Lubimyczytać.pl to:
społeczność 373 tys. zakochanych w książkach
ponad 664 tys. recenzji
ponad 220 tys. książek
własna biblioteczka
system rekomendacji
Okładka książki Dotknąć nieba

Dotknąć nieba

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Hanna de Broekere
tytuł oryginału
The Walk
seria/cykl wydawniczy
Dzienniki pisane w drodze tom 1
wydawnictwo
Znak literanova
data wydania
ISBN
978-83-240-1717-1
liczba stron
272
kategoria
Literatura piękna
język
polski
typ
papier
dodała
Ag2S
7.53 (596 ocen i 94 opinie)

Opis książki

Co byś zrobił, gdybyś stracił wszystko: pracę, dom i miłość swojego życia? „Niektórzy uznają to za opowieść o miłości. Dla nieznających miłości będzie to dziennik podróży. Dla mnie jest to wędrówka człowieka w poszukiwaniu nadziei”. Alan nie był nikim ważnym ani sławnym. Nie miało to jednak dla niego żadnego znaczenia, bo kochał i był kochany. Niestety, życie dość szybko nauczyło go, że aby la...

Co byś zrobił, gdybyś stracił wszystko: pracę, dom i miłość swojego życia?

„Niektórzy uznają to za opowieść o miłości. Dla nieznających miłości będzie to dziennik podróży. Dla mnie jest to wędrówka człowieka w poszukiwaniu nadziei”.

Alan nie był nikim ważnym ani sławnym. Nie miało to jednak dla niego żadnego znaczenia, bo kochał i był kochany. Niestety, życie dość szybko nauczyło go, że aby latać, najpierw trzeba pogodzić się z możliwością upadku. Alan poznał więc także smak cierpienia. Pewnego dnia, podczas konnej przejażdżki, jego ukochana żona miała wypadek. Potem Alan stracił wszystko.

