Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jądro ciemności

Tłumaczenie: Patrycja Jabłońska
Seria: Lektura z opracowaniem
Wydawnictwo: Greg
5,77 (10536 ocen i 372 opinie) Zobacz oceny
10
320
9
712
8
925
7
2 085
6
2 087
5
1 858
4
861
3
1 020
2
240
1
429
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Heart of Darkness
ISBN
9788375171136
liczba stron
96
słowa kluczowe
Afryka, Kongo
kategoria
klasyka
język
polski
dodał
Yonkou

Inne wydania

Belgijskie Kongo. Biali koloniści bezlitośnie wykorzystują rdzennych mieszkańców Czarnego Lądu. Jednym z nich jest Kurtz - człowiek budzący respekt i szacunek, w rzeczywistości potwór, dla którego czarni mieszkańcy Afryki to bestie zasługujące jedynie na unicestwienie. Jądro ciemności, które nosi w sobie każdy z nas, w tym opowiadaniu poznaje Marlow, człowiek, dla którego wyprawa do kolonii...

Belgijskie Kongo. Biali koloniści bezlitośnie wykorzystują rdzennych mieszkańców Czarnego Lądu. Jednym z nich jest Kurtz - człowiek budzący respekt i szacunek, w rzeczywistości potwór, dla którego czarni mieszkańcy Afryki to bestie zasługujące jedynie na unicestwienie. Jądro ciemności, które nosi w sobie każdy z nas, w tym opowiadaniu poznaje Marlow, człowiek, dla którego wyprawa do kolonii staje się wielką podróżą poza czas i przestrzeń, w najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury...

 

źródło opisu: http://www.greg.pl/lektury/8,293_Jadro-ciemnosci.html

źródło okładki: http://www.greg.pl/lektury/8,293_Jadro-ciemnosci.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 131
Heavelyn | 2017-06-26
Na półkach: Przeczytane

Czytało mi się lekko, płynnie, czasami traciłam uważność, ale i tak pojęłam treść tych fragmentów, choć wracałam by się upewnić, że niczego nie przegapiłam. Nie rozumiem za bardzo komentarzy o trudnościach z językiem. Co do lektury... Język zdecydowanie był zaletą, odzwierciedlanie psychik ludzkich również. Jednak teza wypływająca z utworu jest moim zdaniem nie prawdziwa. Do tego sama prezentuję dość odmienną postawę od głównego bohatera, inną też od postawy Kurtza i choć je rozumiem w znaczeniu zdaję sobie sprawę z ich występowania, nie uważam je za najsłuszniejsze. Tak, tacy ludzie nie powinni jechać w nieznane - widząc tylko okropność, lub w braku zasad okazję do bestialstwa, jednak można to robić inaczej - uważać obcych jako ciekawą odrębność, której należy się szacunek, ale bez wymogu dopasowania się doń, w takiej sytuacji nie ma czegoś takiego jak wykorzystywanie jedna drugą, ani zatracenia się w innym świecie. A ten świat, nie musi być groźną nieokiełznaną bestią, tak, jest pierwotny, tak, jest dziki, groźny, emocjonalny, prymitywny, nieokrzesany. Ale skoro taki jest, to już coś wiemy. Wiemy, że też ma swoje zasady, a prymitywni mieszkańcy mają swoje struktury. Poza tym jest też piękny, wnikanie w początki nie musi wywoływać lęku, tylko słaby boi się odkryć to, co w nim najoczywistsze. Wielu ludzi jednak ma to złe myślenie, które powoduje, że pochłania ich "ciemność". To tylko dowodzi jednak, że nie każdy się nadaje, a dla zysku można zrobić wiele lepszych rzeczy, choć może mniej rentownych. Wyprawy są dla ludzi już trochę szalonych - na tyle, by sami byli dziwnością, która nie boi się obcego, ale i na tyle normalni, by byli wstanie czynić to, co powinni(chcieli przed wyjazdem i byli poczytalni) na miejscu.
Co dobrego zrobił autor - bo 7/10 jednak mu się należy, to przybliżenie problemu czarnoskórych na kontynencie. W tamtych czasach mogło to być "coś". Do tego sposób snucia opowieści i myślenia, choć autor był zdecydowanie obdarzony bogatszym słownictwem, a bohater tkwił w poczuciu moralnego zagrożenia i postrzegał wszystko przez pryzmat własnych emocji, to coś w tym, co niektórzy nazywają chaosem, jest mi bliski. Może to jakiś tajemny gawędziarski styl, który najlepiej rozumieją tylko ci, którzy sami snują opowieści? Kto wie... ;)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przebudzenie króla

Skończyłam ten cykl i nie wiem teraz co mam robić. Bardzo przywiązałam się do wszystkich bohaterów i trudno jest mi się z nimi żegnać. Jako zakończen...

zgłoś błąd zgłoś błąd