Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przewrotność dobra

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Z Wykrzyknikiem!". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Dobra Literatura
7,6 (98 ocen i 42 opinie) Zobacz oceny
10
12
9
16
8
25
7
19
6
19
5
6
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-933290-8-3
liczba stron
280
słowa kluczowe
literatura kobieca,
język
polski
dodała
AMisz

Już wiedziałam, że dobro i zło to syjamskie rodzeństwo. Teraz tylko muszę się dowiedzieć, które w danym momencie wybrać. Osamotniona i poniżana w dzieciństwie, poddana manipulacji w imię przyszłego dobra, bohaterka uczy się, jak wyreżyserować zachowania innych i wykreować rzeczywistość wyłącznie wedle własnych zamierzeń. Wewnętrzny bunt dziewczynki owocuje własną interpretacją pojęć dobra...

Już wiedziałam, że dobro i zło to syjamskie rodzeństwo. Teraz tylko muszę się dowiedzieć, które w danym momencie wybrać.


Osamotniona i poniżana w dzieciństwie, poddana manipulacji w imię przyszłego dobra, bohaterka uczy się, jak wyreżyserować zachowania innych i wykreować rzeczywistość wyłącznie wedle własnych zamierzeń. Wewnętrzny bunt dziewczynki owocuje własną interpretacją pojęć dobra i zła. Żelazna dyscyplina samokształcenia sprawia, że Dorota wyrasta na mistrzynię manipulacji.

 

źródło opisu: http://www.dobraliteratura.pl/polecamy/142/przewrotnosc_dobra.html

źródło okładki: http://www.dobraliteratura.pl/polecamy/142/przewrotnosc_dobra.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3079
jjon | 2012-10-24
Na półkach: Przeczytane, Własne, Ulubione, 2012
Przeczytana: 24 października 2012

Powiem krótko – zaparło mi dech.

Za sprawą Doroty, bohaterki książki Jolanty Kwiatkowskiej Przewrotność dobra, zostałam najpierw skutecznie wbita w fotel i wprawiona w bezruch, a następnie poddana wieloetapowej obróbce.

Efekt? Czuję się tak, jakby mnie ktoś przeprał, pougniatał, wywirował, przemaglował i próbował wyprasować. Myśli tyle, że nie wiadomo, od czego zacząć poskładanie ich w całość. Stwierdziłam, że nawet nie będę próbowała snuć recenzyjnych wywodów na ten temat, bo książka ta jest tak niejednoznaczna, że każdy odbierze ją inaczej, tak jak każdy z nas w innym miejscu stawia sobie granicę między dobrem i złem, między czarnym i białym, a to właśnie jest wiodącym zagadnieniem. Jedno jest pewne – historia Doroty jest tak poruszająca, że nie ma siły, aby pozostawiła kogoś obojętnym. Nie ma możliwości, żeby przeczytać tę książkę i nic nie poczuć.

Nie będę streszczać fabuły, bo to nie ma sensu. Dla mnie Przewrotność dobra to opowieść o cierpieniu dziecka, które – maltretowane psychicznie i emocjonalnie przez całe dzieciństwo - nie ma szansy na to, by wyrosnąć na odpowiedzialnego człowieka zdolnego do miłości. Patrząc nieco szerzej, to powieść o naturze człowieka, o podupadającej moralności, o niezrozumieniu wartości i naginaniu ich do własnych potrzeb.

Niesamowite jest to, jak różnorodne odczucia wobec bohaterki rodzą się w trakcie czytania – od sympatii poprzez litość aż do głębokiej niechęci. U mnie jednak nade wszystko dominowało współczucie – i dla małej Dorotki, i dla Doroty manipulującej ludźmi i nakręcającej scenariusz życia tak, by zaspokoić swoje potrzeby i odpłacić za doznane krzywdy, niezdolnej do miłości.

Książka jest też ciekawa pod względem kompozycji. Początek jest na tyle zwyczajny, że chwilę później „ginie” przytłoczony ciężarem opowieści niezwyczajnej Dorotki. Ciekawe rozwiązanie z korespondencją mailową i „rozwinięciem” do e-maili. Koniec okazuje się świetnym dopełnieniem i klamrą kompozycyjną. Przyznam, że zakończenie mocno mnie zaskoczyło.

Brawa dla autorki za powstrzymanie się od stronniczości, za niebywałą spostrzegawczość i znajomość ludzkiej psychiki, za dostrzeganie tego, co trudne do wychwycenia, za odwagę, żeby krzyczeć, za niezamiatanie pod dywan, za poruszenie naprawdę ważnych tematów. Mimo niezwykle trudnej tematyki przeczytanie tej książki było ogromną przyjemnością, a świadomość, że wśród polskich autorów są tak doskonali obserwatorzy, jest naprawdę budująca.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sztuka obłędu

No i przeczytalem. Ciezko oceniac obiektywnie bo znam autora ale powiem tak - dobra :-) plus na pewno za ciekawą tematykę i bezpośredni język. Jeśli k...

zgłoś błąd zgłoś błąd