I wtedy właśnie postanowił odejść. Iść przed siebie, jak najdalej stąd...

~~~~
Jaki sens ma jego wędrówka? Co ofiarują mu napotkani po drodze ludzie? I jaką tajemnicę skrywa Angel, kobieta, która bez wahania zgodziła się pomóc doświadczonemu przez los nieznajomemu?

Dotknąć nieba to pierwsza część nowej serii Richarda Paula Evansa: „Dzienniki pisane w drodze”. Tym razem autor bestsellerowych Kolorów tamtego lata i Stokrotek w śniegu zabiera nas w podróż po Stanach Zjednoczonych, która ma także wymiar duchowy. W podróż odmieniającą życie i pozwalającą odzyskać nadzieję.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2012

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Inne wydania

Polecamy

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
pheosia książek: 1315

Przemiana w drodze

Najnowsza książka Richarda Paula Evansa zaskakuje. Stali czytelnicy są już przyzwyczajeni do jego poruszających historii, mówiących o miłości, kończących się najczęściej happy endem. Tym razem autor zaprasza nas w podróż. Będzie to podróż niezwykła, pełna zaskoczeń i spontanicznych rozwiązań, obfitująca w spotkania z obcymi ludźmi, życzliwymi i tymi nie nastawionymi zbyt pozytywnie do bohatera. Przede wszystkim jednak będzie to podróż zmieniająca życie i samego wędrowca.

Alan jest mężczyzną, który w życiu osiągnął wszystko, o czym marzy większość ludzi. Ma piękną żonę, własną, dobrze prosperującą firmę, luksusowy dom, sportowy samochód i zagraniczne wakacje. Jego życie jest idealne... do pewnego momentu. Kiedy traci wszystko co miał, odkrywa, że nie stanowiło to sensu jego życia. Postanawia wyruszyć w samotną podróż, by odnaleźć sens i nadzieję, które pozwolą mu żyć dalej. Nie wie, dokąd iść i co go czeka. Nie planuje, idzie przed siebie, zatrzymuje się, kiedy zmęczenie bierze górę nad jego organizmem, sypia w przypadkowych miejscach. Czasami są to hotele, innym razem opuszczone rudery albo las. Nawiązuje znajomości z napotkanymi ludźmi, często dowiadując się o nich bardzo osobistych rzeczy i poznając niezwykłe historie ich życia. Tak spotyka Angel, tajemniczą kobietę, której pomaga, by później spotkać ją ponownie w zaskakujących okolicznościach...

„Dotknąć nieba” to pierwsza część „Dzienników pisanych w drodze”. Po jej lekturze odniosłam wrażenie, że to dopiero wprowadzenie do właściwej historii, którą poznamy w kolejnej książce. Będę na nią czekać z niecierpliwością. Nawet bez wyraźnego zakończenia i puenty powieść niesie mocne, pozytywne przesłanie. Jego głównym nośnikiem są fragmenty zapisków Alana, cytowane na początku każdego rozdziału. To prawdziwe perełki, które z powodzeniem można by drukować na okolicznościowych kartkach i na kalendarzach.

Przez jakiś czas irytowały mnie szczegółowe opisy posiłków zamieszczone w dzienniku. Informacje, gdzie dokładnie Alan zjadł burgera ze strusia albo naleśniki i ile koktajlu będącego miejscową specjalnością przy tym wypił... Później odkryłam w nich jakąś prawidłowość. Tak naprawdę to przerwy na jedzenie były jedyną stałą i pewną częścią dnia podczas wędrówki w nieznane. Może też jedynym, co dawało bohaterowi tej historii poczucie bezpieczeństwa i możliwość orientacji w mijającym czasie?

„Dotknąć nieba” to historia warta polecenia. Fanom Evansa, by zobaczyli ulubionego autora w trochę innym wydaniu, pozostałym natomiast – żeby zachęcić do sięgnięcia po jego twórczość.

Katarzyna Marondel

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie i aktywności czytelników
książek: 260
Dia | 2013-03-25
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 25 marca 2013

Książka podobna jest do tytułu czyli mdła i bez polotu. na okładce jest napisane, że nie jest to ksiązka o miłości ani dziennik z podróży tylko wedrówka człowieka w poszukiwaniu nadziei. Moim zdaniem opisy sa nużące i zbyt długie jedyne co ratuje ostatnie 150 stron to barwne postacie z ciekawymi opowiadaniami. Szczerze, moze za duzo sie spodziewałam po "podarunku" a książka jest mega zwykła i bez wyrazu. Paradoksalnie jest też druga część, za która sie zabiore pewnie dzis!

książek: 1353
Grey | 2013-02-04
Przeczytana: styczeń 2013

,,Dotknąć Nieba” rozpoczyna serię zatytułowaną ,,Dzienniki pisane w drodze”. Jest to również moja pierwsza książka popularnego i wychwalanego Paula Richarda Evansa. Jakie zrobił na mnie wrażenie? Czy faktycznie jego twórczość mogę zamieścić na półce z literackimi perełkami? I czy zasługuje on na miano bestselerowego pisarza?

