Ludzie moralni

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,22 (18 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
4
7
5
6
4
5
3
4
1
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-08-04872-6
liczba stron
364
język
polski
dodała
dorsz

Rok 1989. Dla jednych koniec starego świata, dla innych początek prawdziwego życia. Co od tamtej pory zmieniło się w naszej mentalności? W swej najnowszej powieści Kowalewski szuka odpowiedzi na to pytanie. Głównymi bohaterami są finansowy potentat z początku listy najbogatszych tygodnika "Forbes", który do wpływów i fortuny doszedł na początku lat 90. drogą podejrzanych machinacji, ale też...

Rok 1989. Dla jednych koniec starego świata, dla innych początek prawdziwego życia. Co od tamtej pory zmieniło się w naszej mentalności?

W swej najnowszej powieści Kowalewski szuka odpowiedzi na to pytanie. Głównymi bohaterami są finansowy potentat z początku listy najbogatszych tygodnika "Forbes", który do wpływów i fortuny doszedł na początku lat 90. drogą podejrzanych machinacji, ale też dzięki własnej inwencji, szczęściu i pracy, oraz jego rówieśnik, nieudacznik, nierób i malkontent, "pismak z Olsztyna", wynajęty do napisania biografii milionera.

Ich losy splatają się ze sobą, gdy obaj zostają uwikłani w skomplikowaną intrygę, bardzo trafnie oddającą nowe zjawiska współczesnej obyczajowości.

Akcja powieści poprowadzona jest tak, że każdy czytelnik sam musi na końcu zadecydować, który z nich jest tym prawdziwym, tytułowym "człowiekiem moralnym" – a określenie się po jednej ze stron nie będzie ani łatwe, ani oczywiste.

 

źródło opisu: www.wydawnictwoliterackie.pl

źródło okładki: www.wydawnictwoliterackie.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
dorsz książek: 435

„Wszystko, co ludzkie, jest moralne”

Mocna książka. Mocna, bo realna. Do bólu prawdziwa.

„Ludzie moralni” to opowieść o ledwo zauważalnym wrastaniu w świat biznesu i luksusu. O tym, jak w ekspresowym tempie zaczynasz się w nim nudzić. W końcu dusić. Nieważne, na ile możesz sobie pozwolić. Nawet jeśli jesteś jak Czesław Żegiesta, miliarder około pięćdziesiątki, który powtarza, że bardziej niż życie liczy się - opowieść i stać go na to, aby sobie ghostwritera do spisania tej opowieści zatrudnić.

Jeśli masz pieniądze, to dla ludzi od razu jesteś tym złym. Zepsutym od wewnątrz. I nawet, jeśli chcesz się oderwać, wpasować trochę w przeciętność – zapomnij, już raczej nie będzie ci to dane. A skoro jesteś bogaty i zły, czy masz prawo być szczęśliwy? Czy ci ten twój brak moralności na to pozwala?

Bohaterowie Kowalewskiego mówią: pewnie, że tak. I warto przy tym szczęściem cieszyć się tak po prostu, jak najpełniej. Ale są też tacy, co dodają, że jesteś „moralny” tylko wtedy, gdy nie masz nic wspólnego z zakłamaniem. Jesteś dobry, jeśli służysz prawdzie. Tylko pamiętaj, tak z całego serca jej służ, nie przez szkło ekranu, podczas nagrywania telewizyjnego talk-show.

W tej książce „moralne” okazuje się to, co z pozoru nie ma prawa takie być. Granica moralności jest – tak samo jak granica prawdy – elastyczna. Raz po raz próbują przekraczać ją ludzie, którzy – mimo doskonałej biznesowej intuicji – nie wzięli pod uwagę, że system komunistyczny, który pomógł im się dorobić, może przestać istnieć.

I chociaż zmieniło się...

Mocna książka. Mocna, bo realna. Do bólu prawdziwa.

„Ludzie moralni” to opowieść o ledwo zauważalnym wrastaniu w świat biznesu i luksusu. O tym, jak w ekspresowym tempie zaczynasz się w nim nudzić. W końcu dusić. Nieważne, na ile możesz sobie pozwolić. Nawet jeśli jesteś jak Czesław Żegiesta, miliarder około pięćdziesiątki, który powtarza, że bardziej niż życie liczy się - opowieść i stać go na to, aby sobie ghostwritera do spisania tej opowieści zatrudnić.

Jeśli masz pieniądze, to dla ludzi od razu jesteś tym złym. Zepsutym od wewnątrz. I nawet, jeśli chcesz się oderwać, wpasować trochę w przeciętność – zapomnij, już raczej nie będzie ci to dane. A skoro jesteś bogaty i zły, czy masz prawo być szczęśliwy? Czy ci ten twój brak moralności na to pozwala?

Bohaterowie Kowalewskiego mówią: pewnie, że tak. I warto przy tym szczęściem cieszyć się tak po prostu, jak najpełniej. Ale są też tacy, co dodają, że jesteś „moralny” tylko wtedy, gdy nie masz nic wspólnego z zakłamaniem. Jesteś dobry, jeśli służysz prawdzie. Tylko pamiętaj, tak z całego serca jej służ, nie przez szkło ekranu, podczas nagrywania telewizyjnego talk-show.

W tej książce „moralne” okazuje się to, co z pozoru nie ma prawa takie być. Granica moralności jest – tak samo jak granica prawdy – elastyczna. Raz po raz próbują przekraczać ją ludzie, którzy – mimo doskonałej biznesowej intuicji – nie wzięli pod uwagę, że system komunistyczny, który pomógł im się dorobić, może przestać istnieć.

