Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Pisarz, który nienawidził kobiet. Podwójne życie seryjnego mordercy

Tłumaczenie: Maria Makuch
Wydawnictwo: Znak
6,18 (39 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
1
8
5
7
10
6
9
5
4
4
4
3
4
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Enetering Hades. The Double Life of a Serial Killer
data wydania
ISBN
978-83-240-1732-4
liczba stron
392
słowa kluczowe
morderca, psychopata
język
polski
dodała
Booka

Jack został skazany na dożywocie za zabicie osiemnastoletniej dziewczyny.
Jednak przekonał wszystkich, że jest nowym, lepszym człowiekiem. i wyszedł z więzienia.
Na wolności uwodził kobiety, które nie mogły się oprzeć jego chłopięcemu urokowi. Żadna z nich nie podejrzewała, że ten inteligentny, cieszący się zaufaniem człowiek, ma drugą twarz.
Tylko jedenaście z nich poznało jego prawdziwe oblicze.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,3384,tytu...(?)

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/files/covers/card/topBig/Le...»

Brak materiałów.
książek: 778
Liwia | 2013-02-11
Na półkach: Ulubione. !, Przeczytane
Przeczytana: 11 lutego 2013

Już sam tytuł powinien wzbudzić w nas zainteresowanie i dreszcz przeszywający całe ciało; w końcu jest to książka napisana na faktach. Wszystko w niej zawarte zdarzyło się naprawdę, cytowane słowa zostały rzeczywiście wypowiedziane, a kobiety zamordowane ze szczególnym okrucieństwem.

Wydawałoby się, że jest to zwykła opowieść o mordercy, grasującym w Austrii (ale i Los Angeles), który został skazany na dożywocie, wyszedł z więzienia po piętnastu latach, ponieważ ubiegał się o warunkowe zwolnienie, i znowu zabija. Schemat dobrze nam znany, prawda? Jednak tej historii do schematu trochę brakuje...

Książka zaczyna się od tego, iż jakiś człowiek znajduje zwłoki prostytutki. Niepozornie, dla niektórych może mało ciekawe i na pewno ktoś pomyślał, że dalsze rozdział będą równie słabe, jak pierwszy. Tak, był słaby, sama trochę się przy nim nudziłam, ponieważ zostały tam ujęte opisy osób, które były postaciami pobocznymi, aczkolwiek ważnymi. Jednak to był tylko wstęp i według mnie, chyba miał taki być. Zabieg celowy, aby czytelnik z każdą stroną nie mógł oderwać się od czytania. Następnie autor przypomina nam o zbrodniarzach, tj. Kuba Rozpruwacz czy „Wampir”, aż nagle poznajemy Jacka Unterwegera.

Kim on tak naprawdę był? Zrehabilitowanym mordercą osiemnastoletniej dziewczyny, który po wyjściu z więzienia zajął się swoją karierą pisarza i dziennikarza, czy może seryjnym mordercą, umiejącym dobrze tuszować dowody? Nie zdziwi was zapewne fakt, iż był dwiema opisywanymi osobami. Jego kariera zaczęła się już podczas odsiadki, gdzie napisał swoją autobiografię pt.”Czyściec", która zawładnęła sercami Austriaków, wzbudzając w nich litość. Po części dlatego też piętnaście lat i cztery miesiące po wydaniu wyroku o dożywociu został warunkowo zwolniony. Wstawiło się za nim wiele wpływowych osób, sądząc, że ten człowiek naprawdę się zmienił.

Jednak on zmienił się tylko o tyle, iż stał się bardziej przebiegły. Cała historia o nim zaczyna się od momentu, kiedy dzwoni na komisariat policji wiedeńskiej, przedstawiając się oczywiście jako dziennikarz, by dowiedzieć się czegoś o popełnionych zbrodniach, ponieważ zajmował się artykułami o prostytutkach. Policja jest mu przychylna, jednak ma się na baczności. Sprawdzają go, czy mógł być w to zamieszany, w końcu muszą wykluczyć każdą możliwość. Nie ma czego się spodziewać - niczego nie znajdują. To, co dzieje się potem, jest w jakimś stopniu zwykłym życiem mężczyzny po czterdziestce. Umawia się z dziewczynami (przeważnie były one bardzo młode), pisze książki, zbiera informacje o kobietach z ulicy czerwonych latarni, spotyka się z ludźmi w sprawie wystawiania jego sztuk... Ale co tam naprawdę robi, gdy wyjeżdża bez osoby towarzyszącej?

Mało jest ludzi jak sprytnych, jak on. Umiał tak dobrze manipulować drugim człowiekiem, który już po chwili rozmowy mógł zrobić dla niego dosłownie wszystko. Najlepiej szło mu z kobietami, nie mogącymi oprzeć się jego urokowi osobistemu, niskiej posturze, a przede wszystkim młodzieńczemu wyglądowi. Dlatego udało mu się przekonać wszystkich, że jest niewinny, przecież nikt by nie pomyślał, że ten "mały chłopiec" mógłby kogoś skrzywdzić. Jednak dowody, które zostały znalezione dopiero po upływie dłuższego czasu, nie dały się przekonać o jego niewinności. Ostateczna rozprawa trwała trzydzieści jeden dni. Wyrok - dożywocie. Ale Jack nie był typem człowieka, który chciał spędzić resztę życia w więzieniu, dlatego...

Osobiście jestem naprawdę pod wrażeniem osobowości Unterwegera. Aby przekonać tysiące ludzi o swojej racji, trzeba mieć talent. I to naprawdę duży. Książkę praktycznie pochłonęłam, nie byłam w stanie się od niej oderwać. Mimo że już w trzeciej części spodziewałam się zakończenia (wcześniej nic nie wiedziałam o Jacku), to i tak czytałam ją z zapartym tchem. Owszem, jakoś w połowie powieści coś mi nie pasowało, a raczej nie podobało się. Później stwierdziłam jednak, że jest to autentyczna historia, a nie wymyślane przez pisarzy kryminały - dlatego odbiega od schematu.
Komu polecam? Wszystkim, którzy lubią takie klimaty.

Recenzja umieszczona również na blogu: http://zaslodkakawa.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dzień ostatnich szans

Nazwisko Robyn Schneider możecie już kojarzyć dzięki książce "Początek wszystkiego", która w ubiegłym roku cieszyła się dość dużą popularnoś...

zgłoś błąd zgłoś błąd