Alan ma wszystko. Wspaniałą żonę, z którą spędza każdą wolną chwilę, dobrą pracę, a nawet lepiej niż dobrą. Prowadzi własną firmę realizując się zawodowo. Wielki dom i sportowe samochody to wisienki na torcie jego udanego życia. Niestety ktoś kiedyś rzekł, że nie można mieć wszystkiego. Eh… miał rację. McKale ma niebezpieczny wypadek, spada z konia i trafia do szpitala, gdzie jej mąż Alan nie odstępuje jej na krok. Mimo wysiłków i starań nie da się jej uratować, ale tuż przed śmiercią uprasza małżonka o dotrzymanie obietnicy. Alan ma dalej żyć. W ten sposób zamyka mu najprostszą drogę ucieczki i nadaje sens jego wędrówce…

Z początku książka robi wrażenie lekkiej...

książek: 4146

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Życie Alana było idealne. Miał pracę, pieniądze i przede wszystkim kobietę, którą kochał.
Jednak, jak to bywa w życiu nic nie trwa wiecznie. Alan traci wszystko, jednak najbardziej dotkliwa okazuje się strata żony, którą kochał bardziej niż cokolwiek innego.
I właśnie wtedy zostawia wszystko za sobą i rusza w drogę, bo tym czego musi się chwytać człowiek w chwilach całkowitego załamania są cele tak niemożliwe do spełnienia, że tylko człowiek nie mający nic może je osiągnąć. A Alan nie ma już nic do stracenia.
Polecam gorąco!

książek: 659

Kolejna moja powieść Evansa- piąta? czwarta? straciłam rachubę- ale jego powieść są do siebie bardzo podobne. Irytuje mnie to, ale... lubię powieści tego autora, za to, że są naprawdę dobrą pożywką dla duszy. Po dołożeniu jakiejkolwiek jego powieści czuje w sobie nowe pokłady nadziei. Tak było i tutaj. Polecam fanom autora.

książek: 634
Tomek | 2012-10-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2012 rok

Pierwszy raz spotykam się z tym autorem. Książka dzieli się na dwie części; pierwsza jest do momentu śmierci żony McKale, a druga część to jego podróż. Tylko że podróż zaczyna się dopiero w połowie więc wolałbym aby autor poświęcił z około 20-30 pierwszych stron aby opisać zdarzenia które przyczyniły się do jego odejścia, a reszta książki żeby była opisem jego podróży bo pierwsza część to zwykła smutna historyjka jakich wiele. Książka nie jest słaba ale nie jest też rewelacyjna, zapadło mi w pamięci parę cytatów ale jakoś nie zrobiła na mnie dużego wrażenia. Najbardziej denerwowały mnie te zbyt szczegółowe opisy tego co jadł, po prostu czasami miałem tego dość. Rozumiem że dzięki takim opisom można bardziej sobie wyobrazić "sceny" o których się czyta ale są pewne granice i czasami miałem wrażenie że autor skupia się przede wszystkim na tym co kupuje i czym się żywił Alan w czasie podróży. Taka sobie lektura na dwa wieczory. Po drugą część raczej nie sięgnę.

książek: 798
Madi | 2014-04-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 kwietnia 2014

Książki Pana EVANSA czyta się na pewno lekko i szybko,niektóre rozdziały mają po 2 strony.
Mnie jednak jak dotąd , tak do końca nie przekonały,a przeczytałam 4 książki.
"Dotknąć nieba " oceniam najsłabiej,po prostu w niektórych opisach jest nudnawa ,a dialogi niezbyt rozbudowane.
Oceniłam ją na 5/10 ,bo tak na prawdę podobała mi się tylko połowa powieści,jej I część,do śmierci McKale.
Mimo tak słabej oceny na pewno sięgnę jeszcze po książki tegoż autora,bo jednak mimo swej prostoty wprowadzają człowieka w zadumę ,uspokajają i dają wewnętrzny spokój.

książek: 1698
Grażyna | 2013-10-20
Przeczytana: 19 października 2013

To jeden z moich ulubionych autorów to po pierwsze. Jego styl pisania,przekazywanie nam ,czytelnikom historii,jaką chce się z nami podzielić-dla mnie wspaniały.Dla mnie to powieść przede wszystkim o wielkiej miłości.I jak niekiedy bywa wydaje się wtedy ,że nic złego nie może nas spotkać.A jak spotyka to źli jesteśmy na wszystkich i oczywiście na Pana Boga- jak mógł dopuścić do utraty kochanej osoby.
Nie chce się żyć, tym bardziej ,że oprócz śmierci żony Alan traci wszystko ,może mniej ważne (firma,dom ,auta..),ale jednak...Postanawia więc wyruszyć na wędrówkę -pieszo do najdalszego miejsca w kraju ponad 4000 km.Bardzo podobały mi się na początku każdego z rozdziałów
zdania z dziennika Alana, no i oczywiście to co nieraz chwaliłam lubię przedstawianie swojej historii w pierwszej osobie...
Koniecznie musicie "Dotknąć nieba" z Alanem.Ja już jestem w dalszej części "Na rozstaju dróg"-jest frapująca,wspaniała.....może też dlatego ,że bardzo lubię się wzruszać?

książek: 1292
Monka | 2012-09-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 września 2012