I chociaż zmieniło się podejście do kwestii moralności i dobroci, dekalog biznesowy pozostał nadal ten sam: w istocie liczy się to, kto kogo skuteczniej okłamie. Tylko, że kłamać jest o wiele trudniej: dookoła media, politycy, kontrakty i zobowiązania. I pomyśleć, że kilkanaście lat wcześniej „moralny” był każdy, kto zgodził się drugiemu pomóc. Żadnej świadomości zła – wystarczyło tam machnąć ręką, tu przymknąć oko. Nowe czasy zmuszają do zadania kilku kluczowych pytań, z którymi większość nie jest w stanie się skonfrontować.

Żegiesta, z pomocą aktorki porno, profesora fizyki i kilku innych osób, uświadamia sobie, że rzeczywistość, w której żyje to iluzja. I on w tej iluzji zmuszony jest posuwać się coraz dalej i dalej, przekonując przy tym kordony doradców, że traktuje ją nadzwyczaj serio. Warto przeczytać tę książkę, żeby dowiedzieć się, do kogo należy ostatnie słowo.

Aleksandra Bączek

Cytaty za: „Ludzie moralni”, Włodzimierz Kowalewski, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2012.

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (49)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 656
ania | 2015-06-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 czerwca 2015

Niepotrzebnie zmarnowalam kilka godzin na czytanie tej ksiazki.
Szkoda.
Nie ma tu poczatku, srodka, ani konca.
Nic na czym mozna by bylo choc na chwile zawiesic oko lub mozg.

książek: 1669
Pablos | 2013-03-09
Na półkach: Przeczytane, [2013]
Przeczytana: 09 marca 2013

W “Ludziach moralnych” pokazanych jest kilka bardzo ciekawych historii, prezentujących nam najnowszą historię Polski. Główną postacią jest biznesmen Czesław Żegiesta, którego drogę do bogactwa oglądamy od samego początku, jeszcze od czasów jego dzieciństwa. Jednak postaci przedstawionych jest więcej, a autor sprytnie dzięki każdej z nich przygląda się nam, ludziom, jako całości - nam, Polakom w całkiem jeszcze niedawnych czasach lat 70. i 80., a także teraz, w środowisku niby odmiennym, lecz dzięki temu, że mowa jest wciąż o Polakach - niemalże takim samym.

Opisy kolei losów bohaterów to według mnie największy plus lektury. Sama historia rodziców Żegiesty jest bardzo zajmująca i mówi co nieco o przeszłych czasach tym, którzy są za młodzi, by je pamiętać. Nie inaczej jest w przypadku samego biznesmena - jego droga co prawda przypomina nam kilka innych opowieści znanych skądinąd, lecz nie ma to większego znaczenia, bowiem zawsze przyjemnie się czyta historie pod tytułem “od zera do...

książek: 806
misiel | 2016-11-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 listopada 2016

Fajna w szczególe, ale niedostatecznie intrygująca w ogóle. Scena z małpą wstrząsająca - jeden z lepszych kawałków (kawałeczków) prozy, jakie czytałem w ostatnim czasie. Na plus również kreacja Pismaka, którą odbieram jako wyśmianie współczesnej, post-gombrowiczowskiej, polskiej prozy bełkotu - też nie lubię. Przy czym generalnie książka mówi nam, że politycy są źli, media obłudne, a wielkie pieniądze robi się na przekrętach. Aha, no spoko. "Czyta się dobrze i szybko" jak to mawiają użytkownicy, więc należy się mocne 9/1... tfu, 6/10.

książek: 443
Marek | 2012-10-12
Przeczytana: 12 października 2012

Świetnie napisane... czy tacy naprawdę jesteśmy ? Wystarczy pogapić się chwilę w tv i mamy odpowiedź. Elity, celebryci podlani polityką i skrzywieni sztucznym uśmiechem. Jest jeszcze temida która ciągle "pachnie" peerelem. Ludzie Moralni są wokół nas... Teraz już wiem dlaczego taki tekst nie ma szans np. na literacką nagrodę NIKE. Gorąco polecam

książek: 1634
Book-erka | 2013-04-05
Na półkach: Przeczytane

Kowalewski po raz kolejny udowadnia, że mistrzowsko potrafi zarysować historyczno-społeczno-gospodarczo-polityczne tło swoich powieści. Jednak "Ludzie moralni" wypadają słabiej niż "Excentrycy". Tym razem nie przekonali mnie do siebie bohaterowie, a już zwłaszcza biograf milionera. Skoro Żegiesta jest uosobieniem polskiego biznesmena, człowieka sukcesu, kim jest "pismak"? Figurą polskiego inteligenta???

książek: 182
TheDud | 2016-10-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016
Przeczytana: 26 października 2016
książek: 2865
Krystyna | 2013-08-03
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 02 sierpnia 2013
książek: 363
mmbc | 2013-02-02
Na półkach: Przeczytane
książek: 287
beata | 2012-12-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 242
Czytelniczka | 2012-12-09
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 39 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
  • Światło i lęk
    Światło i lęk
    Włodzimierz Kowalewski
  • Pokaz prozy
    Pokaz prozy
    Jerzy Pilch, Olga Tokarczuk, Paweł Huelle, Stefan Chwin, Adam Zagajewski,...
  • Wszystkie dni lata
    Wszystkie dni lata
    Rafał A. Ziemkiewicz, Maria Nurowska, Krystyna Kofta, Paweł Huelle, Stefan C...
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd