Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tropiąc Bin Ladena. W afgańskiej matni 1997-2007

Seria: Literatura faktu - Czarna Owca
Wydawnictwo: Czarna Owca
7,3 (135 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
11
8
37
7
46
6
21
5
10
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375544725
liczba stron
440
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Autor – jeden z najzdolniejszych oficerów wywiadu PRL, współpracujący także ze służbami wolnej Rzeczypospolitej – nie kryje, że ta książka być może nigdy by nie powstała, gdyby nie sławetny Raport Macierewicza, dekonspirujący operację prowadzoną przez polski wywiad w Afganistanie. Opowiem ci swoją wersję – zdaje się mówić Aleksander Makowski – a ty, czytelniku, sam oceń, czy jest wiarygodna....

Autor – jeden z najzdolniejszych oficerów wywiadu PRL, współpracujący także ze służbami wolnej Rzeczypospolitej – nie kryje, że ta książka być może nigdy by nie powstała, gdyby nie sławetny Raport Macierewicza, dekonspirujący operację prowadzoną przez polski wywiad w Afganistanie. Opowiem ci swoją wersję – zdaje się mówić Aleksander Makowski – a ty, czytelniku, sam oceń, czy jest wiarygodna. Poznajemy więc historię widzianą od kulis, napisaną ze zdumiewającą szczerością, często na granicy tego, co oficer wywiadu może publicznie powiedzieć. Fascynujące jest przede wszystkim przedstawienie pracy wywiadu, dalekie od potocznych wyobrażeń. W opisie akcji o najwyższym stopniu ryzyka są wprawdzie mrożące krew w żyłach przeprawy przez górskie przełęcze, nasłuchiwanie, czy nie nadlatują skądś pociski, ale przede wszystkim ciągłe czekanie, na lotniskach, w hotelach, w terenie, i żmudne nawiązywanie kontaktów z informatorami. Cierpliwe budowanie wzajemnego zaufania, które w tej robocie stanowi fundament sukcesu. Jest trud wędrówki aż do skrajnego wyczerpania, zaduch przypadkowych noclegowni, marzenie o strumieniu ożywczej wody. I ciągła pogoń za informacją w matni splątanych interesów politycznych i handlowych, często na granicy prawa a nawet poza nią. Książka Aleksandra Makowskiego pokazuje, jak wielkie były nasze aktywa wywiadowcze w Afganistanie, i to zarówno przed 11 września 2001 roku, jak i później. Można powiedzieć, że nawet w porównaniu z wywiadami światowych mocarstw byliśmy bardzo bogaci w wiedzę i gdyby umiano ją wykorzystać, być może do wielu dramatycznych zdarzeń po prostu by nie doszło.

Janina Paradowska, „Polityka”

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czarna Owca, 2012

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl/literatura_faktu/tropiac_...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 176
Michał | 2012-07-16
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 13 lipca 2012

To odpowiedź autora na raport Macierewicza, ale od razu zaznaczam, że nie sięgnąłem po książkę, aby ustalać prawdę. Moim zdaniem bowiem zwykły śmiertelnik (a do takich się zaliczam) nie dysponuje wiedzą ani dostępem do źródeł, które umożliwiają weryfikację informacji opisanych przez autora. Na to potrzeba przede wszystkim czasu, a ja aż tyle go nie mam. Ponadto jasnym jest dla mnie, że autor ujawnia tu informacje, które może i CHCE ujawnić. Musiał dokonać selekcji materiału -- pytanie tylko, czy jedynym kryterium była ich poufność/tajemnica wojskowa/państwowa, czy też może partykularne interesy. Pewnie prędko się nie dowiemy.

Dla mnie to po prostu książka opisująca, dość ogólnie, kulisy działania wywiadu. Nie ma tu spektakularnych akcji, pościgów ani strzelanin. Jest za to cała masa spotkań i zdobywanie odpowiedzi na pytania -- udzielone wprost albo między wierszami. To, moim zdaniem, czyni wspomnienia wiarygodnymi.

Nie wiem, czy pan Makowski konfabuluje ale myślę sobie, że z pewnością jest tutaj sporo prawdy o 'codziennej' pracy agenta wywiadu.

Ogólnie rzecz biorąc rewelacji tu nie ma, ale to chyba dobrze, bo w końcu wywiad powinien być efektywny, a nie efektowny.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Polskie morderczynie

Jest to pierwsza książka Katarzyny Bondy, po którą sięgnęłam i na pewno nie ostatnia. Kawałek dobrze wykonanej pracy. Rzetelna, faktograficzna, obiekt...

zgłoś błąd zgłoś błąd