"Dotknąć nieba" to już kolejna przeczytana przeze mnie powieść Richarda Paula Evansa. Wszystkie są odrobinę do siebie podobne, ale mimo wszystko każdą z nich czyta się z dużym zainteresowaniem. Jest w nich ciepło, wzruszenie, wybaczenie, troskliwość, miłość i przyjaźń. Jednym słowem wszystko to, czego człowiek w życiu szuka i czego pragnie. W tej konkretnej jest jeszcze podróż - niezwykła, zaskakująca i pouczająca. Główny bohater po stracie wszystkiego, co kochał i na czym mu zależało wyrusza w drogę - długą i męczącą, ale też oczyszczającą. W trakcie tej wędrówki odnajdzie sens swojego życia. Książka bardzo dobra. Czyta się ją jednym tchem.

książek: 975
Anka | 2012-07-10
Przeczytana: 10 lipca 2012

Niedawno moja koleżanka powiedziała, "czytałam jedną książkę Evansa, a mam wrażenie jakbym przeczytała wszystkie." ja przeczytałam cztery jego książki i mam dokładnie takie samo wrażenie. Obiecałam sobie, że piąta szansa jaką ten autor ode mnie dostanie, będzie jego szansą ostatnią. Jeśli nadal będzie próbował mnie nabrać na tanie chwyty o wielkiej miłości i bezgranicznym poświęceniu, to oddam wszystkie ksiązki, nawet te nieczytane, tego autora, które stoją na mojej półce, osobom, które jego prozę uwielbiają i tym samym pożegnamy się bez żalu, ale w atmosferze ogólnego zrozumienia.
Najpierw może odniosę się do tego, co w tej książce jest wspólne z innymi powieściami Evansa. Jest miłość, znów idealna, bezgraniczna i wymagająca poświęceń. Według mnie trochę na wyrost wyidealizowana. Moim zdaniem partnerka głównego bohatera to przede wszystkim rozpieszczona księżniczka, której jedynym zajęciem jest przepuszczanie zarobionych przez męża pieniędzy. No, ale cóż, miłość nie wybiera... Główny...

książek: 776
Piotr | 2012-09-14
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam

Nowa książka autora ksiązek, które szybko podbijają najwyższe miejsca w kategorii sprzedaży na całym świecie zbiegła się z wizytą Richarda Paula Evansa w Bydgoszczy (04.07.2012). Spotkanie to odbyło się wczoraj w godzinach popołudniowych w Bibliotece Miejskiej imienia Bełzy. Do końca wierzyłem, że uda mi się tam pojawić. Niestety...tak czy inaczej musiałem zadowolić się fotorelacjami, które już wczoraj wieczorem pojawiły się w sieci. Na temat spotkania z autorem z pewnością napiszą blogerki, które miały to szczęście i uczestniczyły w spotkaniu.

A teraz o kolejnej powieści, która jest pierwszą częścią serii "Dzienniki pisane w drodze". Może zacznę od tego, że książkę przeczytałem w kilka godzin. W trakcie czytania zastanawiałem się, dlaczego ta historia mnie tak porywa. Odpowiedź jest prosta. Autor pisze językiem prostym i historie, które naprawdę mogą się wydarzyć. Zwykli bohaterowie, w tym wypadku Alan którego los ciężko doświadcza i jego wędrówka po śmierci żony.

Książkę można...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Ian Watson
    71. rocznica
    urodzin
  • Wiktor Suworow
    67. rocznica
    urodzin
    Dobry, to człowiek, który nie ukrywa siedzącego w nim zwierzęcia. a taki co usiłuje udawać dobrego, jest wręcz niebezpieczny. Najgroźniejsi są ci, którzy sami głęboko wierzą, że są dobrzy. Odrażający, ohydny przestępca może zamordować jednego człowieka, dziesięciu, stu, ale nigdy nie zabija milionów. Miliony mordują ci, którzy mają się za samą dobroć.
  • Mary Hoffman
    69. rocznica
    urodzin
  • Arto Paasilinna
    72. rocznica
    urodzin
    Umrzeć zawsze się zdąży.
  • Simon Beckett
    46. rocznica
    urodzin
    Nie ma drugich szans, są tylko inne. Jakąkolwiek podejmiesz decyzję, życie zawsze będzie inne niż wtedy, gdybyś podjął inną.
  • Elina Hirvonen
    39. rocznica
    urodzin
    Nigdy nie umiałam jej sobie wyobrazić. Miłości, która jest tak niepodważalna, że mogę być zapłakana i rozbita, a mimo to pewna, że ktoś będzie mnie trzymał i chciał, bym następnego dnia obudziła się przy nim.
  • Hanna Januszewska
    109. rocznica
    urodzin
  • Merete Lien
    62. rocznica
    urodzin
  • Peter S. Beagle
    75. rocznica
    urodzin
    Ten wybierać drogę musi, komu wszelki szlak odcięło. Utracone wiecznie kusi, co minęło to minęło.
  • Julie Powell
    41. rocznica
    urodzin
    Julia nauczyła mnie, jak znaleźć własną drogę. Nie jest tak, jak sądziłam. Sądziłam, że chodzi o... nie wiem, o pewność siebie, silną wolę albo szczęśćie. To też warto mieć, bez wątpienia, ale jest coś innego, coś, z czego biorą się wspomniane wyżej rzeczy. To radość.
  • Adolf Hitler
    125. rocznica
    urodzin
    Walczyć mogę tylko o coś, co miłuję, miłuję tylko to, co szanuję, szanuję tylko to, co rozumiem.
  • Jan Dobraczyński
    104. rocznica
    urodzin
    Nigdy nie mów do Boga: 'Tylko nie to', przyjmij pokornie to, co On uznał dla nas za najlepsze
  • Bram Stoker
    102. rocznica
    śmierci
    Kocham szarość, mrok i ciemność nocy, lubię być sam, a za najodpowiedniejsze towarzystwo uznaję własne myśli.

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd