6,29 (14 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
2
7
3
6
5
5
1
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Keisri hull
data wydania
ISBN
8306014812
liczba stron
389
słowa kluczowe
literatura estońska
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Ewa

Bohater książki "Cesarski szaleniec", Tymoteusz von Bock, to postać autentyczna. Urodził się w 1788 roku, uczył się u znanego estońskiego krzewiciela oświaty Lehrberga, a podczas wojen napoleońskich uczestniczył w sześćdziesięciu bitwach. Był bliskim powiernikiem cara. Później ożenił się z estońską chłopką i wysłał carowi niewiarygodnie śmiały, wręcz samobójczy memoriał, w którym Aleksander I...

Bohater książki "Cesarski szaleniec", Tymoteusz von Bock, to postać autentyczna. Urodził się w 1788 roku, uczył się u znanego estońskiego krzewiciela oświaty Lehrberga, a podczas wojen napoleońskich uczestniczył w sześćdziesięciu bitwach. Był bliskim powiernikiem cara. Później ożenił się z estońską chłopką i wysłał carowi niewiarygodnie śmiały, wręcz samobójczy memoriał, w którym Aleksander I nazwany został "zdrajcą ojczyzny".

Kross pozostawia czytelnikowi możliwość samodzielnego rozstrzygnięcia, czy von Bock rzeczywiście był obłąkany, czy normalny - bardziej normalny niż inni.

Książka Krossa odrzuca podział postaci historycznych na czarne i białe, ukazuje racje różnych ludzi, którzy kroczą różnymi drogami.

 

źródło opisu: Państwowy Instytut Wydawniczy, 1988

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 390
czytający | 2017-05-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 maja 2017

Od niebywale zuchwałego człowieka dowiedziałem się, że szaleństwo polega na uczciwości. Ale jednocześnie przekonałem się o tym, jak wiele kosztuje oryginalność myślenia osobę, która występuje przeciwko podporom ustalonych porządków. Koszt takiego brawurowego przedsięwzięcia wzrasta wielokrotnie, gdy okazuje się, że obiektem nieprawomyślnego postępowania zostaje sam rosyjski cesarz. Każdy śmiałek dwa razy by się zastanowił, zanim podjąłby próbę konspiracyjnego powątpiewania w jedynie słuszną prawdę. Jednak miałem przyjemność przyjrzeć się właśnie komuś, kto nie bacząc na skutki swej decyzji, zdecydował się na przyjęcie tytułu cesarskiego szaleńca. Z pewnością nie wyszło mu to na dobre, bo ogromne grubiaństwo uczynione względem rosyjskiego imperatora, dosyć szybko skończyło się w kazamatach niedostępnego więzienia. Ale gdyby nie memorandum napisane przez Tymoteusza von Bocka, to pewnie nie poznałbym tej barwnej postaci schowanej w cieniu Dekabrystów. Dryfujący gdzieś pomiędzy literacką fikcją a historyczną prawdą temat, jest tak interesujący, że przestępstwem byłoby jego ominięcie.

Wraz z carskim reskryptem zwiastującym dziesięć lat szlisselburskiego upokorzenia nastał czas, kiedy mogłem poznać przeróżne oblicza tego samego człowieka. Rozbrajająca szczerość wierna ideałom. Niepojęta upartość w dążeniu do realizacji z góry skazanych na niepowodzenie zamierzeń. Mroczna i nieprzenikniona psychika człowieka, który sprawia wrażenie pozostającego jedną nogą w obłędnej gmatwaninie myśli a równocześnie z rozmysłem wdrażającego szaleńczy plan obrażenia cesarza. W tym wypadku Jaan Kross umyślnie zatarł granicę pomiędzy umysłowym odchyleniem a świadomym wyborem, ukazującym samotność jego głównego bohatera. Były fligeladiutant miłościwie panującego cara Aleksandra I Romanowa, świetnie wpisuje się w sylwetkę politycznego przestępcy, odprowadzanego na więzienną wyspę przy dźwiękach "IV symfonii" zwanej Tragiczną Franciszka Schuberta.

Od jednego z najodważniejszych oficerów biorących udział w sześćdziesięciu bitwach Wojen napoleońskich, do cesarskiego szaleńca mającego za przeciwnika samego władcę. Od brawurowego i pełnego dumy żołnierza, do człowieka największej prawości. Gdyby nie dziennik spisany ręką szwagra Tymoteusza von Bocka, to pewnie nigdy bym się nie dowiedział o żelaznym ćwieku w ciele cesarstwa. Jaan Kross używając tak dosadnego określenia uzmysłowił mi, jak wiele zależało od postępowania kogoś, kto obiecał mówić swojemu carowi tylko samą prawdę. Jednocześnie mogłem zobaczyć, jak wielkie piętno odcisnęła ta przysięga na bohaterach "Cesarskiego szaleńca".

Narrator tej powieści lubuje się w studiowaniu uczciwości twardszej od diamentu. Nie ukrywam, że również dla mnie ten sposób opowiadania następujących po sobie wydarzeń wydał się bardzo dobrym rozwiązaniem. Czyn popełniony przez Tymoteusza von Bocka stał się wyznacznikiem olbrzymiej otwartości umysłu jego posiadacza. Urósł w moich oczach do rangi zdarzenia śmiało zrywającego z pochlebstwami. Dobijanie się o przyjaźń władców stało się haniebne i namalowało portret mściwego cara. Kiedy czytałem "Cesarskiego szaleńca" to zdawało mi się, że przeszłość jest zbyt ponura a przyszłości nie będzie wcale. Jednak pomimo tych pesymistycznych widoków, będę w dalszym ciągu podejmować próby mierzenia się z twórczością jednego z najwybitniejszych estońskich pisarzy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Master

Bohaterowie serii Magdy Skubisz powracają w czwartym tomie swoich przygód. Co spotka ich tym razem? Czy stawią czoła przeciwnością losu? A może tym ra...

zgłoś błąd zgłoś błąd