i gwałtowna irytacja, niezliczone anegdoty. A wszystko razem pokazuje nowe oblicze Jerzego Stuhra –...

Jerzy Stuhr znów pisze!

Wydawnictwo towarzyszy znanemu aktorowi w kontynuowaniu pracy literackiej. Po historiach rodzinnych – wyznania osobiste, z trudnego czasu dla aktora.

Od października 2011 roku powstaje dziennik pt. Tak sobie myślę… – refleksja, humor, oburzenie, krytyka i gwałtowna irytacja, niezliczone anegdoty. A wszystko razem pokazuje nowe oblicze Jerzego Stuhra – pełnego pasji aktora, czułego taty, wrażliwego człowieka.


Znakomicie się czyta!

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 2012

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

książek: 1050
marta | 2012-10-02
Na półkach: Przeczytane

Bo życie to jest takie pole minowe. Przeszedłeś kawałek? To podziękuj. I zrób następny krok. Jeden. Nie puszczaj się biegiem - jeden krok. To jest wiara.
["Tak sobie myślę"]

Są książki, które - mówiąc obrazowo - "oczyszczają pole...", pozostają w nas na długo, czasem na zawsze, sprowadzają myśli na inne tory, nie dają spokoju, odświeżają spojrzenie na życie. Bo dziennik Jerzego Stuhra nie jest książką o chorobie - jest to książka o życiu, o cieszeniu się nim, szacunku dla niego, w końcu o oczekiwaniu na nie.
Jesień 2011 to czas, kiedy aktor rozpoczyna walkę z chorobą nowotworową i tworzenie zapisków w zeszycie podarowanym przez córkę. Na początku pisze dla siebie i najbliższych. W pewnym momencie decyduje się na wyjawienie swoich myśli i obserwacji czytelnikom, sympatykom, każdemu kto będzie chciał poznać spostrzeżenia aktora na temat sztuki, artyzmu, teatru, filmu, sportu, życia, polityki. Demonstruje również, po raz kolejny, swoją wielką miłość do rodziny.
Książka pełna jest szacunku dla innych twórców, trafnych uwag, interesujących sądów i krytyk, optymizmu i nadziei. To świadectwo człowieka spełnionego, dumnego ze swojej pracy i osiągnięć, uczącego poszanowania dla tradycji, człowieka i działalności artystycznej. Takie spotkanie z panem Stuhrem, to wielka przyjemność, tym bardziej że każdy wpis w dzienniku charakteryzuje wielka kultura języka.
Widziałam też w tym czasie "Tydzień z życia mężczyzny" na TVP Kultura, oglądało się niezwykle mając w głowie dzisiejszy obraz tego wyjątkowego artysty.
Mądra, intymna, ciepła, wzruszająca i dowcipna - lektura, do której się wraca.

http://polkanaksiazki.blogspot.com/2012/07/komentarz-do-codziennosci.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Księga Luster

A gdyby tak Harry Poter był dziewczyną, a książkę nie napisałaby Rowling tylko Feber? Czy byłaby Fajna? czy mogłaby się równie dobrze spodobać? Odpow...

zgłoś błąd zgłoś błąd