Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sam wyjdę bezbronny

Wydawnictwo: Instytut Wydawniczy PAX
6 (2 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
2
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8321106633
liczba stron
689
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
A--

***
Powieść historycznofantastyczna w trzech częściach; posł. napisał Andrzej Polkowski.

 

Brak materiałów.
książek: 29
kkentert | 2012-10-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 1997 rok

W podtytule: Powieść historyczno-fantastyczna w trzech częściach.

Powieść zaczyna się zachęcająco. Jest rok 363. Historia potoczyła się innym torem. Julian Apostata nie zginął w Persji. Kampania nie zakończyła się haniebnym odwrotem ale korzystnym dla Rzymian długoletnim rozejmem. W cesarstwie panuje wolność religijna.

Pewien Rzymianin Palladiusz z rozkazu cesarza udaje się w dziwną podróż (celu jej nie zna). Podróż jest morska. Przygód niewiele. Ogromny i niezwykły okręt - jak się okaże -napędzają koła łopatkowe poruszane przez olbrzymi kierat. W kieracie chodzą woły. Trochę to wszystko dziwaczne, ale nie sam okręt jest ważny. Uczestnicy podróży właściwie sami nie wiedzą dokąd płyną.

Cele geograficzne powoli odsłaniają kolejne pisma Juliana, który zawczasu przygotował pełny zestaw instrukcji. I chociaż cele te stają się powoli jasne, to w dalszym ciągu nie wiadomo po co olbrzymi okręt miałby opływać Afrykę czy też może dopływa rzeką Kongo do Etiopii?

Uczestnicy podróży rozważają różne hipotezy. Jedną z nich jest np. plan masowego przesiedlenia wszystkich chrześcijańskich biskupów na wyspy Azory (Cesarz Julian chciał zlikwidować prymat chrześcijaństwa wśród religii Rzymu). Inna z hipotez głosi, że wyprawa ma być próbą przetarcia szlaków przed ostatecznym atakiem na Persję od południa. Jak to bywa u Parnickiego, po mozolnych i długich rozważaniach czytelnik pozostaje z niczym.

Cała ta historia przedstawiona jest oczywiście w formie listów, zapisków w dzienniku, stenogramów z rozmów - cały Parnicki. Jednak historia z podróżą jest zaledwie wstępem. Palladiusz i inni uczestnicy podróży super-statkiem po dotarciu z Etiopii do portu Aila nad morzem Czerwonym zostają poddani badaniu przez Rzymskich agentów po kątem ... no właśnie, nie wiadomo dokładnie czego.

Na pierwszy rzut oka mogło by chodzić sprawdzenie czy Palladiusz nie kontaktował się biskupami (uciekinierami z Rzymu) przebywającymi na południe od Sahary, a może sam został konsekrowany? Biorąc pod uwagę, że według jednej z hipotez Julian chciał się pozbyć wszystkich biskupów - nowo wyświęcony krypto-biskup byłby wielkim niebezpieczeństwem. Ale sama ta hipoteza jest wątpliwa.

Czytelnik zagłębiając się w kolejne przesłuchania zauważa że powoli do rozmów zaczynają wkraczać postacie nieistniejące (literackie). A rzekome przesłuchanie Palladiusz zamienia się zaskakująco w rozpoznawanie przez przesłuchującego agenta prawdy o sobie samym tj. o byciu postacią literacką.

Jest w powieści kilka ciekawych pomysłów - np. rodzaj starożytnej psychoanalizy. Agenci – tzw. SOMNIORUM COMES prowadzą analizę snów badanych osób - sny zdobywane są przez podstawione badanym osobom kobiety.

Mógłbym spróbować streścić zamysł Parnickiego następująco:

1 Pomysł z podróżą i dobrą (jak na Parnickiego) akcją (bez pointy).

2 Analiza owej podróży, która powoli traci na ważności na rzecz innych tematów i hipotez .

3 Na koniec postacie stawiające te hipotezy okazują się być nierzeczywiste i same zaczynają dyskutować nie o dotychczasowej akcji ale o samej powieści, w której występują.

Tytuł nawiązuje do pewnego poematu Słowackiego. Jedna z interpretacji tego tytułu to symbol samego Parnickiego, który obnaża swój warsztat pisarski przed czytelnikiem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bakuman #4

ROZSTANIA I POWROTY W czwartym tomie "Bakumana" kariera dwóch głównych bohaterów zaczyna nabierać tempa. Co za tym idzie, przyspieszają ta...

zgłoś błąd zgłoś błąd